Rzecznik Ministerstwa Zdrowia o krakenie i kontrowersjach wokół testów combo

Autor: oprac. JPP • Źródło: PAP25 stycznia 2023 11:42

Nowy subwariant omikronu – kraken – jest bardziej zakaźny, ale nie stanowi większego zagrożenia w przebiegu COVID-19 – powiedział w środę rzecznik Ministerstwa Zdrowa Wojciech Andrusiewicz. Zastrzegł, że testy wykrywają jego obecność w 90-95 proc.

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia o krakenie i kontrowersjach wokół testów combo
Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz PAP/Darek Delmanowicz

 

Kraken w Polsce. Rzecznik MZ uspokaja

Rzecznik resortu zdrowia powiedział w środę na antenie Polsat News, że w związku z pojawieniem się nowego subwariantu XBB.1.5 wariantu omikron koronawirusa SARS-CoV-2, czyli z krakenem "nie ma się, czego obawiać".

Przyznał, że nowy podwariant "jest bardziej zakaźny, czyli mamy zwiększoną transmisję w porównaniu do wcześniejszych wersji subwariantu omikronu". Jednak, jak zaznaczył, "nie stanowi on większego zagrożenia w przebiegu COVID-19, czyli nie mamy poważniejszych schorzeń, poważniejszych dolegliwości i poważniejszych powikłań".

- W tym aspekcie kraken jest zdecydowanie bardziej dla nas bezpieczny niż poprzednia wersja omikronu i niż wszystkie poprzednie  - zapewnił rzecznik MZ

Powiedział, że "w Polsce na razie są zarejestrowane dwa przypadki, choć zapewne jest ich więcej, ale nie każdy dziś idzie do lekarza i się testuje".

Przyznał, że zwiększona transmisja notowana była w ostatnim czasie w USA i w Wielkiej Brytanii.

- W ostatnim tygodniu w obu tych państwach spadły hospitalizacje i zaczęły spadać też zakażenia. W USA jest to granica 45 proc., w Wielkiej Brytanii 25-26 proc.  - powiedział Andrusiewicz.

Zastrzegł, że według monitoringu Europejskiego Centrum Kontroli Zakażeń, kraken "powinien być pod obserwacją", ale na razie "nie stanowi ryzyka dla UE i całej Europy".

Kontrowersje wokół testów combo

Rzecznik MZ, zapytany w środę, czy testy combo są w stanie wychwycić nowy wariant koronawirusa - krakena, powiedział, że "testy w 90-95 proc. wykazują swoistość i skuteczność, czyli potwierdzają prawidłowy wynik, czyli dodatni - oznaczający zakażenia, jak również potwierdzają brak zakażeni".

Jak zaznaczył rzecznik MZ, "mamy do czynienia ze swoistością i czułością na poziomie 90-95 proc., czyli w tym zakresie możemy mówić o skuteczności tych testów".

Wtorkowa "Gazeta Wyborcza" podała, że "NFZ wydał ponad 200 mln zł na bezwartościowe testy". Napisała m.in., że z powodu bardzo niskiej czułości Rada Przejrzystości przy Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji wydała negatywną opinię o refundacji testów combo.

Komunikat w sprawie publikacji "GW" wydała we wtorek Rada Przejrzystości przy Prezesie Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Wskazano w nim, że "stanowiska Rady są każdorazowo wydawane przy uwzględnieniu szerokiego spektrum kryteriów oceny technologii medycznych odnoszących się m.in. do wpływu na poprawę zdrowia obywateli przy uwzględnieniu wskaźników zapadalności, chorobowości lub śmiertelności określonej na podstawie aktualnej wiedzy medycznej, skutków następstw choroby lub stanu zdrowia, w szczególności prowadzących m.in. do przedwczesnego zgonu, a także na podstawie opinii ekspertów klinicznych".

W komunikacie zacytowano informację z Instytutu Roberta Kocha, że "szybkie testy immunochromatograficzne dostępne do wykrywania antygenów wirusa RS (w większości oparte na testach immunoenzymatycznych) dają wynik w ciągu 20-75 minut".

Przeprowadza się je - jak wskazano w informacji - u osób do 18. roku życia. Ich czułość waha się w granicach 50-90 proc., a swoistość 75-100 proc., przy czym dodatnia wartość predykcyjna w dużym stopniu zależy od wieku pacjenta i pory roku, w którym materiał jest izolowany od osoby chorej.

Zaznaczono, że u niemowląt i małych dzieci w sezonie zakażeń RSV moc diagnostyczna testu jest znacznie wyższa niż u starszych dzieci lub testów poza sezonem. Wskazano też, że w diagnostyce laboratoryjnej stosuje się również metody immunofluorescencyjne (IFT), które osiągają czułość i swoistość na poziomie ponad 90 proc. Poza sezonem ważne jest potwierdzenie diagnozy poprzez wykrycie genomu.

Informacja ta dotyczy czułości i swoistości testu antygenowego w kierunku RSV u osób w wieku poniżej 18 lat.

"Fragment zacytowany w publikacji +Gazety Wyborczej+, dotyczący czułości i swoistości testów, odnosi się tylko do części ocenionej interwencji" - przekazano w komunikacie Rady.

Rada Przejrzystości przy AOTMiT podkreśliła, że "zgodnie z informacją przekazaną przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych w informacjach zamieszczonych przez producentów w instrukcjach używania, a dołączonych do zgłoszeń i powiadomień do URPL, wynika, że swoistość i skuteczność jest zadeklarowana przez wytwórców na poziomie powyżej 90 proc., a Urząd nie otrzymał żadnych informacji o testach wskazujących na nieakceptowalne ryzyko z ich używaniem".

Minister Adam Niedzielski 5 stycznia br. podpisał rozporządzenie, dzięki któremu tzw. testy combo, czyli trzy w jednym, stały się świadczeniami gwarantowanymi w POZ. Oznacza to, że mogą być finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.



Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum