Pracodawcy RP do premiera: prywatny sektor ochrony zdrowia od początku walczy z pandemią

Autor: MSX/Rynek Zdrowia • • 25 marca 2021 15:00

Na dzisiejszej konferencji premier Morawiecki zadał szokujące pytanie: Czy służba prywatna, do której mam szacunek, ratuje zdrowie i życie pacjentów COVID-19? Odpowiadamy: Tak. Od początku - podkreśla Andrzej Mądrala.

Pracodawcy RP do premiera: prywatny sektor ochrony zdrowia od początku walczy z pandemią
- Prywatny sektor ochrony zdrowia zawsze był gotowy do walki z pandemią - odpowiada premierowi Andrzej Mądrala, wiceprezes Pracodawców RP. Fot. PTWP
  • Prywatny sektor opieki zdrowotnej od samego początku pandemii wspiera system ochrony zdrowia w walce ze skutkami COVID-19
  • 19 października 2020 roku w ciągu kilku dni szpitale prywatne udostępniły ok. 1000 łóżek dla pacjentów z koronawirusem
  • Polki i Polacy już zaciągnęli gigantyczny dług zdrowotny i nadal będą go zaciągać. W tej sytuacji pomoc prywatnego sektora była i będzie nieodzowna

Przechodzimy jedną z najtrudniejszych prób ostatnich lat. Musimy się mierzyć nie tylko za narastającą liczbą pacjentów z COVID-19, ale również z brakami kadrowymi w systemie opieki zdrowotnej i niestety ograniczonym dostępem do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Dlatego też prywatny sektor opieki zdrowotnej od samego początku pandemii wspiera system ochrony zdrowia w walce ze skutkami COVID-19. Zarówno aktualnie, jak i w drugiej fali pandemii walczy o życie i zdrowie pacjentów - czytamy w oświadczeniu Pracodawców RP, nadesłanym do redakcji.

Pracodawcy RP przypominają ministrowi zdrowia i premierowi, że na prośbę ministra zdrowia z 19 października 2020 roku w ciągu kilku dni szpitale prywatne udostępniły ok. 1000 łóżek dla pacjentów z koronawirusem.

- Wcześniej też zadeklarowaliśmy gotowość do przejęcia pacjentów na zabiegi planowe z podmiotów leczniczych, które z powodu zmagań z koronawirusem, posiadają ograniczone możliwości lecznicze. Nie możemy też zapomnieć o ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, o lekarzach rodzinnych, o transporcie sanitarnym, które równie mocno zaangażowane są w zmagania z koronawirusem - podkreśla w piśmie Andrzej Mądrala, wiceprezydent Pracodawców RP.

Wątpliwości premiera są bezpodstawne 

- W tej sytuacji, z ogromnym zdziwieniem usłyszeliśmy dzisiaj na konferencji prasowej z ust Pana Premiera szokujące pytanie: Czy służba prywatna, do której mam szacunek, ratuje zdrowie i życie pacjentów COVID-19? - wskazuje Andrzej Mądrala.

Wyjaśnia też, że dzisiaj Polska zabrnęła do takiego momentu, że wciąż zaostrzane są ograniczenia. Jak zaznacza, obostrzenia są zasadne, ale tam, gdzie dochodzi do zakażeń. Można by o tym dyskutować, szczególnie biorąc pod uwagę doniesienia naukowe oraz rachunek korzyści i strat - zwraca uwagę.

- Niestety Polki i Polacy już zaciągnęli gigantyczny dług zdrowotny i nadal - jak się okazuje - będą go zaciągać. Lawinowo rośnie liczba chorób nowotworowych, układu krążenia oraz innych chorób przewlekłych. Zatem leczenie tych pacjentów będzie nas zapewne kosztowało dużo więcej niż cała pandemia koronawirusa. Mówię tu tylko o kosztach zdrowotnych, a nie gospodarczych. Najważniejsze jest dzisiaj zapewnienie bezpieczeństwa epidemicznego oraz przywrócenie "normalnego" funkcjonowania opieki zdrowotnej - podkreśla wiceprezydent Pracodawców RP.

Jak deklaruje, prywatny sektor ochrony zdrowia zawsze był gotowy i potwierdza swoją gotowość w ratowaniu zdrowia i życia Polaków.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum