Prezes KRF: wielu fizjoterapeutów zostało bez źródła dochodu, tarcza im nie pomaga

Autor: WOK/Rynek Zdrowia • • 10 kwietnia 2020 13:39

Po opublikowaniu naszego apelu o ograniczenie działalności gabinetów fizjoterapii, dzwonili do mnie koledzy pytając wprost: "oszalałeś, myślisz, że zamkniemy nasze praktyki? Z czego będziemy żyć?". Nie były to łatwe rozmowy - mówi w wywiadzie dla Rynku Zdrowia dr hab. Maciej Krawczyk, prezes Krajowej Rady Fizjoterapeutów.

Dr hab. Maciej Krawczyk, prezes KRF: w czasach koronawirusa także izjoterapeuci są na pierwszej linii; FOT. PTWP

Rynek Zdrowia: - Jedna z poradni w woj. opolskim, prowadząca fizjoterapię dla dzieci, rozpoczęła współpracę z ich rodzicami przekazując zdjęcia i instrukcje na telefon. W ten sposób zamierzała zrealizować wyznaczone terminy. NFZ podkreśla jednak, że zaplanowane w czasie epidemii wizyty muszą być przełożone. Oznacza to nici z telemedycyny w fizjoterapii?

Dr hab. Maciej Krawczyk: - Na pewno nie! Połowa naszych koleżanek i kolegów, czyli ok. 30 tys. osób, prowadzi działalność komercyjną w 12 tysiącach praktyk fizjoterapeutycznych. Wielu z nich już rozpoczęło udzielanie porad z zastosowaniem narzędzi telemedycznych, różnego rodzaju komunikatorów internetowych, mediów społecznościowych, czy chociażby telefonów. To działa i sprawdza się w sytuacjach, w których bezpośredni kontakt z pacjentem jest z różnych powodów utrudniony.

Porady na odległość oczywiście nie zastąpią wizyt w gabinetach fizjoterapeutycznych, z drugiej jednak strony mają sporo zalet. Zdalny kontakt pozwala nam, między innymi zobaczyć pacjenta w jego naturalnych warunkach domowych - widzimy na przykład, z jakiego łóżka korzysta, przy jakim biurku i na jakim krześle siedzi. To jest bardzo ważne, m.in. w przypadkach dzieci z poważnymi skrzywieniami kręgosłupa.

Wierzę w to, że zupełnie wyjątkowa sytuacja związana z pandemią koronawirusa, mocno zmieniła nasze postrzeganie realiów opieki zdrowotnej w Polsce. Już wiemy, że - znacznie szersza niż myśleliśmy jeszcze kilka tygodni temu - dygitalizacja medycyny jest nieunikniona. Pandemia tylko ten nieuchronny proces zdecydowania przyspiesza.

Jestem przekonany, że Narodowy Fundusz Zdrowia już niebawem zacznie finansować usługi w formie świadczeń telerehabilitacji. Z moich informacji wynika, że w resorcie zdrowia jest już gotowa nowelizacja tzw. rozporządzenia koszykowego właśnie ws. telerehabilitacji. Mam nadzieję, że w najbliższych dniach to rozporządzenie zostanie podpisane przez ministra zdrowia.

- Niespełna miesiąc temu Krajowa Izba Fizjoterapeutów zaapelowała do przedstawicieli tego zawodu, by ograniczyli, a nawet wstrzymali swoją działalność ze względu na zagrożenie zakażeń koronawirusem. Spotkało się to z bardzo różnym, czasami wręcz wrogim przyjęciem. Nie żałuje Pan tego apelu?
- Nie tylko ani przez moment nie żałowałem tej decyzji, ale dziś uważam nawet, że powinniśmy ją podjąć jeszcze wcześniej, przekazując środowisku fizjoterapeutów stosowny komunikat. Wierzę w to, że dzięki naszemu apelowi sprzed kilku tygodni, wielu pacjentów nie zaraziło się koronawirusem i uniknęliśmy poważniejszych konsekwencji.

Rzeczywiście, mam kolegów, którzy zaraz po opublikowaniu naszego komunikatu dzwonili do mnie pytając wprost: „oszalałeś, naprawdę wyobrażasz sobie, że zamkniemy nasze praktyki? Z czego będziemy żyć?”. Proszę mi wierzyć, że nie były to łatwe rozmowy. Jednak już kilka dni później te same osoby dziękowały nam za tę decyzję.

Chciałbym też podkreślić, że apel KIF o zamknięcie gabinetów fizjoterapii był poprzedzony konsultacjami, m.in. z Głównym Inspektorem Sanitarnym oraz Ministrem Zdrowia, którzy jednoznacznie wskazywali, że takie ograniczenie działalności było konieczne.

- Ma jednak też swoje poważne reperkusje finansowe. Wielu fizjoterapeutów jest dziś w trudnej sytuacji. W mediach pojawiła się informacja, że nawet ok. 75 proc. prywatnych gabinetów fizjoterapii może zbankrutować. Czy tzw. tarcza antykryzysowa rzuca im koło ratunkowe?
- Aż 90 proc. fizjoterapeutów nie wykonuje obecnie swojej pracy. Już po ogłoszeniu stanu epidemicznego, przeprowadziliśmy bardzo dokładne badanie ankietowe wśród fizjoterapeutów. Okazało się, że. około 22 tysiące naszych Koleżanek i Kolegów jest obecnie pozbawionych jakiegokolwiek źródła dochodu.

Dlatego trzy tygodnie temu skierowaliśmy do premiera oraz do minister rozwoju pisma z apelem o podjęcie szczególnych działań mających chronić zarówno podmioty lecznicze, jak i prywatne praktyki fizjoterapii. Niestety, pierwsza część tarczy antykryzysowej niewiele naszej grupie zawodowej.

Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie Ministerstwo Zdrowia, a także resort rozwoju zauważy ten problem. Jutro (8 kwietnia; rozmowę zarejestrowaliśmy 7 kwietnia - red.) Krajowa Rada Fizjoterapeutów wspólnie z Naczelną Radą Lekarską złożą apel do Pana Ministra Zdrowia, Pana Premiera oraz Pani Minister Rozwoju o szczególne potraktowanie sektora medycznego w tych wyjątkowo trudnych czasach.

Obawiamy się, że za sprawą obecnej sytuacji w ochronie zdrowia, może być w Polsce znacznie więcej ofiar nie tyle wskutek zakażeń koronawirusem, ale z powodu powikłań związanych z wieloma innymi chorobami towarzyszącymi.

- Czy fizjoterapeuci mogą liczyć na wsparcie ze strony swojego samorządu zawodowego?
- Dla Krajowej Izby Fizjoterapeutów jest to czas bardzo dużej aktywności. Staramy się wspomóc fizjoterapeutów. Uruchomiliśmy 1 milion złotych na pomoc socjalną, bo wiemy, że wielu z nas nie pracuje.

Wspieramy fizjoterapeutów również merytorycznie: wydaliśmy zalecenia obejmujące fizjoterapię dorosłych pacjentów z COVID-19 oraz przygotowaliśmy szkolenia online dla osób ze szpitali jednoimiennych (zakaźnych). W przygotowaniu są kolejne zalecenia dotyczące pracy w okresie pandemii. Walczymy - również wspólnie z innymi samorządami zawodowymi - o specjalne wsparcie podmiotów prowadzących usługi medyczne.

Nie pozwalamy też zapominać o tym, że fizjoterapeuci pracują na pierwszej linii: wspierają pacjentów z COVID-19 oraz opiekują się innymi chorymi, np. w śpiączkach czy udarach. W tych przypadkach przerwanie fizjoterapii mogłoby skutkować poważnym uszczerbkiem na zdrowiu czy wprost zagrożeniem życia.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum