Raport: Polki żyją coraz dłużej, jednak zdrowie im nie dopisuje

Autor: Marzena Sygut/Rynek Zdrowia • • 30 stycznia 2016 07:59

Wśród decydentów i społeczeństwa panuje przekonanie, że kobiety są zdrowszą i silniejszą częścią społeczeństwa. Wszystko dlatego, że żyją średnio ponad 8 i pół roku dłużej niż mężczyźni. Tymczasem nic bardziej mylnego.

FOT. Shutterstock; zdjęcie ilustracyjne

Liczba problemów zdrowotnych Polek po 50. roku życia stawia je w niekorzystnej sytuacji - nie tylko wobec mężczyzn, ale także wobec kobiet z innych krajów europejskich.

Niepokojący trend
Jak wynika z „Raportu Polki 50 plus. Zdrowie i jego zagrożenia” przygotowanego z inicjatywy Fundacji MSD dla Zdrowia Kobiet we współpracy z Narodowym Instytutem Zdrowia Publicznego - Państwowym Zakładem Higieny, zgodnie z prognozami GUS do 2035 roku osoby po 65. roku życia będą stanowić ok. 25% polskiego społeczeństwa.

W najbliższych latach stosunkowo szybciej niż starych mężczyzn będzie przyrastać liczba starych kobiet. Istniejące szacunki wskazują, że w roku 2035 ich udział wzrośnie z 16,3% do 26,5%. Taka dynamika należy do jednej z najszybszych w Unii Europejskiej. Zarówno sytuacja aktualna, jak i prognozy świadczą o tym, że proces starzenia się w Polsce jest w wysokim stopniu sfeminizowany.

Tymczasem wraz z postępującym wiekiem stan zdrowia i sprawności każdego człowieka w sposób oczywisty pogarsza się. Dodatkowo starzenie się kobiet przebiega inaczej niż analogiczny proces u mężczyzn. Składają się na to zarówno czynniki biologiczne, jak i psychospołeczne. Pomimo przeciętnie dłuższego życia, kobiety częściej chorują, a także występuje wśród nich większa kumulacja chorób, zwłaszcza przewlekłych i niepełnosprawności.

Czytaj także: Dlaczego kobiety chorują inaczej niż mężczyźni

Z Raportu wynika, że po ukończeniu 65. roku życia, okres niedołęstwa starczego stanowi średnio 38% dalszego trwania życia kobiet i 27% mężczyzn.

Dodatkowo w ciągu całego życia kobiety narażone są na więcej ostrych i przewlekłych chorób, które prowadzić mogą do niepełnosprawności lub odznaczają się znaczną uciążliwością, ale nie są związane z bezpośrednim ryzykiem zgonu. U kobiet obserwuje się też skłonność do koncentracji przewlekłych dolegliwości. Jak wynika z badania GUS (2012) średnia liczba deklarowanych schorzeń wśród mężczyzn wynosiła 1,2, podczas gdy wśród kobiet - 1,7.

Wielochorobowość domeną kobiet
Prof. Brygida Kwiatkowska, p.o. zastępcy dyrektora ds. klinicznych i kierownik Kliniki Wczesnego Zapalenia Stawów Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie zaznacza, że na niekorzyść zdrowia starszych kobiet wpływa nałożenie się na pierwszy etap starości okresu menopauzalnego, co powoduje szereg dolegliwości związanych z psychiką i pogorszeniem sprawności kobiet.

- W tym czasie reumatolodzy obserwują zwiększoną zapadalność na zapalne choroby reumatyczne i pojawienie się początkowych zmian zwyrodnieniowych, które utrudniają normalne funkcjonowanie. Na ten zły stan zdrowia nakłada się obniżenie nastroju, a często nawet depresja, co sprawia, że wszelkie objawy wielochorobowości się zwielokrotniają - wyjaśnia prof. Kwiatkowska.

Dodaje: - Niestety, kobiety w tym trudnym dla siebie czasie nie są otoczone żadną specjalistyczną opieką. Wszystko dlatego, że wciąż pokutuje przekonanie, że pewne schorzenia dotyczą przede wszystkim mężczyzn. Na kobietę patrzy się jedynie przez pryzmat raka piersi czy rak szyjki macicy. Tymczasem okazuje się, że np. rak płuca czy choroba wieńcowa z tą samą częstotliwością dotykają kobiety, co mężczyzn.

Potwierdza to prof. Danuta Czarnecka, kierownik Kliniki Kardiologii i Elektrokardiologii Interwencyjnej oraz Nadciśnienia Tętniczego Instytutu Kardiologii Kolegium Medicum UJ.

Wskazuje, że to, co do tej pory uważaliśmy za pewnik, tzn. że na choroby układu krążenia i udar mózgu umierają głównie mężczyźni, okazało się nieprawdą. Dziś już wiadomo, że na choroby sercowo-naczyniowe kobiety są narażone w równym, a w niektórych przedziałach wiekowych, nawet większym stopniu niż panowie.

- Jeżeli mówimy o zapadalności, np. na zawał to jest ona mocno powiązana z wiekiem. O ile w grupie poniżej 30. roku życia zapadalność wśród mężczyzn jest ponad 6-krotnie większa niż wśród kobiet, to w wieku powyżej 85 lat sytuacja jest już wyrównana. Również śmiertelność w zawale serca jest związana z wiekiem. Do 30. roku życia śmiertelność w zawale serca wynosi 1%, w wieku 60-64 lata 5%, a powyżej 85. roku życia ponad 24% - tłumaczy prof. Czarnecka.

- W tych starszych przedziałach wiekowych śmiertelność w zawale serca u kobiet jest już wyższa niż u mężczyzn. Podobną zależność obserwujemy w zapadalności na udar mózgu - wyjaśnia. - Wśród całej populacji śmiertelność z powodu chorób sercowo-naczyniowych dotyczy ok. 40% wszystkich zgonów mężczyzn i aż 52% wszystkich zgonów kobiet.

Prof. Czarnecka zwraca także uwagę na fakt, że kobiety inaczej, zwykle gorzej niż mężczyźni, reagują na te same czynniki ryzyka miażdżycy.

- Wnioski te wyciągnięto z międzynarodowego badania Interheart, które było prowadzone w 52 krajach na 4 kontynentach. Okazało się, że te same czynniki ryzyka miażdżycy, jak nadciśnienie czy cukrzyca mają różne nasilenie u kobiet i u mężczyzn. U kobiet stanowią większe zagrożenie dla zdrowia niż u mężczyzn - podkreśla profesor.

Brak zdrowia generuje koszty
Z kolei prof. Stanisława Golinowska z Collegium Medicum UJ, ekspert w dziedzinie zdrowia publicznego i spraw społecznych podkreśla, że właśnie około 50. roku życia zaczynają odczuwalnie zużywać się nasze organy i rozpoczyna się czas chorowania.

- Wiek 45-60 lat plus to tzw. przedpole starości, które jest zdrowotnie przełomowym okresem w życiu ludzi. Albo zapracujemy na tzw. pomyślne starzenie się, albo będziemy starzeć mając liczne problemy ze zdrowiem. Dłuższe życie kobiet jest często utożsamiane z lepszym stanem ich zdrowia. Jednak to przekonanie nie potwierdza się, gdy weźmiemy pod uwagę inne wskaźniki niż tylko trwanie życia, a spojrzymy raczej na jego jakość - mówi prof. Golinowska.

- Pomimo przeciętnie dłuższego życia, kobiety częściej chorują, a także występuje wśród nich większa kumulacja chorób, zwłaszcza przewlekłych i niepełnosprawności. Głosi się, że kobiety wprawdzie chorują, ale to mężczyźni w tym okresie umierają. To przekonanie usprawiedliwia alokację środków, która w znacznym stopniu jest kierowana na schorzenia kardiologiczne, wciąż utożsamiane z męską domeną - wyjaśnia prof. Golinowska.

Zaznacza też, iż pomimo tego że to właśnie kobiety bardziej dbają o swoją kondycję i starają się same szukać ratunku dla siebie to jednak one zdecydowanie częściej zapadają na choroby przewlekłe.

W ogonie Europy
W porównaniu ze stanem zdrowia kobiet w innych krajach europejskich sytuacja Polek nie przedstawia się korzystnie.

Zestawienie częstości deklaracji o złym lub bardzo złym zdrowiu w dziesięciu krajach wskazuje, że oceny zdrowia Polek są podobne jak w Czechach i stosunkowo lepsze niż w Hiszpanii i Bułgarii, jednak wyraźny dystans uwidacznia się w stosunku do pozostałych krajów, a szczególnie Irlandii, Holandii i Szwecji. Najbardziej dramatyczne różnice ukazuje porównanie ocen zdrowia kobiet po 70. roku życia.

Winę za taki stano rzeczy ponosi brak odpowiedniej polityki prozdrowotnej wobec tej grupy kobiet. Jak podkreśla prof. Brygida Kwiatkowska Polska jest jednym z nielicznych krajów UE, w którym do tej pory nie ma dobrego screeningu przeznaczonego dla kobiet w wieku 50 plus.

To, co dotychczas udało się utrwalić, to jedynie systematyczna kontrola ginekologiczna i kontrola piersi. Jednak już kontrola ciśnienia czy masy kostnej w kierunku osteoporozy pozostawiają wiele do życzenia.

Tymczasem, jak podają autorzy raportu, „zmiany zachodzące w Polsce wymagają przemian sposobu myślenia o starości i bardziej aktywnego przygotowania do niej. Z tej perspektywy niezbędne jest wprowadzenie i realizacja „scenariusza modernizacyjnego”, a więc odpowiedniej, długofalowej polityki państwa wobec starzenia się i starości jako cyklu życia”.

Cały artykuł - w lutowym wydaniu miesięcznika Rynek Zdrowia (nr 2/2016).

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum