Premier o starcie szczepień przeciw Covid-19: po 300 dniach możemy zacząć powracać do normalności

Autor: PW/Rynek Zdrowia • • 27 grudnia 2020 14:36

W niedzielę (27 grudnia) podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki zachęcał do udział w Narodowym Programie Szczepień, gdyż - jak mówił - to podstawowy instrument powrotu do normalności. - Zamierzam się zapisać na szczepienie, zgodnie z harmonogramem - zapowiedział.

Premier o starcie szczepień przeciw Covid-19: po 300 dniach możemy zacząć powracać do normalności
Fot. TT/KPRM/Adam Guz

Premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że nad szczepionką przeciwko Covid-19 pracowały całe najlepsze zespoły naukowców. - Wierzę w naukę, wierzę w medycynę, która nam zaoferowała najlepsze z możliwych szczepionki. Nie trzeba też przekonywać, że szczepionka to nasza ogromna szansa, która pozwoli wyzwolić się z epidemii - mówił.

Jak dodał premier skuteczność akcji szczepień będzie zależała od uzyskanego procenta wyszczepionej populacji: - Im większy to będzie procent, tym szybciej pożegnamy się z koronwairusem.

- 15 stycznia ruszą zapisy na szczepienia i ja wtedy zamierzam się zapisać na szczepienie zgodnie z harmonogramem - zapowiedział premier Morawiecki.

Premier: liczę, że członkowie rządu też się zaszczepią
Premier, dopytywany czy będzie nalegał, by wszyscy członkowie rządu się zaszczepili, dając dobry przykład, odpowiedział, że "ma nadzieję, że rzeczywiście wszyscy się zaszczepią, ale pamiętajmy o kolejności".

- Najpierw najważniejsza w kolejności do szczepienia jest grupa zero, czyli służby medyczne, potem służby mundurowe, nauczyciele i seniorzy. Oczywiście wszystkie szczepienia są dobrowolne. Sądzę, że nasza wiara w powrót do normalności musi być podbudowana dobrym przykładem, więc liczę na to, że takie szczepienia nastąpią przy czym pamiętajmy, że one muszą uwzględniać wiek poszczególnych członków rządu.

Jak mówił premier, z tego co wie "to pan marszałek Karczewski przygotowuje szczepienie w taki sposób, żeby było ono swojego rodzaju ciekawym przykładem". Podkreślił: - Bardzo dziękuję za to i tym wszystkim, którzy będą taki przykład dawali.

Jak tłumaczył, kampania proszczepionkowa jest niezwykle ważna, ażeby przekonać jak największą część Polaków do zaszczepienia się.  Dodał: - 4 marca zarejestrowaliśmy w Polsce pierwszy przypadek koronawirusa i dzisiaj po 300 dniach możemy zacząć myśleć o powrocie do normalności. On może się zdarzyć dzięki szczepionce.

Jak przypomniał premier, szczepionek przeciwko Covid-19 wystarczy dla wszystkich. Wyraził nadzieję, że w II kwartale uda się zaszczepić już taki procent populacji, aby związany z koronawirusem "kłopot był mniejszy".

3o proc., czyli istotny próg wyszczepienia
Jak dodał, progiem podawanym przez specjalistów - "jako próg istotny z punktu widzenia działania szczepionki" - jest 30 proc.

- To ciągle jeszcze za mało, by zwalczyć epidemię w skali całej populacji, ale to już będzie dużo. Każde kolejne 5, 10 proc. poprawi sytuację. Ja bym sobie życzył, żeby w ciągu najbliższych kilku miesięcy to przekroczyło zdecydowanie 50 proc. I logistycznie jesteśmy do tego przygotowani, natomiast oczywiście szczepionka jest dobrowolna. Jednak mam nadzieję, że ogromna większość Polaków, którzy będą mogli się zaszczepić, zdecydują się na to, bo od tego będzie zależało przerwanie łańcucha epidemii - oświadczył szef rządu.

Mówiąc o obecnej sytuacji dotyczącej liczby zakażeń koronawirusem uprzedził, że po świętach Bożego Narodzenia, za 2-3 tygodnie może wzrosnąć liczba zakażeń. - Dlatego trzymamy miejsca w szpitalach i wolne respiratory - mówił. - Koronawirus jest zagrożeniem, które nie maleje,  jedynym remedium na nie jest szczepionka rozpoczęcie Narodowego Programu Szczepień pozwoli, by ten czas wyrzeczeń mógł za kilka-kilkanaście tygodni zmierzać do końca - dodał.

Szef KPRM i pełnomocnik rządu ds. szczepień minister Michał Dworczyk przypomniał, że do końca roku dotrze do Polski 300 tysięcy dawek szczepionki przeciw Covid-19. Potem co tydzień drogą lotniczą będą trafiały do kraju kolejne takie transporty. Liczba dostaw będzie wzrastała wraz z pojawieniem się kolejnych szczepionek.

Mamy odzyskać kontrolę nad tempem życia
- Po zakończeniu szczepień grupy zero rozpoczniemy już szczepienia w łącznie ponad 9000 zespołów w każdej gminie - mówił.

Jak dodał rusza akcja bilboardowa i spoty, by przekaz dotyczący szczepień dotarł do każdego, żeby przekonać Polaków, że "jedynie szczepienie daje nadzieję powrotu do normalności jaką pamiętamy sprzed czasów pandemii".

Minister zdrowia Adam Niedzielski zauważył, że dotąd to koronawirus wyznaczał tempo naszego życia, ale możemy to zmienić. - Dostawa szczepionki daje nam wspólną możliwość odwrócenia tej sytuacji i podyktowanie tempa z jakim to my pożegnamy się z kornawirusem - powiedział, apelując o powszechne zgłaszanie się na szczepienia.

Do 28 grudnia trwają zapisy na szczepienia grupy zero w poszczególnych szpitalach węzłowych. - To szczepienie dotyczy nie tylko wąsko pojętej grupy medyków. Chcemy żeby zaszczepili się farmaceuci, diagności laboratoryjni i inne zawody związane z leczeniem, także pracownicy administracyjni - zapowiedział minister zdrowia.

Minister zdrowia: zgłoszenia personelu raczej napawają optymizmem
Dajecie państwo poprzez szczepienia przykład, który będzie oddziaływał na resztę społeczeństwa i mam nadzieję, że wyznaczy szybkie tempo rozstawania się z koronawirusem - mówił minister zwracając się do pracowników służby zdrowia.

Minister Niedzielski był pytany, czy nie niepokoi go uważana za niską liczba zgłoszeń personelu medycznego, który chce przyjąć szczepionkę przeciwko Covid-19. Odpowiadając zapewnił, że "ma obiektywne informacje, które zbieramy w ramach deklaracji chęci zaszczepienia się przez personel medyczny". - Miło mi powiedzieć, że zebraliśmy blisko 300 tysięcy takich deklaracji. Oprócz tego dla każdego z medyków wystawiamy tzw. skierowanie na szczepienie, co powoduje łącznie, że mamy tych skierowań blisko 700 tysięcy.

- Informacje które ja otrzymuję z poszczególnych szpitali raczej napawają optymizmem - uznał.
 
Jak dodał, w okresie między Świętami a Nowym Rokiem część personelu medycznego po ciężkim roku walki z covidem wzięła urlopy, odpoczywa, więc  proces zgłaszania chęci zaszczepienia "być może nie jest tak dynamiczny jak byśmy oczekiwali". - Niemniej patrząc na zaangażowanie w walkę z covidem nie mam wątpliwości, że personel też wykaże tak duże zaangażowanie w inną formę walki z covidem jaką szczepienia - podsumował.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum