PAP/Rynek Zdrowia | 11-10-2017 13:47

Premier: w 2018 r. pula na wynagrodzenia dla rezydentów wzrośnie o ponad 40 proc.

W 2018 r. pula na wynagrodzenia dla lekarzy rezydentów i stażystów wzrośnie o ponad 40 proc. w porównaniu do wydatków realizowanych przez naszych poprzedników - powiedziała premier Beata Szydło w środę (11 października) podczas posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego.

Premier Beata Szydło zapowiada: Z końcem 2021 roku lekarze rezydenci będą zarabiali minimum 5251 zł. Fot. archiwum

- Podjęliśmy decyzję, że w 2018 roku pula na wynagrodzenia dla lekarzy rezydentów i stażystów wzrośnie o ponad 40 proc. w porównaniu do wydatków realizowanych przez naszych poprzedników. Na ten cel w 2015 roku przeznaczono 812 mln zł, a w przyszłorocznym budżecie będzie to 1,179 mld zł - powiedziała premier Szydło.

Premier podkreśliła, że rząd zdaje sobie sprawę, że zmiany w służbie zdrowia są konieczne i potrzebne.

- Zdajemy sobie też sprawę z tego, że wynagrodzenia to jest ten temat, który wymaga nie tylko szczegółowej rozmowy, ale też przygotowania. My wiemy, że takie są oczekiwania nie tylko rezydentów, ale również przedstawicieli innych zawodów medycznych - powiedziała.

- Natomiast państwo musicie też zdawać sobie sprawę z tego, że niestety musimy nadrobić zaległości z poprzednich lat i musimy naprawić cały system. Nie chcemy wprowadzać zmian, które będą tylko i wyłącznie dedykowane punktowo jakiejś jednej grupie i będą gdzieś gasiły pożar w jednym obszarze, tylko chcemy wprowadzić zmiany systemowe - dodała.

Dodała, że docelowo, z końcem 2021 roku lekarze rezydenci będą zarabiali minimum 5251 zł. Z kolei jeszcze w tym roku, z wyrównaniem od lipca, rezydenci będą otrzymywali pieniądze w ramach puli podwyżek.

Premier bierze udział w obradach RDS, która w środę rozmawia m.in. o funkcjonowaniu ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia pracowników medycznych. Po posiedzeniu Rady Beata Szydło ma spotkać się z członkami Porozumienia Rezydentów OZZL.

Protestujący od poprzedniego poniedziałku rezydenci zawiesili w środę rano głodówkę do czasu spotkania z premier. Beata Szydło zaproponowała im we wtorek wieczorem spotkanie, ale dopiero po zakończeniu protestu.