RPO: mandaty za protesty w pandemii bezprawne. Policja powinna je wycofać

Autor: oprac. MP • Źródło: RPO10 sierpnia 2021 16:00

Działania policji w trakcie protestów w czasie pandemii po wyroku TK były bezpodstawne? RPO domaga się uchylenia nałożonych mandatów. Odpowiedź policji "niezadowalająca" rzecznika.

Wystąpienie RPO odnosi się do protestów w trakcie strajku kobiet jesienią 2020 roku. Fot. Shutterstock
  • W okresie pandemii policja naruszała wolność osobistą i prawo do prywatności - wykazują wyroki Sądu Najwyższego wydawane po kasacjach Rzecznika Praw Obywatelskich
  • W trakcie protestów policja legitymowała, zatrzymywała, przesłuchiwała, nakładała mandaty karne - jak wskazuje RPO - bez podstaw w Kodeksie wykroczeń
  • Do biura Rzecznika wpłynęło wyjaśnienie z Komendy Głównej Policji, ale w ocenie RPO nie odnosi się do istoty tej sprawy

Rzecznik Praw Obywatelskich domaga się uchylenia mandatów nałożonych przez policję 

Działania policji w trakcie protestów po wyroku Trybunału Konstytucyjnego o zaostrzeniu przepisów ws. aborcji od samego początku budziły wiele kontrowersji i wątpliwości, co do ich podstawy prawnej. Poprzedni Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, który uważał legitymowanie, zatrzymywanie i przesłuchiwanie protestujących za naruszenie ich sfery wolności, a karanie mandatami karnymi za bezpodstawne, zażądał od Komendanta Stołecznej Policji wycofania skierowanych do sądu wniosków o ukaranie protestujących.

Policja powoływała się, że podstawą czynności było popełnienie wykroczenia z art. 54 Kodeksu wykroczeń. Zgodnie z nim, kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscu publicznym, podlega karze grzywny do 500 zł lub karze nagany.

- Czynności policji byłyby uzasadnione tylko wówczas, gdyby przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 9 października 2020 r. były przepisami porządkowymi, o których mowa w art. 54 K.w. Tak jednak nie jest. Przepisy rozporządzeń w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w stanie epidemii nie stanowią więc w oczywisty sposób przepisów porządkowych w rozumieniu art. 54 K.w. – wskazywanego jako podstawa działań policji – podkreślał Adam Bodnar w piśmie wysłanym w maju 2021 r. do KGP.

Sąd Najwyższy. Działania policji były bezpodstawne?

Stanowisko rzecznika, że wskazany przez policję artykuł nie mógł mieć zastosowania w przypadku działań w trakcie protestów, potwierdza orzecznictwo Sądu Najwyższego uwzględniające kasacje wyroków mające miejsce już w 2021 roku, dotyczące tego typu spraw.

Jako uzasadnienie SN wskazywał, iż: „ogólnym celem przepisów wydawanych na podstawie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nie była ochrona porządku publicznego, lecz ochrona zdrowia. Wyklucza to uznanie któregokolwiek z tych przepisów za dopełniający art. 54 K.w. przepis porządkowy o zachowaniu się w miejscu publicznym”.

Oznacza to, że wszystkie działania policji podejmowane w tym zakresie do czasu wejścia w życie ustawy z 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 - a więc do momentu wejścia w życie art. 116 § 1a k. w. - były podejmowane poza granicami prawa.

Komendant Główny Policji odpowiedział RPO

28 sierpnia 2021 r. Komendant Główny Policji odpowiedział na pismo RPO.

- Niestety, co stwierdzam z przykrością, odpowiedź ta nie odnosi się do istoty zarzutów zawartych w wystąpieniu Rzecznika Praw Obywatelskich – pisze obecny RPO Marcin Wiącek w kolejnym piśmie do KGP.

Odpowiedź KGP jest - zdaniem rzecznika - niezadowalająca. 

- Zawłaszcza stwierdzenie z odpowiedzi, że „Policja nie ma umocowania do badania zgodności z Konstytucją RP obowiązujących aktów prawnych” nie pozostaje w jakimkolwiek związku z istotą zarzutów RPP – podkreśla w odpowiedzi Wiącek, prosząc o ponowne zajęcie stanowiska przez Komendanta Głównego Policji.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum