Protestujący w Sejmie: pieniądze dla niepełnosprawnych można przesunąć

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 11 maja 2018 19:35

Cały rząd PiS powinien spojrzeć na nasze postulaty nie z pozycji ministra finansów, bo jeżeli nawet nie ma tych pieniążków, to można przesunąć - mówił w piątek (11 maja) w Sejmie Kuba Hartwich po spotkaniu z szefową MRPiPS Elżbietą Rafalska i wiceministrem rodziny Krzysztofem Michałkiewiczem.

Fot. Fotolia

- Klucz jest w tym, że teraz pani minister, cały rząd PiS powinien spojrzeć (na nasze postulaty-PAP) nie z pozycji ministra finansów, bo ja w to wierzę, że jeżeli nawet nie ma tych pieniążków, to można przesunąć. Powinni wszyscy się zebrać i spojrzeć sercem teraz, a nie stanowiskiem ministra, czy premiera - powiedział jeden z protestujących niepełnosprawnych Kuba Hartwich na konferencji prasowej po spotkaniu z przedstawicielami rządu.

Protestujący w Sejmie opiekunowie osób niepełnosprawnych mówili też na konferencji, że otrzymali sygnały od jednej z posłanek, "że rząd będzie robił wszystko", by protestujący opuścili gmach Sejmu przed Zgromadzeniem Parlamentarnym NATO, które zaplanowano na 25-28 maja.

"Usłyszeliśmy, że może być tak, że będzie alarm przeciwpożarowy, że wejdą tutaj strażacy (...). Skonsultowałam to, mam brata, który jest strażakiem i naprawdę jest to możliwe, ale my naprawdę prosimy żeby nas nie zastraszać, żeby po prostu się opamiętać, bo my się boimy o swoje dzieci" - powiedziała liderka protestu Iwona Hartwich. (PAP)

Rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych protestują w Sejmie od 18 kwietnia.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum