Raport Pracodawców RP: legislacja w czasie pierwszej fali pandemii

Autor: MAK/Rynek Zdrowia • • 21 grudnia 2020 13:09

Pracodawcy RP podsumowali pierwszą falę pandemii. „Raport COVID-owy. Z tarczą czy na tarczy? Legislacja w czasach zarazy” to pierwsze tak całościowe ujęcie prawodawczej strony walki z koronawirusem. Jej przebieg, pokazany na tle zmieniającej się sytuacji gospodarczej, został poddany przez ekspertów kompleksowej ocenie - informują autorzy raportu w komunikacie prasowym.

Raport Pracodawców RP: legislacja w czasie pierwszej fali pandemii
FOT. Pracodawcy RP/Screen PTWP

„Raport COVID-owy” to systematyczny i uporządkowany chronologicznie zestaw faktów o wprowadzonych w Polsce regulacjach prawnych związanych z pandemią. Obejmuje okres od marca do września 2020 roku.

- Bardzo wartościowym elementem raportu jest ukazanie zmian, jakie w tym czasie zachodziły  w sytuacji gospodarczej. Wykresy przygotowane przez głównego ekonomistę Pracodawców RP dr. Sławomira Dudka ukazują, kiedy nastąpiły pierwsze symptomy kryzysu, a kiedy po świecie rozlała się recesja. Uderzenie pandemii nie było równomiernie rozłożone na wszystkie branże. Z danych statystycznych wynika jasno, że niektóre, jak np. turystyka i gastronomia, zostały dosłownie zmiecione z powierzchni ziemi - informują Pracodawcy RP.

- Z kolei porównanie pomocy dla firm wykazuje, że branże te nie dostały adekwatnego wsparcia. Raport wskazuje też na konieczność zachowania ostrożności w interpretacji danych nt. rynku pracy. Dane te, w zależności od źródła, dają niejednoznaczny obraz - wskazuje organizacja. 

- COVID-19 w II kw. 2020 r. mocno wpłynął na dezaktywizację osób tracących pracę, a w mniejszym stopniu na wzrost bezrobocia według definicji BAEL. Ta definicja zakłada aktywne poszukiwanie pracy. (…) pandemia w dużym stopniu utrudniła poszukiwanie pracy - piszą autorzy raportu. 

Dodają, że w normalnych czasach, kiedy biura pośrednictwa pracy funkcjonują bez zakłóceń i kiedy możemy bezpośrednio szukać pracy, te osoby, które zadeklarowały bierność zawodową, byłyby w dużej części zaliczone do bezrobotnych. - W takiej sytuacji stopa bezrobocia mogłaby wynieść nawet 4,4 proc. (zamiast 3,2 proc.). To oznaczałoby przyrost o 1,5 pkt. proc., a nie stabilizację jak w surowych danych - dodają eksperci. 

Raport zawiera też ocenę rozwiązań antykryzysowych oraz kalendarium procesu legislacyjnego. 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum