Rzeczpospolita: bezpośredni kontakt z lekarzem stanie się w Polsce luksusem

Autor: rp.pl/Rynek Zdrowia • • 15 września 2020 17:10

Nawet się nie zorientujemy a wizyta u lekarza ze szczegółowym wywiadem, zbadaniem chorego, odpowiednią edukacją i pisemną instrukcją dalszego postępowania stanie się trudno dostępnym luksusem. Pod pretekstem pandemii, przy początkowym zadowoleniu chorych z wygody, ograniczony został dostęp pacjentów do profesjonalnej opieki lekarskiej i sprowadzony do rozmowy telefonicznej.

Rzeczpospolita: bezpośredni kontakt z lekarzem stanie się w Polsce luksusem
Fot. Fotolia

Dodatkowym problemem stanie się możliwość dodzwonienia się do lekarza w celu uzyskania teleporady. Od tego czy ktoś odbierze telefon może zależeć życie ludzkie i nie można będzie udowodnić, że ktoś nie wykonał obowiązku udzielenia pomocy medycznej skoro nie odebrał telefonu - zwraca uwagę Rzeczpospolita.

Szybko się jednak okaże, że wirtualna medycyna spowoduje konkretne konsekwencje zdrowotne. Nastąpiła bowiem powszechna zgoda na obniżenie jakości świadczonych usług. Nie obejrzawszy chorego i nie zbadawszy go lekarze częściej popełniać będą błędy.

Można zaakceptować telekonsultację w przypadku chorych z ustalonym rozpoznaniem choroby, których lekarz zna od dawna a stan chorego nie uległ zmianie. Trudno jednak zgodzić się na taką formę prowadzenia chorego przez następne miesiące czy lata, nie weryfikując efektów leczenia - przekonuje dziennik.

Szczególnie ważnym problemem jest podejmowanie decyzji terapeutycznych u osób wcześniej nigdy nie konsultowanych, u których pojawiły się nowe objawy lub doszło do zaostrzenia chorób przewlekłych. Nie badając chorego łatwo wówczas popełnić błąd nie doceniając wagi problemu. Próby leczenia chorób o nie ustalonej przyczynie mogą spowodować opóźnienie w postawieniu właściwego rozpoznania i nieodwracalne skutki.

Jak czytamy, problem jest zróżnicowany i zależny od specjalizacji. Porady przez telefon okulisty, laryngologa, dermatologa, ortopedy, neurologa czy chirurga z medycznego punktu są bezwartościowe.

Rzeczpospolita alarmuje, że z e-konsultacją wiązać się będzie problem wykluczenia pewnej grupy chorych nie posiadających telefonu lub internetu, nie słyszących lub niedowidzących, bezradnych, z zespołem otępiennym itp. Nie można ich wykluczać z dostępu do pomocy medycznej.

Braki kadrowe i epidemie chorób zakaźnych sprzyjać będą uproszczonej formie kontaktu ze służbą zdrowia. Pacjent będzie mógł na początek jedynie porozmawiać przez telefon z rejestratorką, pielęgniarką a na końcu z lekarzem. Alternatywą będą Szpitalne Oddziały Ratunkowe, w których dla rozwiązania problemu spędzić będą musieli od kilkunastu godzin do kilku dni w warunkach nie zawsze przypominających szpital. Pandemia spowoduje zatem, że bezpośredni kontakt z lekarzem stanie się w Polsce luksusem dla bogatych - konkluduje Rzeczpospolita.

Czytaj: rp.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum