Rezydenci: zaczynamy głodówkę, bo łakniemy zmian w ochronie zdrowia

Autor: WOK/Rynek Zdrowia • • 02 października 2017 05:49

"2 października rozpoczynamy protest głodowy ponieważ ochrona zdrowia w Polsce umiera. Polscy lekarze łakną normalności! I wspólnie będą o nią walczyć" - informuje Porozumienie Rezydentów OZZL. Akcję popiera Porozumienie Zawodów Medycznych, które w piątek (29 września) zawiązało Komitet Protestacyjny PZM.

Rezydenci: zaczynamy głodówkę, bo łakniemy zmian w ochronie zdrowia
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Rozpoczęcie głodówki "przeciwko głodowym pensjom" młodzi lekarze zapowiadali od kilku miesięcy. Jednak zarówno przedstawiciele Porozumienia Zawodów Medycznych (PZM), jaki i wchodzącego w jego skład Porozumienia Rezydentów OZZL podkreślają, że kwestie płacowe są ważnym, ale tylko jednym w kilku powodów, dla których zdecydowali się na protest.

„Domagamy się realnych działań rządu, a nie pozornych ruchów, które poprawią sytuację w publicznym systemie (ochrony zdrowia - przyp.red). Żądamy zmian, które doprowadzą do wzrostu dostępności leczenia i diagnozowania pacjentów oraz poprawy warunków pracy dla pracowników ochrony zdrowia” - piszą rezydenci z PR OZZL na swoim profilu.

Kto weźmie udział w głodówce, czyli pacjenci nie ucierpią
"Jesteśmy głodni zmian w ochronie zdrowia! Dlatego po setkach spotkań z politykami, po manifestacjach, po przygotowaniu obywatelskiego projektu ws. warunków zatrudnienia w ochronie zdrowia oraz zebraniu blisko ćwierć miliona podpisów, szykujemy się do zaostrzenia formy protestu. Polscy lekarze łakną normalności! I wspólnie będą o nią walczyć" - zapowiadają rezydenci.

- W proteście biorą udział rezydenci z PR OZZL oraz przedstawiciele innych zawodów medycznych. PR OZZL jest organizatorem protestu, a popiera go Porozumienie Zawodów Medycznych skupiające 12 związków zawodowych i inne organizacje” - czytamy we wspólnym stanowisku PZM i PR OZZL. Zawarte są w nim główne postulaty, w tym:

• Zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia do poziomu europejskiego, nie niższego niż 6,8% PKB w ciągu trzech lat
• Rozwiązanie problemu braku personelu medycznego
• Likwidację biurokracji w ochronie zdrowia
• Poprawę warunków pracy i płacy w ochronie zdrowia.

Organizatorzy protestu informują, że "głodować będą wybrani reprezentanci PR OZZL. Inne osoby wesprą protest, biorąc udział w akcji oddawania krwi w regionalnych punktach krwiodawstwa w największych miastach w całej Polsce. Nasi pacjenci w żaden sposób nie ucierpią na tej akcji" - zapewniają.

Zaznaczają, że protest z założenia jest bezterminowy: - Protest może się zakończyć polubownie, gdy rząd przedstawi nam dokumenty, zapewniające realizację naszych postulatów lub stan zdrowia osób, które podjęły tę heroiczną decyzję zmusi je do zaprzestania głodówki - informuje PZM i PR OZZL.

Projekt rozporządzenia
Przypomnijmy, że w czwartek (28 września) opublikowany został projekt rozporządzenia ministra zdrowia zmieniającego rozporządzenie ws. zasadniczej wysokości wynagrodzenia lekarzy i lekarzy dentystów odbywających specjalizacje w ramach rezydentury.

Lekarze, którzy wybiorą specjalizację z chirurgii, chorób wewnętrznych, pediatrii, psychiatrii, medycyny rodzinnej i ratunkowej otrzymają dodatkowe 1,2 tys. zł. Ma to zachęcić młodych lekarzy do wyboru właśnie tych specjalizacji

Obecnie wysokość zasadniczego wynagrodzenia miesięcznego w pierwszych dwóch latach rezydentury wynosi 3170 zł, po dwóch latach rezydentury - 3458 zł, zaś w dziedzinach określonych jako priorytetowe - odpowiednio - 3602 zł oraz 3890 zł (są to kwoty brutto).

Projekt przewiduje, że przy ustaleniu wynagrodzeń zastosowane zostaną mnożniki, w efekcie których pensje lekarzy wzrosną po drugim roku specjalizacji, a najwięcej zarobią lekarze odbywający specjalizację z priorytetowych dziedzin medycyny.

"Zakłada się, że zwiększenie wynagrodzenia zasadniczego w przyszłości przybierze formę dodatku motywacyjnego do wynagrodzenia zasadniczego" - czytamy w uzasadnieniu regulacji. 


Do projektu rozporządzenia dołączono tabele, w których wskazano dokładne wysokości wynagrodzeń lekarzy rezydentów w latach 2017-2019.

Więcej o projekcie: Jest projekt dotyczący wynagrodzeń rezydentów

Były rozmowy, będzie protest
Także 28 września z rezydentami spotkał się minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, który przedstawił projekt zmiany wynagrodzeń młodych lekarzy. Ocenił, że "były to dobre, merytoryczne rozmowy". - Jesteśmy otwarci na dalsze negocjacje - zapewnili z kolei rezydenci.

- Na spotkaniu skupiliśmy się głównie na szkoleniu lekarzy, ich kształceniu, procesie specjalizacji. Udało nam się uzgodnić kilka kwestii, w których jesteśmy zgodni - powiedziała PAP rzeczniczka prasowa Porozumienia Rezydentów OZZL Joanna Matecka.

Zaznaczyła, że młodzi lekarze nie mieli jeszcze szansy na dokładne przeanalizowanie projektu w sprawie wynagrodzeń. - Przedstawioną wersję rozporządzenia odrzucamy, ale jesteśmy otwarci na dalsze rozmowy, negocjacje - powiedziała.

- Jesteśmy członkiem Porozumienia Zawodów Medycznych, które zrzesza też m.in. pielęgniarki i ratowników. Prosiliśmy ministra, by rozmawiał też z grupami innych zawodów medycznych, bo wszyscy jesteśmy poszkodowani przez niskie nakłady na ochronę zdrowia - powiedziała Joanna Matecka.

PZM: nie protestujemy przeciwko ministerstwu
Porozumienie Zawodów Medycznych w "związku z brakiem realnych działań władz RP, mających na celu poprawę sytuacji pacjentów i pracowników ochrony zdrowia, zawiązało w dniu 29 października Komitet Protestacyjny PZM. Podjęcie kroków naprawczych jest szczególnie istotne w obliczu trudnej sytuacji demograficznej. Już niedługo nie będzie miał kto leczyć Polaków" - informuje PZM w komunikacie prasowym.

Czy protest rezydentów może przekształcić się szerszą akcję strajkową, w której wezmą udział pracownicy medyczni zrzeszeni w PZM? Na to pytanie pada w cytowanym stanowisku krótka odpowiedź: "Nie zamierzamy wycofać się z walki o lepszy system ochrony zdrowia".

Jednocześnie PZM i PR OZZL zapewniają, że "nie protestują przeciwko Ministerstwu Zdrowia. Próbujemy pomóc ministrowi Konstantemu Radziwiłłowi przekonać ministra finansów i innych polityków, że wzrost nakładów na ochronę zdrowia to inwestycja w zdrowie polskiego społeczeństwa, która wszystkim się opłaca".

Bukiel: projekt obywatelski zlekceważony przez władzę
PZM przypomina jednak, obywatelski projekt ustawy o warunkach zatrudnienia w ochronie zdrowia (podpisało go 240 tys. osób) był "wypracowaną przez całe środowisko medyczne propozycją ustawy, która określa płace minimalne w odniesieniu do średniej krajowej dla poszczególnych grup zawodów medycznych, biorący pod uwagę niezbędne wykształcenie, specjalizacje, odpowiedzialność, staż pracy".

Jak wiadomo, w lipcu br. w życie weszła ustawa "rządowa", która - zdaniem PZM - wprowadza "pozorne zmiany i w rzeczywistości konserwuje obecny stan".

- Bardzo źle się stało, że parlament nie pracował łącznie nad oboma projektami (rządowym i obywatelskim - red.), bo tym samym nie było w Sejmie żadnej dyskusji nad rządowym projektem określającym minimalne wynagrodzenia pracowników wykonujących zawody medyczne - mówił w wywiadzie dla Rynku Zdrowia Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

- Krótko mówiąc, nikt nie pytał nas o to, co sądzimy o tych propozycjach i jakie są nasze. Nie szukano nawet pola do kompromisu - stwierdził szef OZZL.

Służba zdrowia to nie tylko lekarze i pielęgniarki
Porozumienie Zawodów Medycznych skupia kilkanaście organizacji zrzeszających w łącznie prawie 600 tys. osób.

W centralnej bazie prowadzonej przez Naczelną Izbę Lekarską zarejestrowanych jest ponad 180 tys. lekarzy i lekarzy dentystów, z których czynnie wykonuje swój zawód ok. 160 tys. Pielęgniarek i położnych mamy natomiast ponad 250 tys. Pozostałe zawody medyczne to grupa ponad 200 tys. osób.

- Polska służba zdrowia to nie tylko lekarz i pielęgniarka. Są tacy ludzie jak my - np. diagności laboratoryjni, technicy analityki medycznej, technicy elektroradiologii i fizjoterapeuci. Lekarz czy pielęgniarka nic bez nas nie zrobią. Jeśli już się z nami rozmawia, to przy okazji, po drodze. Wie pan, jak to boli? - mówiła nam Grażyna Musiałkiewicz, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Diagnostyki Medycznej i Fizjoterapii.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum