PAP/Rynek Zdrowia | 05-08-2020 08:22

Rzecznik MZ o doprecyzowaniu przepisów dot. zasłaniania nosa i ust: chcemy to zrobić w trybie pilnym

W trybie pilnym chcemy doprecyzować przepisy dotyczące zasłaniania nosa i ust m.in. tak, by właściciele sklepów mogli odmówić obsługi klientów, którzy tego obowiązku nie przestrzegają - zapowiedział rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Właściciele sklepów będą mogli odmówić obsługi klientów bez masek Fot. Archiwum

Przypomniał, że zasłanianie nosa i ust w przestrzeniach zamkniętych to powszechny obowiązek. Nie zwalnia nas z niego - jak wskazał - praktycznie żadne schorzenie, gdyż maskę, która może powodować pewien dyskomfort w oddychaniu zawsze może zastąpić przyłbica.

- Nie ma wytłumaczenia dla nieprzestrzegania powszechnego obowiązku zasłaniania ust i nosa - stwierdził Andrusiewicz.

Dodał, że np. właściciele sklepów, już teraz, kierując się względami bezpieczeństwa, mają prawo odmówić obsługi klienta, który nie ma zasłoniętych ust i nosa.

- Dla uniknięcia jakichkolwiek nieporozumień w tym zakresie zechcemy w trybie pilnym doprecyzować zapis o obowiązku zasłaniania nosa i ust, aby przedstawiciele podmiotów handlowych mieli pełną jasność, że nie powinni obsługiwać klientów narażających innych na zakażenie - mówił Andrusiewicz.

- Wzmocnienie zapisów będzie zapewne rodzić też konsekwencje wzmocnienia przepisów karnych, zawartych już w ustawie, a dotyczących kar właśnie dla podmiotów handlowych za nieprzestrzeganie norm sanitarno-epidemiologicznych i narażanie klientów na zakażenie - zaznaczył.

Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji uważa, że powinno powstać prawo pozwalające na niewpuszczenie do sklepu klienta bez maski oraz na odmówienie obsługi takiej osoby. Organizacja wskazuje, że sklepy nie są w stanie samodzielnie wyegzekwować od kupujących noszenia masek.

Katarzyna Lechowicz-Dyl - PAP