Rafalska: w każdym powiecie powinien być Środowiskowy Dom Samopomocy

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 08 maja 2017 14:13

W każdym powiecie powinien działać przynajmniej jeden Środowiskowy Dom Samopomocy - uważa minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska i zachęca samorządy do tworzenia takich placówek, obejmujących opieką osoby niepełnosprawne intelektualnie.

Rafalska: w każdym powiecie powinien być Środowiskowy Dom Samopomocy
Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej

W poniedziałek (8 maja) minister wzięła udział w oficjalnym otwarciu takiej placówki w Brzozowcu w gminie Deszczno w Lubuskiem. Dom powstał w zmodernizowanym budynku zamkniętej od wielu lat szkoły.

W całej Polsce funkcjonują 774 takie placówki mając pod opieką ponad 29 tys. osób niepełnosprawnych intelektualnie. W skali kraju takich domów nie ma w 42 powiatach, w Lubuskiem w dwóch - wschowskim i żagańskim.

Minister przypomniała, że prowadzenie ŚDS jest zadaniem zleconym, w pełni finansowanym z budżetu państwa. Organ prowadzący otrzymuje na jednego podopiecznego dotację w wysokości 1268 zł miesięcznie.

- Naszym celem, jako organizatora tego zadania jest doprowadzenie do tego, żeby te białe plamy, czyli powiaty, w których nie ma ŚDS-ów zamieniły się w miejsca, w których byłaby oferta funkcjonowania chociaż jednego takiego domu - podkreśliła minister Rafalska.

Podczas uroczystości szefowa resortu rodziny pracy i polityki społecznej mówiła, że jest pod wrażeniem dobrego wykorzystania pieniędzy w Deszcznie. Oceniła, że dom został wykonany w wysokim standardzie przy stosunkowo niewielkich nakładach.

Modernizacja budynku szkoły kosztowała ponad 700 tys. zł przy dofinansowaniu rządowym w wysokości 531 tys. zł. Resztę dołożył samorząd.

Wójt gminy Deszczno Paweł Tymszan powiedział, że z inicjatywą utworzenia ŚDS wyszli rodzice osób niepełnosprawnych, a Rada Gminy poparła ją jednogłośnie. - Wcześniej ten problem - a pracuję 11. rok w urzędzie - nie był nam znany tak jak po otwarciu ośrodka, bo wiele takich osób pozostawało w domach - powiedział wójt.

Podkreślił, że ośrodek udało się stworzyć dzięki pomocy finansowej z ministerstwa, a koszty jego utrzymania są pokrywane z dotacji przekazywanej samorządowi za pośrednictwem wojewody.

- To są pieniądze wydane sensownie, które mają przyczynić się do tego, aby ludzie, którzy do tej pory pozostawali w swoich domach, ze swoimi rodzinami, mogli znaleźć się tutaj, w miejscu doskonale przygotowanym do tego, aby mogli realizować tu całodzienną terapię, aby mogli czuć się - tak sami mówią - jak w rodzinie, aby ich rodziny też mogły skorzystać z tej formy pomocy, to jest dla nich bardzo istotne - powiedział wojewoda lubuski Władysław Dajczak.

Na zajęcia w Środowiskowym Domu Samopomocy w Brzozowcu uczęszczają dorosłe osoby niepełnosprawne intelektualnie (powyżej 25. roku życia.) z całej gminy Deszczno - łącznie jest ich 25.

Podopieczni dowożeni są transportem opłacanym przez samorząd; na miejscu przez kilka godzin są pod opieką fachowej kadry, uczą się wykonywania podstawowych czynności potrzebnych w domu, mają zajęcia artystyczne, rehabilitację i wiele innych propozycji spędzania czasu.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum