Premier i minister zdrowia o walce z Covid-19: wprowadzamy szereg nowych obostrzeń; zmiany dla medyków

Autor: JJ, pwx/Rynek Zdrowia • • 15 października 2020 19:00

Podczas konferencji prasowej w czwartek (15 października) wieczorem premier Mateusz Morawiecki zapowiedział powrót do daleko idących obostrzeń, takich jak wiosną. Minister zdrowia Adam Niedzielski podał, że wprowadzone zostaną zmiany ustawowe, m.in. o niekaraniu medyków za błędy nieumyślne w czasie epidemii Covid-19 oraz wprowadzające dodatki do wynagrodzeń.

Premier i minister zdrowia o walce z Covid-19: wprowadzamy szereg nowych obostrzeń; zmiany dla medyków
Fot.Krystian Maj, KPRM/TT (zdj. archiwalne)

Premier Mateusz Morawiecki podał nowe obostrzenia obwiązujące w strefie żółtej i czerwonej.

W strefie żółtej:
• działalność gastrnomiczna w godz. 6-21, poza tymi godzinami posiłki tylko na wynos
• podróżowanie komunikacją miejską przy zapełnieniu do 50 proc. miejsc seidzących lub 30 proc. miejsc siedzących i stojących
• wesela i konsolacje od 19 października - maksymalnie w 25 osób, bez zabawy tanecznej podczas wesel
• zgromadzenia dozwolone do 25 osób
• szkoły wyższe i średnie przechodzą w tryb nauczania hybrydowego
• wydarzenia sportowe bez publiczności, zawieszona działalność siłowni, basenów

W strefie czerwonej:
• liczna klientów w sklepach ograniczona do 5 osób na jedną kasę
• zakaz organizowania wesel i  konsolacji
• zgromadzenia nie większe niż 10 osób
• szkoły wyższe i średnie przechodzą w tryb nauczania zdalnego.

Jak przekonywał premier, skala pandemii zależy od przestrzegania obostrzeń. Jego zdaniem "jest to światełko w tunelu, gdyż pamiętamy z poprzedniej fali,  że po kilku tygodniach było już lepiej".

152 powiaty w strefie czerwonej
- Nasze strategiczne cele to chronić życie i zdrowie Polaków, w szczególności chcę tutaj podkreślić, że narażeni na zgon, na śmierć są ludzie starsi, powyżej 65, 70 roku życia. Chrońmy osoby starsze. Cała nasza strategia dotyczy w szczególności osób starszych, żeby one mogły się znajdować w samoizolacji i przez to unikać zarażenia - mówił premier.

Dodał, że drugi cel to zapewnienie właściwego funkcjonowania służby zdrowia.

Mówiąc o walce z epidemią koronawirusa minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział, że podana w czwartek (15 października) liczba nowych zakażeń - 8,1 tys. świadczy już o tym, że jej przyspieszenie ma charakter wykładniczy. Potwierdzeniem tego są nowe strefy czerwone w Polsce.

- W tej chwili mamy sytuację, że w strefie czerwonej są 152 powiaty - blisko połowa Polski. Są to powiaty przede wszystkim gęsto zaludnione, a liczba ludności, które je zamieszkuje przekracza zdecydowanie 70 proc. ludności Polski - mówił minister Niedzielski.

Jak podkreślał minister zdrowia, powiaty czerwone to przede wszystkim duże ośrodki miejskie. Na 16 miast wojewódzkich w strefie czerwonej znalazło się jedenaście: Bydgoszcz, Toruń, Lublin, Łódź, Kraków, Warszawa, Przemyśl, Rzeszów, Kielce, Białystok, Gdańsk, Gdynia, Sopot, Poznań i Częstochowa.

Minister zaapelował o zmniejszenie liczby kontaktów. - Apelujemy: w razie możliwości zostańcie w domach. Szczególnie seniorzy - mówił minister Niedzielski.

- Musimy bardzo dynamicznie nacisnąć hamulec, by zahamować rozwój epidemii. Jeżeli nie zostanie skutecznie naciśnięty, a to jest odpowiedzialnością każdego z nas, to scenariusze, które nas czekają, mogą być niestety groźne. Zwiększamy liczbę łóżek covidowych, ale musimy mieć świadomość, że testujemy granice wydolności systemu - podkreślał Niedzielski.

Budowa szpitali polowych? Rozważana
Niedzielski podczas czwartkowej konferencji prasowej był pytany o to czy w związku z szybkim wzrostem zajętych łóżek w szpitalach, planowana jest budowa szpitala polowego dla chorych na Covid-19 w Warszawie lub Krakowie.

- Zanim zaczniemy budować nowe szpitale, chociaż rzeczywiście nad takimi projektami pracujemy i robimy analizę biznesplanów już konkretnych przedsięwzięć, to pracujemy przede wszystkim nad tym, żeby bardziej efektywniej wykorzystywać tę infrastrukturę łóżkową, którą mamy. Szczególnie na poziomie powiatowych szpitali, które w tej chwili są tzw. poziomem pierwszym walki z covidem - odpowiedział.

Tłumaczył, że pierwszy poziom, to utworzenie izolatki w każdym z tych szpitali, by przyjmować pacjentów z podejrzeniem koronawirusa. Jak mówił - rozważane są dwa scenariusze.

- Pierwszy to optymalizacja regionalna, która ma polegać na tym, że kilka szpitali powiatowych znajdujących się w sąsiedztwie "będzie dzieliło się funkcjami". - Jedne z nich będą specjalizowały się w funkcji zwalczania covidu, a pozostałe będą zabezpieczały pacjentów do innego leczenia niż covidowe. W tym przypadku będą to całe oddziały internistyczne w jednym wybranym szpitalu przekształcane na tzw. drugopoziomowe szpitale, czy oddziały obserwacyjno-zakaźne.

Drugi scenariusz, który jest analizowany - mówił minister - to przeznaczenie w każdym szpitalu, który ma oddział internistyczny na poziomie powiatowym "mniej więcej co najmniej 20 proc. łóżek na zwalczanie covidu". - To są oczywiście scenariusze, które polegają na dokonaniu przeglądu tych zasobów, które mamy dostępne - zaznaczył Niedzielski.

Minister przyznał, że od pewnego czasu rozważana jest także możliwość budowania dodatkowych szpitali, w pierwszej kolejności brana pod uwagę w takim scenariuszu jest Małopolska i województwo mazowieckie.

- Mamy pewną inicjatywę, która jest już realizowana na poziomie koncepcyjnym przez Wojskowy Instytut Medyczny i tam rozważane jest właśnie zagadnienie budowy szpitala, tzw. modułowego - mówił minister, dodając, że niezależnie od tych działań z ministrem obrony narodowej będą analizowane możliwości budowania, czy powoływania przy szpitalach wojskowych tzw. szpitali polowych.

- Takie szpitale będą mogły poszerzyć ofertę przede wszystkim w zakresie intensywnej terapii, bo w najczarniejszych, najgorszych scenariuszach, to będzie najważniejszy element, z którym będziemy musieli się zmierzyć - dodał minister Niedzielski.

Dodatek dla medyków i klauzula dobrego Samarytanina
W czasie konferencji minister Niedzielski dziękował premierowi i parlamentowi za zgodę na zapowiadane nadzwyczajne posiedzenie Sejmu, na którym zostanie przedłożony projekt ustawy, który "nie ma być jedynie wsparciem w postaci dobrego słowa dla medyków, ale zaoferować takie rozwiązania, które poprawią ich sytuację i zdejmą z nich pewne ryzyka związane z walką co Covid-19".

- W tę walkę zaangażowani będę nie tylko specjaliści chorób zakaźnych, ale lekarze innych specjalności, być może bardzo odległych od tego z czym mamy w tej chwili do czynienia. Pracujemy nad stworzeniem tzw. klauzuli dobrego Samarytanina, która pozwoli lekarzom poczuć się bezpieczniej. W ramach walki z covidem w czasie pandemii, błędy które będą popełniane nieumyślnie nie będą karane - mówił minister Niedzielski.

Jak podkreślał, trwają także prace nad innymi oczekiwanymi przez środowisko rozwiązaniami. Resort chce zwiększyć dodatek za pracę w zagrożeniu covidem dla medyków kierowanych do tej pracy - do wysokości 175 proc. wynagrodzenia. Także wszyscy medycy, którzy z powodu walki z covidem będą narażeni na konieczność odbycia izolacji czy kwarantanny, uzyskają finansowanie wynagrodzenia nie na standardowych zasadach zwolnień lekarskich, ale w 100 proc.

- Będziemy także chcieli uregulować kilka kompetencji, szczególnie w ratownictwie medycznym, po to by uniknąć sytuacji, w których karetka jeździ pomiędzy szpitalami. Koordynator ratownictwa medycznego będzie miał przywilej rozstrzygania sporów w postaci decyzji administracyjnej, co pozwoli na wyciąganie konsekwencji w przypadku braku realizacji. To jest zaledwie kilka podstawowych rozwiązań, nad którymi będziemy chcieli pracować na najbliższym posiedzeniu Sejmu – przekazał minister Niedzielski.

Podczas konferencji premier Mateusz Morawiecki podkreślił, iż jest "wdzięczny wszystkim medykom za to, że służą dzisiaj społeczeństwu przy walce z epidemią". - Wiemy doskonale, że to trudna walka. To walka z niewidocznym wrogiem i wszyscy medycy, którzy są przy łóżkach pacjentów, są z nimi zasługują na najwyższy szacunek - powiedział szef rządu. - Bardzo dziękuję tym wszystkim osobom - dodał.

Te słowa premier wypowiedział zapytany o wtorkową wypowiedź wicepremiera Jacka Sasina na temat postawy części środowiska medycznego.  - Niestety występuje taki problem, jak brak woli części środowiska lekarskiego - chcę to podkreślić wyraźnie, części. Oczywiście bardzo wielu lekarzy, pielęgniarek, personelu medycznego z wielkim poświęceniem wykonuje swoje obowiązki, ale część tych obowiązków wykonywać nie chce - powiedział wtedy Sasin.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum