Resort zdrowia ujawnił nowe pomysły na walkę z epidemią. Sprawdzą się jesienią?

Autor: PAP, WOK, DK/Rynek Zdrowia • • 19 sierpnia 2020 20:31

Jak już informowaliśmy, nowa strategia Ministerstwa Zdrowia dotycząca walki z epidemią koronawirusa przewiduje, między innymi: okrojenie liczby szpitali jednoimiennych do jednego na dwa województwa, przy jednoczesnym dostosowaniu ich do przyjmowania pacjentów z różnymi schorzeniami oraz izolatki w pozostałych lecznicach. Co jeszcze przygotował resortowy zespół?

Resort zdrowia ujawnił nowe pomysły na walkę z epidemią. Sprawdzą się jesienią?
Odnowiona straregia walki z koronawirusem w Polsce okaże się skuteczna jesienią? FOT. Shutterstock; zdjęcie ilustracyjne

O niektórych rozwiązaniach jesiennej strategii Ministerstwa Zdrowia poinformował w środę (19 sierpnia) wiceszef tego resortu Waldemar Kraska. Odnosząc się do przygotowanego w MZ planu walki z jesienną falą epidemii mówił o tym, że zakłada ona m.in. zmianę funkcjonowania szpitali jednoimiennych poprzez zmniejszenie ich liczby - z 22 placówek, które działały w szczycie epidemii - do jednego na dwa województwa.

Jak przypomniał Kraska, w placówkach jednoimiennych wykorzystywano dotychczas maksymalnie do 25 proc. przygotowanych łóżek zakaźnych.

Izolatka w każdym szpitalu
- Chcemy, by ten szpital jednoimienny był mniej więcej na dwa województwa, ale by był dostosowany do obsługi pacjentów z różnymi schorzeniami. Natomiast te szpitale jednoimienne, które są w tej chwili, a nie były w tej grupie, powinny posiadać w swoich zasobach oddziały zakaźne z zapleczem OIOM-owym dla tych pacjentów, którzy trafiają z zaburzeniami oddychania - wyjaśnił Waldemar Kraska.

Podczas środowej konferencji prasowej wiceminister zdrowia mówił m.in. o tym, że we wszystkich szpitalach (powiatowych i wojewódzkich) stworzone zostaną izolatki, by mogły przyjąć potencjalnie chorych na COVID-19. Przy każdej z nich ma znaleźć się stanowisko intensywnej terapii.

Kraska zaznaczył, że w przypadku, gdy pacjent oczekuje na wynik testu, a jego stan się będzie pogarszał, byłaby możliwość transportu tego pacjenta do szpitala jednoimiennego.

- Mamy już opracowaną logistykę, czy przez zespoły ratownictwa medycznego, czy też lotnicze pogotowie ratunkowe. Chcemy, by ci pacjenci trafiali do placówek, które będą im niosły specjalistyczną pomoc jak najszybciej - zaznaczył wiceszef MZ.

Zwiększenie roli lekarza POZ w diagnozowaniu COVID-19
Drugą istotną kwestią - o której wspomniał wiceminister zdrowia - zawartą w rekomendacji resortowego zespołu ekspertów -jest zwiększenie roli lekarza rodzinnego w diagnozowaniu chorych na COVID-19. Powiedział, że prawdopodobnie już na początku września lekarze POZ otrzymają możliwość zlecania oraz wykonywania testów na wykrycie koronawirusa pacjentom, którzy będą kwalifikowani do takiego badania na podstawie specjalnie przygotowanej wystandaryzowanej listy. O przeprowadzeniu testu decydować będą względy medyczne.

- Lekarz rodzinny dostanie tę możliwość (wykonywania testów - PAP), ale pod warunkiem, że na tej check liście - którą będzie miał do wypełnienia - pacjent, z którym rozmawia, spełni pewną liczbę punktów. Wtedy będzie się to odbywało z automatu, ale nie na zasadzie: kto sobie życzy. Tutaj względy medyczne są bardzo ważne" - powiedział Kraska. Dodał, że pacjent otrzyma w takim przypadku automatycznie zwolnienie, zostanie skierowany na kwarantannę i zwolniony z niej będzie również automatycznie, by w tej ostatniej kwestii odciążyć sanepid.

- Myślę, że to będzie dość sprawnie przebiegało, że pacjenci będą wiedzieli, że od razu po tym badaniu są w kwarantannie - powiedział wiceminister. Resort zakłada też, że laboratoria diagnostyczne przygotowane będą jesienią do wykonywania większej liczby testów - 60 tys. na dobę.

Odnosząc się do aktualnej sytuacji epidemiologicznej, czyli 735 nowych przypadków COVID-19 odnotowanych w środę Waldemar Kraska powiedział, że są to małe ogniska i jest to skutek tego, że "zapomnieliśmy już, że koronawirus jest w Polsce".

Wprowadźmy racjonale zasady testowania
Czy planowane przez MZ działania spełniają oczekiwania środowiska medycznego? Zdaniem dr. Paweł Grzesiowskiego, wykładowcy w Szkole Zdrowia Publicznego, Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, prezesa Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń, w ramach nowej strategii i wytycznych należy także zmienić „przestarzałe już podejście do kwarantanny i absurdalne wytyczne sanepidu”.

- Te wytyczne każą dziś testować dwukrotnie, żeby wykazać, że ktoś jest tzw. ujemny, bo aktualne badania wskazują, że nie trzeba kwarantannować dłużej niż 10 dni osoby skąpo objawowe - właściwie nie zarażają dłużej niż 10 dni, a u osób bezobjawowych właściwie już po 6. dobie nie wykrywa się zdolnego do zakażenia koronawirusa - mówił niedawno Rynkowi Zdrowia dr Grzesiowski.

Jego zdaniem na razie nie mamy właściwie ściśle określonych zasad testowania. Generalnie, jeżeli do izby przyjęć szpitala zgłasza się pacjent z gorączką i kaszlem, to musi mieć zrobiony test na COVID-19.

- Tymczasem jeden szpital testuje każdego pacjenta, który się w nim pojawia, nawet bez objawów, a inna placówka tego nie robi. Jeżeli nic się nie zmieni w ścieżce diagnostycznej, to jesienią przybędzie nam 100 tys. pacjentów tygodniowo z objawami infekcji dróg oddechowych, czyli dziennie 5-10 tys. pacjentów, wysyłanych na testy. Będziemy mieli chaos, gdy pacjenci będą czekali na wyniki testów PCR kilka dni, bo wydolność laboratoriów przecież nie wzrosła - dodał w rozmowie z Rynkiem Zdrowia dr Paweł Grzesiowski.

- Oczywiście, trzeba też pilnie wzmocnić Inspekcję Sanitarną i diagnostykę, bo wystarczy zobaczyć, co się dzieje z laboratoriami. Mamy już ponad 200 laboratoriów, a mniej wykonywanych testów niż w maju. Brakuje testów, brakuje odczynników, brakuje dobrej logistyki i koordynacji, a decyzji, które mogłyby cokolwiek przyspieszyć, nie widać. A to tylko wierzchołek góry lodowej - przestrzega dr Grzesiowski w wywiadzie dla z portalu Onet.

Odblokować leczenie pacjentów niezakażonych SARS-CoV-2
Przypomnijmy, że od wielu tygodni lekarze wielu specjalności apelują do decydentów, aby odblokować leczenie pacjentów niezakażonych SARS-CoV-2.

- Resort zdrowia powinien jak najszybciej stworzyć spójny, przejrzysty model działania całej ochrony zdrowia - a nie jej poszczególnych jej wycinków - na czas epidemii koronawirusa. Konieczne jest m.in. opracowanie jasnych, czytelnych kryteriów tworzenia kategorii pacjentów, których stan zdrowia wymaga przyjęcia do szpitala - bez względu na sytuację epidemiologiczną w danym regionie - podkreśla dr Jerzy Gryglewicz, ekspert w Instytucie Zarządzania Ochroną Zdrowia Uczelni Łazarskiego.

Także zespół wybitnych klinicystów pn. „Continue Curatio”, skupiający lekarzy o różnorodnych specjalizacjach, apeluje do rządzących o usprawnienie opieki zdrowotnej dla osób niezakażonych koronawirusem, a także do pacjentów - przekonując ich, aby w obliczu pandemii COVID-19 nie zaprzestali wizyt kontrolnych, diagnostyki oraz kontynuowali  leczenie chorób, w tym zwłaszcza chorób przewlekłych.

Zespołem ekspertów „Continue Curatio” kieruje prof. Bolesław Samoliński, przewodniczący Rady Ekspertów Rzecznika Praw Pacjenta, kierownik Katedry Zdrowia Publicznego i Środowiskowego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

W skład zespołu wchodzą: prof. Zbigniew Gaciong, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych, Nadciśnienia Tętniczego i Angiologii, rektor elekt WUM; prof. Leszek Czupryniak, kierownik Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych WUM; prof. Grzegorz Opolski, kierownik I Katedry i Kliniki Kardiologii WUM; prof. Jacek P. Szaflik, prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego; prof. Jacek Jassem, kierownik Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii GUMed; prof. Teresa Jackowska, konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii; dr hab. Jarosław Woroń, kierownik Zakładu Farmakologii Klinicznej UJ CM.

Eksperci w ramach akcji „Choroby nie czekają na koniec pandemii” zebrali swoje opinie wynikające z ich specjalizacji i przedstawili swój apel do pacjentów oraz rekomendacje dla decydentów w sprawie działań mających na celu polepszenie funkcjonowania opieki zdrowotnej nad pacjentami z chorobami innymi niż COVID-19.

Eksperci apelują i rekomendują
Specjaliści apelują do chorych, że diagnostyki i leczenia innych chorób, w tym chorób przewlekłych nie można odkładać na później: „W placówkach ochrony zdrowia jesteście bezpieczni, bo nauczyliśmy się chronić naszych pacjentów i siebie przed zakażeniem. Zaniechanie leczenia podyktowane strachem przez COVID-19 może spowodować znacznie bardziej dramatyczne skutki niż sama pandemia” - podkreślają w apelu klinicyści.

W zakresie poprawy (usprawnienia) opieki nad pacjentami niezakażonymi koronawirusem, eksperci, między innymi rekomendują:
• Przywrócenie normalnej pracy podstawowej opieki zdrowotnej i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej oraz pełną pracę wszystkich placówek w dziedzinach związanych z chorobami powodującymi największą liczbę zgonów: kardiologii, onkologii, chorób układu oddechowego oraz neurologii

• Edukację społeczeństwa w zakresie zasadności zgłaszania się na planowane wizyty lekarskie i hospitalizacje

• Reorganizację poradni i oddziałów szpitalnych (włącznie ze szpitalnymi oddziałami ratunkowymi i izbami przyjęć) na potrzeby sprawnego segregowania i przyjmowania pacjentów

• Budowanie świadomości zdrowotnej Polaków oraz ich edukację dotyczącą nowych narzędzi, jakimi są telewizyty, e-recepty i e-skierowania.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum