Rząd chce zwiększyć dzietność. Morawiecki: "nie chcemy być bezpłodną Europą". Jakie zachęty poza 500 plus? Strategia Demograficzna 2040

Autor: Katarzyna Mieczkowska • Źródło: Rynek Zdrowia17 czerwca 2021 12:50

Ogłoszona przez rząd Strategia Demograficzna 2040 ma podnieść dzietność do poziomu zbliżonego do zastępowalności pokoleń w perspektywie najbliższych 20 lat. W planie jest m.in. ochrona ojców przed zwolnieniami i lepszy dostęp do opieki prenatalnej.

Premier Mateusz Morawiecki podczas briefingu, na którym ogłoszono projekt Strategii Demograficznej 2040/Fot. PAP/Rafał Guz
  • Rodzina to mikrokosmos, małe społeczeństwo; od wychowania dzieci zależy przyszłość rodziny - mówił podczas konferencji dotyczącej Strategii Demograficznej 2040 premier Mateusz Morawiecki
  • 98 proc. Polaków chce mieć dzieci, a prawie 40 wskazuje, że najlepiej byłoby, gdyby było to troje dzieci lub więcej - podkreśliła Barbara Socha, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej
  • Aby poprawić dzietność, rząd proponuje szereg udogodnień, w tym ochronę obojga rodziców przed zwolnieniami i leczenie schorzeń powodujących bezpłodność

Podczas konferencji o Strategii Demograficznej 2040 premier Morawiecki mówił o nowym programie demograficznym wprowadzanym w ramach Polskiego Ładu jako o programie, który ma "wzmocnić Polskę".

Rodzina jak mikrokosmos

- Rodzina to taki mikrokosmos, małe społeczeństwo. Od tego, jak w rodzinie są wychowywane dzieci, zależy później przyszłość społeczeństwa. W rodzinie uczymy się odróżniać dobro od zła, uczymy się odpowiedzialności, uczymy się cierpliwości i dlatego im więcej szczęśliwych polskich rodzin, tym bardziej szczęśliwa Polska - zaznaczył premier i dodał, parafrazując słowa papieża Franciszka, że "nie chcemy być bezpłodną Europą". - Chcemy, żeby Polska, a w ślad za tym Europa wzmacniała się również demograficznie, żeby działo się to poprzez wsparcie rodzin: polskich rodzin.

Zaznaczył jednak, że wciąż istnieje pod tym względem niedosyt. - Stale widzimy, że jeżeli tu i teraz w Strategii Demograficznej 2040 nie wzmocnimy wsparcia państwa dla rodzin, to za dekadę lub dwie nastąpi zapaść, paraliż w systemie emerytalnym, spowolnienie wzrostu gospodarczego i Polacy nie będą mogli realizować swoich ambicji i aspiracji tutaj, w Polsce.

Program podniesie godność polskich rodzin

Minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg dodała, że działania w zakresie budowania państwa polskiego opartego na szczęśliwych rodzinach zostały już podjęte.

- To przede wszystkim podniesienie godności polskich rodzin poprzez programy, które realizujemy od 2015 roku, a więc Rodzina 500+, Dobry Start, Mama 4+, ale także programy opiekuńcze, takie jak jak Maluch+, który się cały czas rozwija - zaznaczyła.

- Strategia Demograficzna jest przede wszystkim wyzwaniem, gdyż polityka demograficzna nie jest działaniem jednej kadencji: to musi być stabilne, kompleksowe działanie, które przede wszystkim zabezpieczy i da bezpieczeństwo polskim rodzinom i to staramy się robić - dodała minister i zwróciła uwagę na wyzwania, jakie stawiają polskie rodziny przed rządem, takie jak polityka mieszkaniowa, polityka podatkowa, stabilna praca, opieka nad dziećmi do lat trzech, a więc nie tylko instytucjonalna.

Zaznaczyła, że te obszary "znalazły swoje odzwierciedlenie w Polskim Ładzie" i że rząd jest gotowy do realizowania działań, w tym dostępu do mieszkań z wkładem własnym gwarantowanym przez państwo czy umarzanie tego wkładu w zależności od tego, czy będą się rodziły kolejne dzieci.

Polacy marzą o szczęśliwej rodzinie

- Polacy marzą o rodzinie szczęśliwej, opartej na partnerstwie, gdzie mama i tata dzielą się obowiązkami, gdzie najważniejsze są relacje oparte na szacunku, zrozumieniu, szczerości, miłości. Rodzinie, w której jest dwoje a coraz częściej troje dzieci, w której jest pies i która mieszka w domku na przedmieściach - mówiła podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej Barbara Socha. 

- Nie musimy Polaków przekonywać do tego, by chcieli mieć dzieci: według niektórych badań nawet 98 proc. Polaków mówi, że chce mieć dzieci w ogóle, a prawie 40 wskazuje, że najlepiej, gdyby to było troje lub więcej dzieci - zaznaczyła Socha i dodała, że choć dla rządu "szczęście rodzinne jest synonimem szczęścia indywidualnego", to "patrząc na dane demograficzne sytuacja rzeczywista daleko odbiega od tych aspiracji, marzeń i planów"

- Na szczęście dzisiaj nie zaczynamy polityki demograficznej od zera, mamy za sobą 5 lat intensywnej polityki prorodzinnej, w której bardzo mocno postawiono na zabezpieczenie finansowe rodzin, na rozwój opieki instytucjonalnej, a w ostatnim czasie w czasie pandemii dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji rządu udało się obronić miliony miejsc pracy mimo mimo wyzwania, jakim dla nas była i jest ciągle pandemia - kontynuowała.

Podsekretarz stanu mówiła, że dzięki przyjęciu przedstawianej strategii i realizacji priorytetowych obszarów definiowanych przez strategię możliwe będzie osiągnięcie celu strategicznego, jakim jest podniesienie dzietności do poziomu zbliżonego do zastępowalności pokoleń w perspektywie najbliższych 20 lat. Cel jest rozpisany na 3 cele szczegółowe i 12 obszarów działania, które rząd chce realizować "w sposób kompleksowy, inteligentnie i równolegle" przy jednoczesnym wyborze obszarów priorytetowych, takich jak rynek pracy.

- Patrząc na wiele badań widzimy, że stabilność i pewność zatrudnienia jest ważniejsza nawet niż poziom dochodów. Z drugiej strony, kiedy rodziny już zdecydowały się na dzieci, największym wyzwaniem związanym z rynkiem pracy staje się elastyczność dlatego biorąc pod uwagę te dwa elementy: stabilność i elastyczność proponujemy pakiet zmian w kodeksie pracy.

Jedną ze zmian jest wprowadzenie gwarancji elastycznej pracy, a dla rodziców dzieci do lat 4 również gwarancję możliwości pracy w niepełnym wymiarze godzin i "możliwość połączenia wszystkich elementów różnych form elastyczności pracy w niepełnym wymiarze godzin".

Brak poczucia bezpieczeństwa i możliwości kredytowych

- Chcemy zmniejszyć możliwość zawierania umów na czas określony, szczególnie z ludźmi młodymi, do 2 umów maksymalnie na łącznie 15 miesięcy. Dzisiaj to są 4 umowy na 36 miesięcy - zaznaczyła podsekretarz i przywołała statystykę, która pokazuje, że w Polsce kobiety w wieku najintensywniejszej prokreacji - między 25. a 30. rokiem życia - w 1/3 pracują na czas określony, co powoduje brak poczucia bezpieczeństwa stabilności pracy, ale też problemy związane z uzyskaniem kredytu hipotecznego.

Kolejnym punktem jest wprowadzenie ochrony obojga rodziców przed zwolnieniem. - Dzisiaj z tej ochrony korzysta kobieta w czasie ciąży, w czasie pierwszego roku życia dziecka i jeżeli wraca do pracy na zmniejszony etat, chcemy to rozszerzyć, by niezależnie od tego w jakim wymiarze pracy kobiety chcą pracować, były chronione - mówiła.

Nowością jest wprowadzenie ochrony dla ojców. - Chcemy, by w pierwszym roku życia dzieci ojcowie również byli chronieni przed zwolnieniem z pracy, a w przypadku małżeństw, by ta ochrona dotyczyła ojców już w czasie ciąży żony.

Rząd planuje również, by w momencie podpisywania umowy o pracę pracodawca obowiązkowo poinformował pracownika o wszystkich utrudnieniach związanych z rodzicielstwem, ponieważ, jak zaznaczyła podsekretarz stanu "dzisiaj, mimo że jest to dosyć mocno rozwinięte, ta wiedza nie jest powszechna". Kontynuowany jest "bardzo silny i szybki rozwój infrastruktury instytucjonalnej, rozwój sieci żłobków", jednak rząd chce wprowadzić tzw. rodzinny kapitał opiekuńczy, który pomoże rodzinom niezależnie od tego, jakiej formy opieki chcą dla swoich dzieci: zarówno tej prowadzonej w domu przez rodziców, jak i poprzez zatrudnienie opiekunki czy pomoc dziadków.

Priorytetem polityka mieszkaniowa

- Chcemy wprowadzić instrument "mieszkanie bez wkładu", który pozwoli znieść barierę, która powodowała, że trzeba było odkładać tę decyzję czasami o kilka lat - zaznaczyła podsekretarz Socha

Dodała, że rząd chce wprowadzić bon mieszkaniowy dedykowany dla tych rodzin, które już mają dzieci, ale mieszkają w bardzo małych mieszkaniach, a które, "gdyby udało im się ten barierę przezwyciężyć, chętnie zdecydowałyby się na kolejne dzieci".

Prenatalna i pediatryczna opieka zdrowotna

Z perspektywy wpływu na dzietność obszar opieki zdrowotnej zdaniem podsekretarz Sochy zasługuje na szczególną uwagę, zwłaszcza w obszarach takich jak rozwój opieki zdrowotnej prenatalnej, okołoporodowej i pediatrycznej, ogólne podwyższenie standardów opieki zdrowotnej w Polsce i - co jest nowym obszarem - tworzenie modelowych centrów zdrowia prokreacyjnego.

- Chcemy, by takie centra powstawały w Polsce, by były one kompleksowym miejscem, gdzie para, która dzisiaj zmaga się z problemem niepłodności, mogła uzyskać kompleksową diagnostykę, leczenie, również leczenie operacyjne, w tym na przykład endometriozy, która jest jednym z najbardziej powszechnych schorzeń powodujących niepłodność, aż po opiekę prenatalną i okołoporodową - zaznaczyła. Dodała również, że istnieje konieczność rozwoju doradztwa rodzinnego i popularyzacji kultury przyjaznej rodzinie.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum