Rząd: zamykamy granice, zawieszamy działalność restauracji, ograniczamy pracę galerii handlowych

Autor: WOK, KL/Rynek Zdrowia • • 13 marca 2020 20:26

Od soboty (14 marca) obowiązuje stan zagrożenia epidemicznego. Zawieszamy funkcjonowanie barów, restauracji, kasyn, pubów, kawiarni. Ale mogą one prowadzić działalność "na dowóz i na wynos". Zakazane będą zgromadzenia liczące powyżej 50 osób. Zamykamy transgraniczny ruch lotniczy i kolejowy - zapowiedział na konferencji prasowej w piątek wieczorem (13 marca) premier Mateusz Morawiecki.

Premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej dot. koronawirusa, 13 marca br.; FOT. PTWP/YouTube

- Robicie cudowną pracę. Wszyscy Polacy bardzo wam za to dziękują - powiedział premier zwracając się do lekarzy, pielęgniarek i wszystkich pracowników służy zdrowia zaangażowanych w przeciwdziałanie zakażeniom koronawirusem wywołującym chorobę COVID-19.

Obowiązuje stan zagrożenia epidemicznego
- Od soboty, 14 marca zaczyna obowiązywać stan zagrożenia epidemicznego. Dlatego wprowadzamy nowe zakazy. Wprowadzamy ograniczenia działalności galerii handlowych - zostaną tam tymczasowo zawieszone punkty handlowe i usługowe. Działać będą w nich jedynie sklepy spożywcze, pralnie i apteki i drogerie - dodał.

- Od niedzieli zawieszamy na 14 dni, funkcjonowanie barów, restauracji, kasyn, pubów, kawiarni. Ale mogą one prowadzić działalność na dowóz i na wynos - powiedział Mateusz Morawiecki.

Czytaj także: www.gov.pl

Dodał, że od niedzieli (15 marca) zawieszony zostaje międzynarodowy pasażerski ruch lotniczy i kolejowy. - Zakaz nie dotyczy transportu kołowego oraz czarterów, m.in. powrotów samolotami z wczasów - powiedział. - Przywracamy kontrole na wszystkich polskich granicach. Od niedzieli będzie obowiązywać zakaz wpuszczania do Polski obywateli innych państw - najpierw na 10 dni, potem na 20 dni, następnie - jeśli będzie taka potrzeba - zakaz ten zostanie przedłużony o miesiąc - informował premier.

Więcej o ograniczeniach w ruchu granicznym:
MSWiA wyjaśnia zasady ograniczeń przy przekraczaniu granicy

Ruch wewnątrz kraju będzie się odbywał bez zmian, na dotychczasowych zasadach. Premier dodał, że nadal normalnie pracować będą sklepy, placówki usługowe, banki. - W bankomatach na pewno nie zabraknie pieniędzy - powiedział.

Natomiast ograniczenia zgromadzeń dotyczą wszystkiego typu uroczystości, prywatnych, publicznych, religijnych, samorządowych, administracyjnych. Zakazane będą zgromadzenia liczące powyżej 50 osób.

Podkreślił, że ograniczenia w ruchu granicznym nie będą dotyczyć wymiany towarów. - Zakazy, które wprowadzamy, mają na celu uniknięcie tak dużej skali zachorowań, jaka ma miejsce m.in. we Włoszech, Hiszpanii czy Niemczech. Wprowadzane w naszym kraju zakazy i ograniczenia są kompromisem pomiędzy bezpieczeństwem a wygodą obywateli - zaznaczył Morawiecki.

Premier apeluje do pracodawców
Zwracał uwagę, że mamy w Polsce wystarczają liczbę środków ochronnych dla służby zdrowia i ponad 10 tys. respiratorów. - Codziennie do magazynów rządowych w Agencji Rezerw Materiałowych kierowane są zamówienia z placówek zdrowia, ze szpitali - one są realizowane - podkreślił premier.

- Apeluję do wszystkich pracodawców o wyrozumiałość, żeby wszystkim pracownikom tam, gdzie można, umożliwić pracę zdalną, chcemy jak najwięcej procesów wykorzystać w formie cyfrowej, bo to pozwoli ludziom pozostanie w domu, a to jest najlepsze lekarstwo na koronawirusa - powiedział Morawiecki.

Zaznaczył, aby w jak największej liczbie miejsc znajdowały się dozowniki z płynem dezynfekującym. Powiedział, że Polska stara się kupować sprzęt i środki ochrony także z zagranicy, "jednak dzisiaj nie ma praktycznie kraju na świecie, który byłby krajem niezagrożonym koronawirusem".

Czytaj także:
MZ: weszło w życie rozporządzenie ws. ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego

Szumowski: proszę, zostańcie w domach
Z kolei minister zdrowia Łukasz Szumowski - zapowiadając wprowadzenie od soboty (14 marca) stanu zagrożenia epidemicznego w związku z pandemią koronawirusa - zaapelował do Polaków, aby pozostali w domu. - To jest ostatni moment na zdecydowane działania. Nie ma czasu na półśrodki. Zostańmy w domach - podkreślał.

Łukasz Szumowski zaznaczał, że jako lekarz wie, że lek bywa gorzki, a zabieg bolesny, ale prowadzi do poprawy zdrowia.

- Teraz los nas wszystkich zależy od tego, jak zachowamy się w najbliższych tygodniach. Podejmujmy decyzje, które wpłyną na nasze zdrowia. Jutro (w sobotę, 14 marca - red.) wprowadzony zostanie stan zagrożenia epidemiologicznego. Ograniczenia w transporcie, ograniczenia w działalność usług, działalności rozrywkowej. Obywatele (Polski i innych krajów - red.) po przekroczeniu granicy zostaną skierowani na 14-dniowa kwarantannę - mówił minister.

Wyjaśniał, że wszystkie decyzje podjęto po to, żeby przerwać tzw. pas transmisyjny przenoszenia koronawirusa. Dodał: - Mamy nadal szanse na to, by ograniczyć epidemię. Wszyscy razem możemy działać dla naszego zdrowia. Widzimy, że Polacy potrafią się jednoczyć, tylko tak możemy wygrać.

Minister zdrowia zapowiedział, że wzmocniona zostanie diagnostyka, tak, aby pacjenci szybciej oraz w większej ilości mogli być diagnozowani, a potrzebna pomoc wdrożona została w jak najkrótszym czasie. Do POZ dostarczona będzie większa liczba potrzebnych opakowań środków dezynfekcyjnych. 

- Ten stan zagrożenia epidemicznego, który wprowadzamy, służy tylko temu, by spowolnić epidemię, by wszyscy pacjenci mogli zostać wyleczeni. Mamy szansę na opanowanie rozprzestrzeniania się koronawirusa - podkreślał Szumowski.

Zasady kwarantanny dla przekraczających granice
Odpowiadając na pytania dziennikarzy o zasady kwarantanny dla przekraczających granice, szef resortu zdrowia wyjaśnił, że osoby te będą na przejściu wypełniały kartę pobytu, w której muszą wskazać miejsce kwarantanny. Wyjaśnił, że przy braku możliwości np. spędzenia kwarantanny w swoim domu, to wojewodowie wskażą takie miejsca.

- Tworzymy sieć szpitali zakaźnych, każdy z nich będzie dysponował setkami łóżek, z których 10 proc. to łózka intensywnej terapii. Od poniedziałku (16 marca) ta sieć będzie już działać. Czy to wystarczy, to zależy też od tego, jak zachowa się nasze społeczeństwo. Czy będziemy zachowywać standardy WHO i na oddziały będą się zgłaszać chorzy z faktycznymi wskazaniami. Apeluję, żeby słuchać służb sanitarnych przy braku wskazań nie kierować się do tych oddziałów - zaznaczył minister zdrowia.

Liczba zakażonych w naszym kraju będzie szybko rosła
W Polsce potwierdzane są kolejne przypadki zakażenia koronawirusem; w sumie liczba zakażonych wzrosła do 68. Dwie osoby zmarły. Tylko w piątek (13 marca) do godz. 17.00 zanotowano 21 nowych przypadków. - Liczba zakażonych w naszym kraju będzie szybko rosła - podkreśla Łukasz Szumowski.

Dotychczas w Polsce zmarły dwie osoby zakażone koronawirusem. Pierwszy zgon nastąpił w czwartek (12 marca). Kobieta była hospitalizowana w Poznaniu. Stan jej zdrowia był ciężki. Cierpiała na inne schorzenia współistniejące.

Druga osoba zakażona koronawirusem zmarła w piątek (13 marca). To 73-letni mężczyzna, który w stanie ciężkim przebywał we wrocławskim szpitalu i także miał choroby współistniejące.

W związku z podejrzeniem zakażenia wirusem SARS-Cov-2, do 13 marca br. hospitalizowano w naszym kraju łącznie 521 osób; kwarantanną objętych zostało 3151, a nadzorem epidemiologicznym - 17784 osoby - podał w piątek (13 marca) ok. godz. 18.00 resort zdrowia.

O pierwszym polskim przypadku pacjenta zarażonego koronawirusem MZ poinformowało 4 marca. Był to mężczyzna, który przyjechał z Niemiec autokarem. Trafił on do szpitala zakaźnego w Zielonej Górze. Obecnie osoby, u których wykryto tę chorobę, przebywają m.in. w placówkach we Wrocławiu, Warszawie, Ostródzie, Szczecinie, Poznaniu, Krakowie, Leżajsku, Łodzi i Lublinie, Chorzowie, Zawierciu i Cieszynie.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum