Premier: tych, którzy łamią przepisy, czekają kary do 30 tys. zł

Autor: MS/Rynek Zdrowia • • 18 stycznia 2021 13:25

- Narodowy Program Szczepień to najlepsze w obecnym okolicznościach, gdy nie mamy leku na Covid-19, rozwiązanie. Jedyna metoda, by móc opanować epidemię i rozmrozić gospodarkę - mówił na poniedziałkowej (18 stycznia) konferencji premier Mateusz Morawiecki.

Premier: tych, którzy łamią przepisy, czekają kary do 30 tys. zł
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Jak podkreślał, to w jakim tempie będziemy uwalniać gospodarkę zależy też od tego, jak wirus się będzie zachowywał. Jeśli wzrośnie liczba zakażeń w następnych dniach, to ''będziemy musieli nasze działania zrewidować''.

- Tak działają wszystkie rządy - zaznaczył Morawiecki.

Przypomniał też, że w wyniku pandemii w marcu 2020 r. rząd musiał wprowadzić stan zagrożenia epidemicznego. Podkreślił, że w październiku toczyła się walka o dostępność chorych do służby zdrowia, zarówno łóżek covidowych i respiratorów.

- Nigdy nie chcieliśmy być w sytuacji, kiedy zabraknie nam łóżek dla chorych zakażonych koronawirusem i to się nam udało. Nie znaczy to jednak, że ta sytuacja jest opanowana. Nie chcemy, aby nasz kraj znalazł się w takiej sytuacji, jak Irlandia, gdzie po wykryciu południowoafrykańskiej odmiany koronawirusa, odnotowano największą liczbę przypadków śmiertelnych od początku pandemii. Dziś wiemy, że sytuacja w Polsce, nie jest tak niedobra jak przewidywały scenariusze. Pomimo tego apeluję do wszystkich branż, żeby przestrzegać obostrzeń, nie otwierać się, tylko składać wnioski o pomoc finansową - mówił premier.

- Konsekwencje dla osób, które pomimo obostrzeń otworzą swoje biznesy zgodne są z dziś obowiązującym stanem prawnym. Poprzez sanepid będziemy realizować plan kontroli i egzekwować przepisy. Tych, którzy łamią przepisy, czekają kary do 30 tys. zł - podkreślił premier Morawiecki.

Jednocześnie premier Morawiecki zapewnił, że obecnie rząd przystępuje do konsultacji i do inwestowania ''potężnych środków''.

- Środki, które wynegocjowaliśmy w Brukseli w ostatnich kilku miesiącach to nie tylko historycznie największe środki, które nam przysługują, ale to także środki ekstra ponad to, co było do tej pory rozdystrybuowane, to dodatkowe fundusze, które chcemy przeznaczyć przede wszystkim na odbudowę właśnie po epidemii - mówił szef rządu.

Zaznaczył też, że ''leczenie'' gospodarki po epidemii to coś, co wszystkie kraje robią po raz pierwszy i co wymagać będzie szerokich konsultacji, ekspertyz specjalistów, ale także tempa działania.

- Polskie inwestycje będą napędzane przez dwa "silniki" - jednym będą fundusze unijne, a drugim środki z budżetu państwa. Rząd zdecydował, że do realizacji inwestycji do środków europejskich dodaje 60 proc. środków krajowych, i to one będą uruchamiane jako pierwsze, już w lutym-marcu tego roku - podkreślił premier.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum