Elektroradiolodzy chcą ustawy o swoim zawodzie

Autor: IB • Źródło: Rynek Zdrowia23 października 2021 13:47

Potrzebujemy samodzielnej ustawy o naszym zawodzie, którego nie można wrzucać do jednego pakietu z innymi zawodami medycznymi - mówił w sobotę w Białym Miasteczku przedstawiciel Związku Zawodowego Techników Elektroradiologii

Sobotnia konferencja prasowa medyków. Na zdjęciu Kamil Zub Fot. FB
  • Dziś mija 43 dzień protestu medyków w Białym Miasteczku. Protest rozpoczął się 11 września
  • Potrzebujemy samodzielnej ustawy o naszym zawodzie, którego nie można wrzucać do jednego pakietu z innymi zawodami medycznymi - mówił w sobotę na konferencji prasowej w Białym Miasteczku przedstawiciel Związku Zawodowego Techników Elektroradiologii
  • - Nasz zawód ma tak szerokie spektrum działania, że nie ma możliwości, abyśmy mogli być łączeni z innymi - podkreślił
  • Drugim poważnym problemem jest ujednolicenie kształcenia naszego zawodu na studiach medycznych pierwszego i drugiego stopnia, bo teraz każda uczelnia ma swój autorski program - dodał

- Oprócz kilku postulatów wspólnych dla Białego Miasteczka jest kilka problemów, które drążą nasz zawód, takich jak brak samodzielnej ustawy o naszym zawodzie, którego nie można wrzucać do jednego pakietu z innymi zawodami medycznymi - mówił podczas sobotniej konferencji prasowej w Białym Miasteczku Kamil Zub z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Elektroradiologii.

"Zawód elektroradiologa ma zbyt szerokie spektrum działania, by łączyć go w ustawie z innymi zawodami medycznymi"

- Nasz zawód ma tak szerokie spektrum działania, że nie ma możliwości, abyśmy mogli być łączeni z innymi - podkreślił

- Elektroradiologa można spotkać na każdym właściwie etapie diagnostyki i leczenia pacjenta. Jesteśmy w zakładach diagnostyki obrazowej, gdzie wykonujemy tomografię komputerową, rezonans magnetyczny, zdjęcia rentgenowskie. Jesteśmy na radioterapii, na brachyterapii, na salach zabiegowych kardiologicznych, czy chirurgii naczyniowej. Wszędzie tam udzielamy świadczeń wspólnie z lekarzami i pielęgniarkami - wyjaśniał Kamil Zub.

- Nasze spektrum działania jest bardzo szerokie, dlatego podstawowym problemem naszego zawodu jest brak ustawy, która będzie mu dedykowana - wskazywał.

"Chodzi o to, aby wszyscy elektroradiolodzy w Polsce mieli takie samo wykształcenie"

- Drugim poważnym problemem jest ujednolicenie kształcenia naszego zawodu na studiach medycznych pierwszego i drugiego stopnia, bo teraz każda uczelnia ma swój autorski program. Tymczasem chodzi o to, aby wszyscy elektroradiolodzy w całej Polsce mieli takie samo wykształcenie - mówił.

- Elektroradiologia to oczy medycyny. Bez nas jej nie ma. Dlatego zachęcamy premiera i wszystkich polityków, aby usiedli z nami do rozmów i wsparli nasze postulaty - przekonywał.

Kolbe do ministra zdrowia: co Pan robi na tym stanowisku?

Jak mówił Gilbert Kolbe, rzecznik Białego Miasteczka, adresując przekaz do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, w proteście medyków nie chodzi tylko o wynagrodzenia - Potrzebna jest całościowa reforma systemu i odwaga. I tego Panu życzymy - wskazywał.

- Jesteśmy tutaj po to, aby Panu pomóc, pokazać odpowiednią drogę, nie przeszkadzać. Jeśli Pan się na to zamyka, to znaczy, że nie jest Pan przygotowany do tego, żeby zarządzać resortem zdrowia - podkreślał Kolbe.

- Problemy w ochronie zdrowia nie są miejscowe, jak Pan mówi, bo nie ma dziś województwa, gdzie nie ma problemów z opieką. Wypowiedzenia umów o pracę, kontraktów i zleceń są realne, cierpią na tym pacjenci, ale także my. Jeśli nie jest Pan gotowy, aby z nami rozmawiać i udzielić Polakom pomocy, to nie wiem, co Pan robi na tym stanowisku - podsumował.

 Czytaj też: Medycy: zaostrzamy protest. W czwartek rozmowy ostatniej szansy z Ministerstwem Zdrowia

Czytaj też: Protest medyków. Bromber: zaproponowaliśmy wzrost płac. Protestujący: nadal czekamy na konkrety

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum