Prezes NRL o proteście medyków: Oczekuję, że we wtorek dojdzie do porozumienia z MZ

Autor: oprac. PW • Źródło: Rynek Zdrowia05 października 2021 06:10

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Andrzej Matyja uważa, że dane dotyczące kosztów wprowadzenia postulatów protestujących medyków jakie przedstawia Ministerstwo Zdrowia są zawyżone. - Oczekuję, że dojdzie do porozumienia - mówił w Radiu Zet.

Prezes NRL, prof. Andrzej Matyja. Fot. PTWP
  • Prof. Matyja: - Mamy coraz mniej rąk do pracy w ochronie zdrowia. Wiele osób jest wyczerpanych psychicznie i fizycznie, dodatkowo nie widzą żadnego wsparcia ze strony rządu
  • Zwrócił uwagę na rozbieżność danych ukazujących koszt spełnienia postulatów protestujących medyków. Jego zdaniem "ministerstwo przedstawia wygórowane wyliczenia, a lekarze podają bardziej wiarygodne dane"
  • Prezes NRL wyraził się krytycznie o projekcie kształceniu lekarzy w wyższych szkołach zawodowych i tworzeniu nowych zawodów medycznych

Protest medyków. Coraz mniej rąk do pracy w ochronie zdrowia

- Nie dziwię się, że lekarzy, pielęgniarek, czy ratowników jest w Polsce coraz mniej - powiedział prof. Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Nawiązał w ten sposób do trwającego protestu medyków i ich postulatów dotyczących zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia. - Jeśli rząd nadal będzie lekceważył postulaty medyków, ta sytuacja się nie zmieni - mówił wczoraj w popołudniowym programie "Gość Radia Zet".

- Mamy coraz mniej rąk do pracy w ochronie zdrowia. Wiele osób jest wyczerpanych psychicznie i fizycznie, dodatkowo nie widzą żadnego wsparcia ze strony rządu. Oddziały szpitalne są zamykane, bo brakuje kadry - opisywał sytuację kadrową w ochronie zdrowia.

Jak zaznaczył, protest medyków trwa, bo nie ma porozumienia z Ministerstwem Zdrowia w zakresie postulatów zgłoszonych przez Komitet Protestacyjno-Strajkowy Ochrony Zdrowia reprezentujący prawie 600 tysięcy pracowników tego sektora.

Postulaty medyków. "Ministerstwo przedstawia wygórowane wyliczenia kosztów"

- Minister zdrowia Adam Niedzielski dogadał się z częścią osób z Solidarności, a nie z protestującymi medykami. Oczekuję, że we wtorek dojdzie do porozumienia z Ministerstwem Zdrowia - wyraził nadzieję Andrzej Matyja i dodał, że "przedłużanie protestu nie jest dobre dla pacjentów".

Pytany o powody braku porozumienia protestujących medyków z Ministerstwem Zdrowia zwrócił uwagę na rozbieżność danych ukazujących koszt spełnienia postulatów. Jego zdaniem "ministerstwo przedstawia wygórowane wyliczenia, a lekarze podają bardziej wiarygodne dane".

- Minister powinien popatrzeć na realne i prawdziwe wyliczenia, które przedstawiają protestujący medycy. Osoby doradzające ministrowi powinni ponieść konsekwencje, ponieważ przedstawiają wygórowane wyliczenia postulatów - oceniał prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Matyja krytycznie o kształceniu lekarzy i nowych zawodach medycznych

Pytany jak zwiększyć np. liczbę lekarzy w sytuacji braków kadrowych, odpowiedział, że na kierunkach lekarskich "należy zmniejszyć liczbę studentów anglojęzycznych, na rzecz polskojęzycznych".

Odnosząc się do projektu zmian wprowadzających możliwość kształcenia lekarzy także poza uniwersytetami powiedział, że nie wyobraża sobie, abyśmy zaczęli kształcić medyków w uczelniach zawodowych, jak to zakłada projekt. - Te uczelnie zlokalizowane są w małych miejscowościach, bez żadnego zaplecza medycznego, czy bazy kadrowej. Medycy nie da się nauczyć online - mówił. - Pacjenci powinni zaprotestować, żeby w przyszłości nie byli leczeni przez osoby niedouczone - stwierdził.

Prezes NRL krytycznie ocenił też rozwiązania polegające na wprowadzaniu nowych zawodów medycznych, które pozwoliłyby zdjąć z lekarzy część obowiązków. - Komu są potrzebne nowe zawody medyczne? Skutkiem tego będzie obniżona jakość leczenia Polaków - twierdził.

We wtorek 5. tura rozmów Komitetu z Ministerstwem Zdrowia

Protest medyków trwa od 11 września, kiedy to przedstawiciele zawodów medycznych wspólnie przeszli ulicami Warszawy w manifestacji, która zgromadziła około 30 tysięcy osób. Po zakończeniu manifestacji medycy obok kancelarii premiera utworzyli namiotowe Białe Miasteczko 2.0. Medyków reprezentuje Komitet Protestacyjno-Strajkowy Ochrony Zdrowia.

Przedstawiciele Komitetu trzykrotnie spotkali się w Centrum Partnerstwa Publicznego "Dialog" z nowo powołanym wiceministrem zdrowia Piotrem Bromberem i prowadzili negocjacje w sprawie postulatów. Zdaniem protestujących rozmowy są w impasie. We wtorek (5 października) ma odbyć się kolejne 5. spotkanie stron.

Czytaj więcej:
Impas w rozmowach z MZ. 28 września medycy dalej protestują. Podsumowali 3. spotkanie. Jeden jasny punkt

Medycy po spotkaniu z wiceministrem Bromberem. Kością niezgody zarobki

MZ poprosiło o postulaty protestujących. Komitet przesłał osiem LISTA O to walczą medycy

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum