Prezes NRL komentuje decyzję MZ ws. dodatku dla medyków

Autor: NIL/Rynek Zdrowia • • 02 listopada 2020 22:38

Nasz upór i determinacja sprawiły, że już wczoraj Minister Zdrowia ogłosił przyznanie dodatkowego wynagrodzenia w wysokości 100% dotychczasowego wyposażenia. Wypłata tego dodatku nie będzie się odbywała na podstawie przepisów ustawy, lecz polecenia Ministra Zdrowia wydanego Prezesowi Narodowego Funduszu Zdrowia - pisze prezes NRL, prof. Andrzej Matyja. Dla kogo dodatek?

Prezes NRL komentuje decyzję MZ ws. dodatku dla medyków
Prezes NRL Andrzej Matyja. Fot. archiwum

Jak potwierdza prezes NRL na podstawie otrzymanych informacji, od 1 listopada dodatek w wysokości 100% wynagrodzenia przysługuje także osobom:

• wykonującym zawód medyczny w SOR lub izbach przyjęć, zespołach ratownictwa medycznego, w tym lotniczych zespołach ratownictwa,
• wykonującym czynności diagnostyki laboratoryjnej w laboratoriach przy szpitalach I, II i III poziomu zabezpieczenia, z którymi NFZ podpisał umowę na wykonywanie testów w kierunku SARS-CoV-2.

Dodatkowe wynagrodzenie przysługuje pracownikom medycznym zatrudnionym na umowę o pracę lub na umowę cywilno-prawną. Wysokość dodatkowego wynagrodzenia nie może przekroczyć 15.000 zł.

Powyższe rozwiązanie w pewnym stopniu niweluje nierówność traktowana lekarzy walczących z epidemią. Rozwiązanie to nadal nie obejmie wszystkich lekarzy, a przede wszystkim starających się zapewnić opiekę pacjentom niecovidowym. W następstwie przesunięć pracowników do walki z epidemią, oddziały szpitalne dla pacjentów niecovidowych pracują w ograniczonej obsadzie, przez co jest to również praca w szczególnie trudnych warunkach - uważa prezes NRL.

Lekarze ci są tak samo narażeni na zachorowanie. Co więcej, lekarze tacy nie są zwolnieni z obciążeń biurokratycznych pomimo, że pracują w znacznie okrojonej obsadzie. Z powyższych względów im również powinno przysługiwać dodatkowe wynagrodzenie - pisze prof. Andrej Matyja.

Dodaje: Rozwiązanie ogłoszone przez Ministra Zdrowia nie daje żadnej istotnej pomocy lekarzom zatrudnionym w szpitalach uniwersyteckich, w których są oni zatrudnieni na cześć etatu. Pracownicy Ci dostaną dodatkowe wynagrodzenie obliczone jedynie od tej części etatu, w ramach której zatrudnieni są w szpitalu. Dodatek do wynagrodzenia dla tych pracowników powinien być odnoszony do wynagrodzenia za pełny etat. Tak jednak nie jest.

Reasumując, nadal znaczna część pracowników medycznych przeciążonych pracą w następstwie epidemii nie będzie uprawniona do podwyższonego wynagrodzenia.

Więcej (w tym link do informacji Funduszu na temat wynagrodzeń): nil.org.pl

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum