PAP/Rynek Zdrowia | 03-08-2020 10:01

Rząd być może zmieni przepisy, aby mający problem z oddychaniem mogli nosić np. przyłbicę

Rozważamy zmianę przepisów w taki sposób, żeby osoba, która deklaruje problemy z oddychaniem, zamiast maseczki nosiła innego rodzaju rzecz zasłaniającą nos i usta; to może być przyłbica, która pozwala na normalne oddychanie - podkreślił w poniedziałek (3 sierpnia) rzecznik rządu Piotr Müller.

Podczas pandemii osoby mające problem z oddychaniem mogą nosić np. przyłbicę; FOT. Arch. RZ

Müller w TVN24 pytany był o obowiązek zasłaniania ust i nosa. Zwolnione są z tego jak na razie osoby, które mają problem z oddychaniem lub ust i nosa nie mogą zasłaniać z innych powodów zdrowotnych. Jak zapowiedział rzecznik rządu, ta kwestia ma zostać doprecyzowana.

Wskazał, że usta i nos można zasłaniać nie tylko maseczką, lecz także np. przyłbicą, którą mogą stosować również osoby deklarujące problemy z oddychaniem. W jego ocenie dostępność maseczek i przyłbic jest także na poziomie, który zapewnia posiadanie ich przez każdego obywatela.

- W związku z tym faktycznie rozważamy zmianę przepisów w taki sposób, żeby osoba, która deklaruje problemy z oddychaniem, po prostu nosiła innego rodzaju przedmiot zasłaniający nos i usta. To może być właśnie przyłbica, która pozwala na normalne oddychanie - powiedział.

Aktualnie obowiązek noszenia maseczek lub innego rodzaju zasłaniania ust i nosa dotyczy sytuacji, gdy na zewnątrz nie można zachować 1,5-metrowej odległości od innych. Maseczki lub np. przyłbice należy nosić też m.in. w sklepach, w galeriach, w bankach, w środkach komunikacji zbiorowej, na targach, w kinach, w teatrach, w salonach masażu i tatuażu, w przychodniach, w szpitalach, w kościołach, w urzędach i innych w budynkach użyteczności publicznej. Ust i nosa nie trzeba zakrywać np. w lasach lub po zajęciu miejsca przy stole i jedzeniu i piciu w restauracji czy barze.

Agnieszka Ziemska (PAP)