Powiaty coraz lepiej zorganizowanym graczem w walce o podwyżki. "Rząd nie może tego lekceważyć"

Autor: Wojciech Kuta • Źródło: Rynek Zdrowia   • 26 sierpnia 2022 12:11

Szpitale powiatowe stały się w sporze dotyczącym realizacji ustawy o najniższych wynagrodzeniach w placówkach medycznych dobrze zorganizowanym graczem. Rząd nie może tego lekceważyć. - Obecna władza znaczną część wyborców ma właśnie w powiatach - mówi Andrzej Jacyna, były prezes NFZ.

Powiaty coraz lepiej zorganizowanym graczem w walce o podwyżki. "Rząd nie może tego lekceważyć"
Szpitale powiatowe walczą o swoje, m.in. podczas posiedzeń sejmowej Komisji Zdrowia FOT. PAP/Radek Pietruszka
  • Wynagrodzenia. W ostrym sporze o sposób realizacji ustawy dotyczącej minimalnych płac pracowników podmiotów leczniczych, górą wyraźnie staje się strona samorządowa, przede wszystkim powiaty
  • Samorządy powiatowe potrafią skutecznie organizować, a także - co jeszcze ważniejsze - bardzo dobrze "sprzedawać" medialnie swoje konferencje i debaty dotyczące sytuacji szpitali
  • Według danych gromadzonych przez Związek Powiatów Polskich, już 145 szpitali powiatowych nie będzie w stanie zrealizować ustawowych podwyżek dla personelu
  • - Dodatkowo szpitale mierzą się z niespotykaną od lat inflacją, która uderza w koszty prowadzenia działalności leczniczej, której placówki publiczne nie są w stanie zrekompensować z działalności komercyjnej - argumentuje ZPP

Reforma szpitali. "Ten gorący kartofel politycy przerzucają od 20 lat"

Andrzej Jacyna, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia w latach 2018-2019 podkreśla w rozmowie z Rynkiem Zdrowia, że problemy z pokrywaniem kosztów funkcjonowania szpitali, w tym ustawowych podwyżek wynagrodzeń personelu, są między innymi efektem wieloletnich zaniedbań w restrukturyzowaniu szpitalnictwa w Polsce.

- Ten gorący kartofel od około 20 lat jest przerzucany przez polityków wszystkich opcji - zaznacza były szef NFZ.

- Jeżeli utrzymujemy taką liczbę szpitali jak obecnie, a wiele z wykonuje bardzo mało świadczeń - bo na większą ich ilość nie ma zapotrzebowania - to finansowy bilans tych placówek nie będzie się dopinał, dopóki nie zmieni się struktury szpitali, między innymi w kierunku leczenie długoterminowego - mówi Andrzej Jacyna, który obecnie jest lekarzem kierującym Oddziałem Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala Zachodniego im. Jana Pawła II w Grodzisku Mazowieckim.

- Jesteśmy przed wyborami i żaden polityk nie podejmie dziś tak niepopularnych decyzji jak [odgórne - red.] restrukturyzowanie szpitali. To robi się w ciągu pół roku po wygranych wyborach. Trzeba to jednak w końcu zrobić, bo dzisiaj jesteśmy jednym z ostatnich krajów w Europie, który jeszcze nie zrestrukturyzował szpitalnictwa - powiedział Andrzej Jacyna w rozmowie z nami.

O wprowadzaniu - zwykle niepopularnych w lokalnych społecznościach - głębokich zmian organizacji lecznictwa szpitalnego politycy nie będą dzisiaj mówili nie tylko z racji zbliżających się wyborów. Drugi powód jest taki, że w sporze o sposób realizacji ustawy o ustalaniu najniższego wynagrodzenia pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, strona samorządowa, a przede wszystkim powiaty są bardzo dobrze zorganizowane. 

Mieszkańcy powiatów to kluczowy elektorat

Wystarczy zauważyć wyjątkową w ostatnich kilku tygodniach aktywność, między innymi Związku Powiatów Polskich (ZPP) czy Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych. OZPSP tworzy ponad 150 placówek z ok. 240 lecznic powiatowych.

Równie ekspansywne są niektóre organizacje regionalne, takie jak Związek Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego, zrzeszający 22 szpitale, dla których organem tworzącym są samorządy powiatów w woj. śląskim.

Nie chodzi jedynie o bardzo mocny głos powiatów w pracach, między innymi: Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia, Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego czy sejmowych oraz senackich komisji zdrowia.

Powiaty potrafią też skutecznie organizować, a także - co jeszcze ważniejsze - bardzo dobrze „sprzedawać” medialnie własne konferencje i debaty dotyczące sytuacji szpitali.

- Okazuje się, że szpitale powiatowe i starostwa stały się w sporze dotyczącym realizacji ustawy o najniższych wynagrodzeniach najlepiej zorganizowanym graczem - wskazuje Andrzej Jacyna i zaznacza, że rząd nie może tego faktu lekceważyć: - Pamiętajmy, że obecna władza znaczną część wyborców ma właśnie w powiatach - mówi były prezes NFZ.

Powiat zepchnęły Ministerstwo Zdrowia i NFZ do defensywy

Jak już informowaliśmy, 23 sierpnia w Pałacu Kultury w Warszawie odbyła się konferencja zorganizowana przez Związek Powiatów Polskich, Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych oraz Urząd Miasta St. Warszawa. Zgromadziła około 400 osób, głównie samorządowców, dyrektorów i prezesów szpitali powiatowych. Uczestnicy spotkana zwracali uwagę na niedoszacowanie kosztów utrzymania placówek medycznych i konsekwencji, jakie z tego wynikają.

Obecna na tej konferencji senator Beata Małecka-Libera (Koalicja Obywatelska), przewodnicząca senackiej Komisji Zdrowia zauważa, że już samo zgromadzenie w środku sezonu urlopowego aż czterystu osób jest sukcesem organizatorów.

- Jednak przede wszystkim to spotkanie zostało bardzo dobrze zorganizowane. Dyrektorzy szpitali i samorządowcy byli świetnie przygotowani. Przywieźli twarde dane. To były same konkrety, a nie polityka - zaznacza Małecka-Libera.

Mimo że większość szpitali podpisała już aneksy do umów z NFZ, to co najmniej 145 placówek powiatowych nie jest w stanie pokryć kosztów ustawowych podwyżek dla personelu. 14 z nich brakuje ponad milion złotych miesięcznie, 33 - między 500 tysięcy a milion, a 75 od 100 tys. do 500 tys. zł  - wynika z najnowszych danych przedstawionych na konferencji przez Związek Powiatów Polskich (ZPP).

ZPP: Szpitale mierzą się z niespotykaną od lat inflacją

Przypomnijmy, że 29 czerwca 2022 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, którą wprowadzono obligatoryjne podwyżki dla pracowników ochrony zdrowia.

- Warto dodać, że dodatkowo podmioty lecznicze mierzą się z niespotykaną od lat inflacją, która wprost uderza w koszty prowadzenia działalności leczniczej, której szpitale publiczne nie są w stanie zrekompensować z działalności komercyjnej - informuje Rafał Rudka, kierownik Działu Współpracy, Informacji Analiz i Programów w ZPP.

I dodaje: - Dlatego Związek Powiatów Polskich w ostatnim czasie prowadził badanie ankietowe dotyczące sytuacji w podmiotach leczniczych. Po przeprowadzonej analizie otrzymanych danych zestawiliśmy listę szpitali, które nie będą w stanie zrealizować ustawowych podwyżek dla personelu działalności podstawowej. Według stanu na 23 sierpnia br. na tej liście jest już 145 szpitali.

Prezes ZPP, starosta bielski Andrzej Płonka podkreśla, że sytuacja finansowa powiatowych lecznic jest bardzo trudna. ZPP chce ujawnienia algorytmów, którymi kierowano się przy tworzeniu rekomendacji dla aneksów umożliwiających wypłacenie podwyżek, ale - jak utrzymują przedstawiciele Związku - Narodowy Fundusz Zdrowia nie chce ich ujawnić. 

NFZ odpowiada, że dokument z rekomendacjami dostępny jest na stronie Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, a jej przedstawiciele podczas spotkań ZPP dokładnie wyjaśniali metodologię tworzenia rekomendacji.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum