Prezydencki minister: mam nadzieję, że nie będzie potrzebne sięganie po stan nadzwyczajny w związku z pandemią

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 11 października 2020 15:41

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP Paweł Mucha wyraził w niedzielę (11 października) nadzieję, że wzrost zachorowań na Covid-19 nie będzie tak wysoki, aby rząd był zmuszony do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej.

Prezydencki minister: mam nadzieję, że nie będzie potrzebne sięganie po stan nadzwyczajny w związku z pandemią
Fot. archiwum (zdj. ilustracyjne)

- Mam nadzieję, że dynamika pandemii, jeżeli chodzi o wzrost zachorowań, nie będzie tego rodzaju, że będzie potrzeba sięgania po narzędzie stanów nadzwyczajnych"- powiedział Paweł Mucha, odpowiadając w TVN 24 na pytanie, czy jego zdaniem należy wprowadzić stan klęski żywiołowej.

W ocenie Muchy, wprowadzenie stanu wyjątkowego jest "decyzją bardzo poważną". Wyjaśnił, że gdyby nie wystarczyły "zwykłe środki konstytucyjne", czyli "ustawy antycovidowe" i ustawa o stanie epidemii, "to na zasadzie pewnej wyjątkowości można rozważać wprowadzenie stanu klęski żywiołowej".

- Tego rodzaju rozważania trzeba prowadzić mając świadomość, że to się wiąże także z ograniczaniem wolności i praw. To jest stan nadzwyczajny i trzeba się kierować zasadą proporcjonalności i celowości - powiedział.

W ocenie Muchy, rząd podejmuje zdecydowane działania w celu zwalczania rozprzestrzeniania się koronawirusa. - Mamy zwiększenie liczby miejsc w szpitalach - 11 tys. miejsc; zwiększenie liczby respiratorów, wprowadzenie szpitali koordynacyjnych na poziome wojewódzkim, zwiększenie liczby lekarzy w intensywnej opiece medycznej - wyliczał.

Podkreślił, że "od naszych zachowań społecznych będzie zależało tempo rozprzestrzenianie się koronawirusa".

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum