Prof. Szuster - Ciesielska: Są przypadki równoległego zakażenia małpą ospą i COVID-19

Autor: • Źródło: PAP12 sierpnia 2022 07:23

Wśród chorych, u których zdiagnozowano obecność wirusów małpiej ospy i COVID -19, nie było przypadku, aby chory cierpiał bardziej, niż pacjent z jednym wirusem - wyjaśniła wirusolog prof. Agnieszka Szuster - Ciesielska z UMCS w Lublinie.

Prof. Szuster - Ciesielska: Są przypadki równoległego zakażenia małpą ospą i COVID-19
Są przypadki równoległego zakażenia małpą ospą i COVID-19. Fot. Shutterstock
  • Koinfekcja to sytuacja, kiedy dochodzi do zakażenia dwoma lub więcej wirusami
  • Prof. Szuster-Ciesielska odniosła się do projektu nowelizacji rozporządzenia ministra zdrowia nt. izolacji domowej
  • Zgodnie z nim osoby zakażone i chore na małpią ospę, a także podejrzane o zakażenie lub zachorowanie na tę chorobę, będą objęte obowiązkiem izolacji w warunkach domowych

Bez nakładania się objawów chorobowych

Jak zauważyła prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, wirusolog z Katedry Wirusologii i Immunologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, "zdarzają się przypadki koinfekcji małpiej ospy i COVID-19, ale nie zaobserwowano do tej pory wśród chorych nałożenia się objawów chorobowych". "Nie było przypadku, kiedy chory mający oba te wirusy cierpiał bardziej, niż chory ze zdiagnozowanym jednym wirusem" - podkreśliła.

Jej zdaniem inna sytuacja jest w przypadku, kiedy organizm człowieka jest zarażony dwoma wirusami hepatotropowymi.

- Są to wirusy, które specjalizują się w zakażaniu komórek wątroby między innymi HBV, HCV. Wtedy te objawy się nakładają i przebieg choroby jest cięższy, bo mamy dwa lub więcej wirusów, które atakują wątrobę - powiedziała.

Prof. Szuster-Ciesielska odniosła się do projektu nowelizacji rozporządzenia ministra zdrowia, zgodnie z którym osoby zakażone i chore na małpią ospę, a także podejrzane o zakażenie lub zachorowanie na tę chorobę, będą objęte obowiązkiem izolacji w warunkach domowych.

Podkreśliła, że taka domowa kwarantanna ma znaczenie.

- Obserwujemy, że w przypadku małpiej ospy nastąpiło przyśpieszenie ewolucyjne w zakresie zmienności tego wirusa. W ciągu 4 lat odnotowano aż 50 mutacji, a zwykle wirusy DNA, takie jak wirus małpiej ospy czy ospy prawdziwej, do tej pory zmieniał się z szybkością jednej mutacji na rok - zaznaczyła.

Jej zdaniem wcześniej były to zakażenia incydentalne, głównie przeniesienia wirusa ze zwierząt na człowieka.

- W tej chwili na świecie mamy ponad 30 tysięcy zakażeń, co pozwala śmiało stwierdzić, że wirus dość dobrze się zaadoptował. Na szczęście droga zakażeń nie jest tak ekspansywna, jak w przypadku koronawirusa - podsumowała prof. Szuster - Ciesielska.

W Polsce dotąd potwierdzonych zostało około 200 przypadków zakażenia małpią ospą. Do najczęstszych objawów ospy małpiej zalicza się wysoka gorączkę (39-40 stopni), powiększenie węzłów chłonnych, złe samopoczucie, osłabienie, bóle głowy, pleców, zmiany skórne, wysypkę.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum