Rozpoczęło się spotkanie protestujących medyków z wiceministrem. Ptok: Nie ma rozczarowania

Autor: PW • Źródło: Rynek Zdrowia21 września 2021 15:10

W Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie rozpoczęło się spotkanie Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno - Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia z przedstawicielami rządu. Z protestującymi medykami z Białego Miasteczka rozmawia wiceminister zdrowia Piotr Bromber.

Medycy tuż przed spotkaniem. Foto: PAP/Wojciech Olkuśnik
  • Rozpoczęło się spotkanie medyków z wiceministrem Piotrem Bromberem
  • W rozmowach nie uczestniczy Adam Niedzielski, który jest w Sanoku
  • Medycy protestują od 11 września

Protest medyków: rozmowy bez ministra Niedzielskiego

Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP przypomniała, że związku z tragicznym zdarzeniem jakie miało miejsce w Białym Miasteczku w sobotę protestujący wydali komunikat. - Napisaliśmy, że w tej sytuacji nie są dla nas istotne personalia, istotne jest porozumienie i to jest najważniejsze - uzasadniała dlaczego Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia zdecydował się na podjęcie rozmów.

Zaznaczyła, że postulaty protestujących medyków są niezmienne.

- Nie ma rozczarowania, bo pan minister Bromber jest konstytucyjnym podsekretarzem stanu tego rządu powołanym przez premiera tego rządu. Uważamy, że został skierowany do dialogu z nami. Tę rolę wcześniej pełniła minister Józefa Szczurek-Żelazko, od listopada ta funkcja nie była obsadzona - przekonywała Ptok, odpowiadając na pytanie, czy nie są zawiedzeni, że nie rozmawia z nim przedstawiciel rządu wyższego szczebla.

Wcześniej protestujący medycy domagali się spotkania z premierem.

- Uważamy, że to też jest wyjście ze strony pana premiera, by tę sytuację załatwić - oceniła Ptok.

Protest Medyków: "Chcemy porozumienia"

- Dominuje chęć dialogu z naszej strony. Chcemy porozumienia, by pacjenci nie czekali w kolejkach, by lekarze nie byli przepracowani, by pielęgniarki nie żyły 20 krócej niż żyje przeciętna Polka - mówił Artur Drobniak, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej, przypominając, jakie są cele protestujących.

Dodał, że bardzo ważnym postulatem jest ten, by "ratownicy, diagności laboratoryjni, ratownicy mogli wracać do swoich rodzin po ośmiu godzinach pracy, dyżurować 2-3 razy w miesiącu a nie brać po kilkanaście dyżurów w miesiącu".

Jak dodał Piotr Pisula z Porozumienia Rezydentów, o tym jaki będzie los Białego Miasteczka "będziemy mogli powiedzieć po rozmowach". Zdaniem Pisuli dotąd brakowało dialogu ze strony rządu.

Jak powiedziała Ptok dla protestujących medyków ważne są wszystkie postulaty.

- Głównym jest ten dotyczący zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia do poziomu, który dawno kraje europejskie osiągnęły już w 2018 r. Jeśli nie będzie nakładów na ochronę zdrowia w odpowiedniej wielkości, na publiczną ochronę zdrowia, to grupy zawodowe medyków będą odchodzić z publicznego systemu, co będzie oznaczało dla pacjentów zwiększenie płacenia z własnej kieszeni za świadczenia medyczne - przekonywała.

Jak dodała, w najbliższym czasie 1/4 społeczeństwa przekroczy wiek 65 lat. Co to oznacza? - Przy brakach kadrowych „nie ma medyków, nie ma leczenia” - przypomniała jedno z haseł protestu.

Pytana o możliwe ustępstwa powiedziała, że zdziwiona stwierdzeniem, że postulaty medyków są zaporowe. - Wychodzimy od postultów, które są zawsze do negocjacji. Myśmy jeszcze nie rozmawiali o nich, więc trudno mówić, że powiedzieliśmy, to koniec koniec - mówiła Ptok.

Bromber przed spotkaniem: będziemy analizowali oczekiwania medyków

Rano, przed spotkaniem z protestującymi medykami minister Piotr Bromber był pytany na antenie Radia Zet o plan spotkania.

- Mamy swoją agendę spotkania, rozmów, ale chciałbym. Chciałbym, żeby strony dowiadywały się ode mnie o tym, co mamy do powiedzenia, o czym mamy rozmawiać - odpowiedział wtedy.

- Będziemy analizowali wszystkie oczekiwania, będziemy analizowali punkt po punkcie te postulaty i będziemy szukali tej przestrzeni - mówił wiceminister.

Ocenił jednak, że na jednym spotkaniu się nie skończy. Bromber nie przewiduje ściśle daty zakończenia sporu z medykami, jednak twierdzi, że "po dzisiejszym spotkaniu będziemy wiedzieli więcej".

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum