Projekt ustawy o medycynie laboratoryjnej w Sejmie. Posłowie zgodni co do jego dalszych losów

Autor: Jacek Janik • Źródło: Rynek Zdrowia02 września 2022 17:48

Niemal wszystkie kluby oraz koła poselskie poparły skierowanie rządowego projektu ustawy o medycynie laboratoryjnej do dalszych prac w sejmowej Komisji Zdrowia. 2 września w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu.

Projekt ustawy o medycynie laboratoryjnej w Sejmie. Posłowie zgodni co do jego dalszych losów
O założeniach projektu mówił wiceminister Piotr Bromber. Fot. Sejm RP
  • 2 września w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy o medycynie laboratoryjnej 
  • O założeniach projektu mówił wiceminister Piotr Bromber
  • Posłanka Elżbieta Gelert podkreśliła, że w niektórych kwestiach zawartych w ustawie środowisko diagnostów laboratoryjnych jest podzielone – dotyczy to głównie możliwości dopuszczenia do wykonywania tego zawodu przedstawicieli zawodów niemedycznych
  • Prof. Wojciech Maksymowicz przekonywał, że liczący a ponad 100 stron projekt ustawy o diagnostyce laboratoryjnej stanowi przykład głębokiej wiary w to, że im więcej przepisów tym lepsza legislacja
  • Z kolei poseł Tomasz Latos podkreślał, że "ustawa jest bardzo ważna. Jest to kontynuacja rozwiązań, które zostały przyjęte wiele lat temu, kiedy tworzono zawód diagnosty laboratoryjnego"
  • Choć parlamentarzyści różnią się w ocenie poszczególnych założeń projektu ustawy, to zgodnie przyznawali, że regulacje są potrzebne

Piotr Bromber: to wyjście na przeciw oczekiwaniom diagnostów laboratoryjnych

Piotr Bromber, wiceminister zdrowia, przypomniał, że obowiązująca ustawa regulująca zasady wykonywania czynności diagnostyki laboratoryjnej ma już ponad 20 lat. - Postęp technologiczny, postęp medycyny laboratoryjnej to jeden z argumentów za tym, by przygotować nowy projekt i procedować go w Sejmie- mówił wiceminister prezentując założenia projektu ustawy.

Piotr Bromber podkreślał, że "to wyjście na przeciw oczekiwaniom środowiska diagnostów laboratoryjnych". - Ustawa reguluje kwestie dotycząca zasad i warunków wykonywania czynności laboratoryjnych, zasad wykonywania zawodu diagnosty laboratoryjnego, reguluje kształcenie przed i podyplomowe oraz zasady funkcjonowania samorządu diagnostów - wymieniał wiceminister.

Środowisko podzielone ws. dopuszczenia innych zawodów do diagnostyki laboratoryjnej

Poseł Elżbieta Gelert (KO) przedstawiając stanowisko swojego klubu wskazywała, że ustawa w 80 proc. zawiera regulacje dotychczasowej ustawy, ale wnosi też wiele nowych przepisów.

- Środowisko diagnostów laboratoryjnych w niektórych kwestiach zawartych w ustawie jest podzielone. Przede wszystkim w kwestii zbyt długiego okresu pozwalającego na to, aby przedstawiciele innych zawodów mogli wejść do zawodu diagnosty. Czy okres do 2028 roku nie stwarza furtki, żeby przez ścieżkę studiów podyplomowych albo przez ścieżkę specjalizacji można było stać się diagnostą laboratoryjnym po ukończeniu biologii, chemii i podobnych studiów, które nie mają nic wspólnego ze studiami medycznymi? – pytała posłanka Gelert.

Opowiedziała się za skierowaniem projektu do dalszych prac w Komisji oraz zaapelowała, aby w jej pracach umożliwić udział przedstawicielom różnych środowisk diagnostów laboratoryjnych oraz przedstawicieli szkół medycznych.

- W ustawie jest bardzo dużo dobrych zapisów i na pewno będziemy je popierać. Jednak została tu określona rola specjalisty. Zresztą nie tylko w zawodzie diagnosty laboratoryjnego, ale także i innych zawodach, czego efektem są teraz wielkie konflikty w jednostkach służby zdrowia – mówiła posłanka.

Jan Szopiński (Lewica) przypomniał, że do projektu ustawy wpłynęło wiele uwag. Tylko Krajowa Izba Diagnostów Laboratoryjnych skierowała ich 150.

- Jestem przekonany, że aby była to dobra ustawa i odpowiadała zapotrzebowaniu z jednej strony pacjentów, a z drugiej diagnostów laboratoryjnych minister powinien jeszcze raz te wszystkie uwagi przeanalizować – mówił.

Im więcej przepisów tym lepiej?

Jak mówił prof. Wojciech Maksymowicz (Koło Polska 2050) kolejne regulacje organizacji medycyny laboratoryjnej i uprawnienia dla zawodów, które wykonują czynności z tego zakresu są niewątpliwie potrzebne.

- Prezentowana przez rząd propozycja ustawy o medycynie laboratoryjnej jest niewątpliwie wynikiem mrówczej pracy urzędu ministra zdrowia i współpracowników i stanowi przykład głębokiej wiary, że im więcej przepisów tym lepsza legislacja – komentował.

Dodał: - Ponad 100 stron projektu ustawy daje gwarancję ogromnej biurokracji. Moment przedłożenia tego aktu może być nawet interpretowany jako próba zaspokojenia ambicji środowisk zarządczych wśród diagnostów laboratoryjnych dla stworzenia kolejnego oddzielnego samorządu zawodowego. Co jakoby nic nie kosztuje, zamiast przeznaczenia dodatkowych środków na podwyżki dla pracowników tej branży pominiętych w regulacjach ostatniej ustawy o płacy minimalnej.

Jak wskazał Maksymowicz, politycy powinni sobie także uświadamiać, że rozwiązaniami tej ustawy bardzo zainteresowany jest "biznes operujące na tym obszarze".

- Dlatego też starannie należy się przyjrzeć wszystkim zapisom nie tylko z powodu ich prostych niedoskonałości, jak na przykład wymienienie licznych zawodów uprawnionych do pobierania materiału biologicznego z pominięciem pielęgniarek i położnych, które robią to najczęściej. Nie chodzi o rezygnację z tej pracy legislacyjnej, ale zróbmy to dobrze i bezpiecznie. Dlatego deklarujemy dalsze prace nad projektem – podsumował.

Dobre rozwiązania: możliwość szkolenia i dni wolne na ich zrealizowanie

Zdaniem posła Tomasza Latosa (PiS), projekt ustawy zawiera szereg dobrych rozwiązań – możliwość szkolenia i dni wolne na ich zrealizowanie, czego oczekiwało środowisko diagnostów.

- Ta ustawa jest bardzo ważna. Jest to kontynuacja rozwiązań, które zostały przyjęte wiele lat temu, kiedy tworzono zawód diagnosty laboratoryjnego. Istotna jest kwestia pewnej otwartości na dopuszczenie większej liczby osób do zawodu diagnosty, żeby to jednak byli ludzie o określonych kompetencjach i lubili ten zawód wykonywać. Diagności laboratoryjni, osoby po analityce medycznej mają bardzo szerokie kompetencje, natomiast jest szereg kierunków studiów, które przygotowują w wąskim kierunku do pracy w laboratoriach ściśle specjalistycznych. Warto o tym pamiętać. Takie rozwiązania są w tej ustawie – oceniał przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum