Prof. Flisiak: lockdown w dłuższej perspektywie doprowadzi do upadku opieki zdrowotnej Na zdj. Prof. Robert Flisiak FOT. PTWP

Nowy lockdown jest działaniem nadmiarowym, prawdopodobnie robionym na zapas. Zamknięcie gospodarki i szkół może doprowadzić do tego, że nie będzie komu i za co leczyć - powiedział prof. Robert Flisiak prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych w rozmowie z czwartkową "Gazetą Wyborczą" (5 listopada).

Prof. Flisiak, który jest również kierownikiem kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku stwierdził, że lockdown jest "działaniem nadmiarowym", które w dłuższej perspektywie doprowadzi do upadku opieki zdrowotnej. Wskazał jednak, że jeśli idzie o opiekę nad pacjentami z COVID-19, w systemie są jeszcze spore rezerwy. "Są szpitale, na przykład u nas, w Białymstoku, które władze jakoś dziwnie chronią, zwalniając całkowicie z obowiązku zajmowania się chorymi z koronawirusem. I nie są to placówki wysokospecjalistyczne. Dlatego wydaje mi się, że można podjąć jeszcze inne działania, żeby zwiększyć wydolność systemu" - powiedział.

Spytany, czy podtrzymuje swoje słowa sprzed tygodnia, że szacowanie jak rozwinie się sytuacja epidemiczna to "wróżenie z fusów", powiedział, że dalej tak uważa. "Na razie problem będzie taki, że będziemy diagnozować COVID-19 także na podstawie testów antygenowych. To dobra decyzja. Złe jest to, że nie ma systemu raportowania wyników tych testów, takiego, jaki jest w laboratoriach przy badaniach PCR, które raportują wyniki do sanepidu. Testy antygenowe mają być robione na izbach przyjęć, SOR-ach, w poradniach. A kto się zajmie raportowaniem? Zgłaszałem ten problem w ministerstwie, mam nadzieję, że będzie dostrzeżony. W sanepidzie też zrobili wielkie oczy. Niewykluczone więc, że po wprowadzeniu testów antygenowych w oficjalnych statystykach liczba wykrytych zakażeń nie tylko nie wzrośnie, ale nawet spadnie" - wskazał.

Poproszony o skomentowanie słów premiera Morawieckiego, że według naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego przez demonstracje może być nawet o pięć tysięcy zakażeń dziennie więcej, odparł, że "nie ufa" tym szacunkom liczbowym. "Nie wiem, co to za obliczenia, ale jeśli tych samych ekspertów, na których prognozach rząd opierał się dotychczas, to specjalnie im nie ufam. Zresztą zupełnie nie wiem, na jakiej podstawie da się coś takiego policzyć. Czy ci eksperci mierzyli odległości między demonstrującymi, liczyli, ilu miało maseczki i jak długo trwał ich pochód przez to czy inne miasto? Uwzględnienie wszystkich zmiennych w takich obliczeniach jest niemożliwe. Można tylko stwierdzić po fakcie, czy zakażeń przybyło, czy nie, ale ustalenie przyczyny już nie jest takie proste. Na razie wzrost liczby zakażonych można wytłumaczyć normalnym rozwojem epidemii" - wytłumaczył.

Alicja Skiba (PAP)

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.