Rząd otworzy parki i lasy, ale co wakacjami, piłką nożną, imprezami masowymi?

Autor: Jacek Wykowski/Rynek Zdrowia • • 17 kwietnia 2020 08:29

W ramach pierwszego etapu powrotu do "w miarę normalnego" funkcjonowania, od 20 kwietnia rząd udostępni Polakom parki i lasy, zliberalizuje zasady handlu i wprowadzi przyzwolenie na poruszanie się poza domem bez opieki dorosłego osób powyżej 13. r.ż. Nie oznacza to jednak, że powrót do czasów sprzed epidemii koronawirusa będzie łatwy i szybki.

FOT. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

Podczas czwartkowej konferencji premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski odpowiadali na szereg szczegółowych pytań, szczególnie tych dotyczących szeroko pojętego życia społecznego.

Szumowski zapytany, kiedy możliwe będzie pełne przywrócenie działalności sklepów i galerii, bez limitu klientów, odpowiedział:

- Nie wrócimy do czasów sprzed epidemii, dopóki nie będziemy mieli szczepionki. Mimo to możliwość korzystania ze sklepów i galerii będziemy sukcesywnie zwiększać - ale w reżimie sanitarnym: ilości osób na przestrzeń handlową, z zasłanianiem twarzy, dezynfekcją powierzchni. Powrót do pełnej normalności nastąpi wtedy, kiedy zniknie epidemia - podkreślił.

Minister zdrowia odpowiadał też na pytanie, "co z wakacjami".

- Na pewno nie wszystkie restrykcje będą mogły być zniesione na czas wakacji, ale będzie można je w taki sposób ująć, by nie ograniczały całkowicie naszej aktywności. Jednak nie będziemy spędzali wakacji tak, jak kiedyś. Pewne obszary będą mogły być wykorzystane, pewne aktywności prowadzone - powiedział.

Z kolei Mateusz Morawiecki pytany był o rozgrywki sportowe, m.in. dotyczące piłki nożnej. Zdradził, że za tydzień do dwóch tygodni (licząc od 15 kwietnia) ma otrzymać propozycję od PZPN i Ekstraklasy, kiedy możliwy będzie powrót do meczów i na jakich zasadach. - Pewnie nie wcześniej niż za miesiąc, oczywiście bez publiczności na trybunach - sprecyzował.

Padło też szersze pytanie o imprezy masowe - kiedy możliwe będzie ich przywrócenie z udziałem publiczności - nie tylko meczów, ale np. koncertów.

- Ten zakaz na pewno będzie obowiązywał dłużej, ponieważ nie nakłada aż tak dużych restrykcji na gospodarkę, jednocześnie niesie duże ryzyka Więc nie planujemy jego zniesienia ani w drugim, ani w trzecim, ani nawet w czwartym etapie  powiedział Morawiecki.

Premier przyznał też, że kryzys gospodarczy "dopiero się rozwija". - Również wówczas, gdy nastąpi wersja optymistyczna wzrostu zakażeń, czyli szczyt będzie pod koniec kwietnia, w maju czy w czerwcu, to z konsekwencjami dla gospodarki będziemy musieli sobie radzić dłużej. Jeśli chodzi o tarczę, na pewno będzie wiele dodatkowych rozwiązań - zapowiedział.

Zapytany o możliwość otwarcia granic, poinformował, że na dzień dzisiejszy nie jest to planowane i z pewnością termin ich zamknięcia będzie utrzymany do 3 maja.

- Polska jako pierwszy lub jeden z pierwszych krajów na świecie wprowadziła sanitarne kontrole graniczne. Eksperci i epidemiolodzy bardzo to chwalą. O ile nie nie zaistnieją bardzo optymistyczne okoliczności w najbliższych dwóch tygodniach, to chcemy te kontrole, obostrzenia utrzymać - zakończył.

Czytaj też: Od 20 kwietnia znoszenie ograniczeń, ale maseczki będziemy nosić nawet 2 lata?

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum