Posłowie KO o Szpitalu Narodowym: ogromne środki kierowane na działania pozorne

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 24 listopada 2020 16:43

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował w oficjalnym piśmie, że jego resort nie brał udziału w przygotowaniu zadań dla tymczasowego szpitala na Stadionie Narodowym - poinformował Michał Szczerba (KO). Posłowie KO kontynuowali we wtorek (24 listopada) kontrole, związane z tworzeniem szpitala na stadionie w Warszawie.

Posłowie KO o Szpitalu Narodowym: ogromne środki kierowane na działania pozorne
Szpital Narodowy w Warszawie FOT. Agencja Rezerw Materiałowych/Facebook

Michał Szczerba i Dariusz Joński przeprowadzali we wtorek kontrolę w Ministerstwie Zdrowia, która była kontynuacją poniedziałkowej kontroli w spółce PL2012plus.

- Sprawdzaliśmy udział ministra zdrowia i konsultantów krajowych w zakresie przygotowania zadań dla szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym - powiedział Szczerba. Chodziło, jak dodał, o wskazanie zadań, jakie resort opracowywał dla tego szpitala, a także o dokumenty w sprawie kosztów.

- Otrzymaliśmy z MZ pismo, w którym pan minister Niedzielski informuje nas, że przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia nie brali udziału w przygotowaniu wskazanych zadań dla szpitala narodowego, a ponadto w dyspozycji Ministerstwa Zdrowia nie pozostają żadne dokumenty, które dotyczyłyby funkcjonowania i przygotowań szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym - mówił Szczerba.

Poseł KO ocenił, że "jest to rzecz absolutnie nie do pomyślenia". - Tak naprawdę to potwierdza nasze przypuszczenia, że minister zdrowia przestał koordynować politykę zdrowotną zgodnie z zadaniami, które do niego należą w Radzie Ministrów - podkreślił.

Z ustaleń posłów KO wynika, dodał Szczerba, że cała koncepcja szpitali tymczasowych opracowywana jest albo w KPRM, albo w MON, albo w MSWiA. - To jest rzecz zdumiewająca, która pokazuje, że strategia ministra zdrowia jest całkowitą fikcją - zaznaczył Szczerba. Potwierdzone też zostało, dodał, że szpital na Stadionie Narodowym powstawał całkowicie bez dokumentów i wytycznych. - Potwierdzają się nasze przypuszczenia, że mamy do czynienia z projektem wizerunkowym - ocenił.

Przed południem szef klubu KO Cezary Tomczyk i sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński udali się do kancelarii premiera, gdzie rozmawiali z jej szefem Michałem Dworczykiem. Otrzymali też dokumenty, z którymi będą się teraz zapoznawać.

Wczesnym popołudniem posłowie: Jan Grabiec i Robert Kropiwnicki udali się natomiast z kontrolą do MSWiA, któremu podlega szpital na PGE Narodowym. Grabiec ocenił, że po blisko miesiącu funkcjonowania tej placówki widać, że nie wypełnia ona swojej roli. - Nie ma tam pacjentów ciężko chorych na COVID, widać że szpital wprowadził zasady selekcji, które sprawiają, że mogą tam trafić tylko lekko chorzy, dlatego część lekarzy mówi o tym, że mamy tam do czynienia z sanatorium albo z izolatorium, a nie z prawdziwym szpitalem - zaznaczył rzecznik PO.

Dodał, że kontrola w MSWiA ma wyjaśnić, jak do tego doszło oraz dlaczego w czasie pandemii i związanego z nią kryzysu w służbie zdrowia "ogromne środki kierowane są na działania pozorne - działania, dzięki którym powstaje kosztowne tło dla konferencji prasowych premiera Morawieckiego". Grabiec zwrócił przy tym uwagę, że "prawdziwe" szpitale, które leczą pacjentów poważnie chorych, nie dostają wystarczającej pomocy.

Kropiwnicki powiedział z kolei, że celem kontroli w MSWiA jest sprawdzenie, czy "pod bokiem" szefa resortu Mariusza Kamińskiego nie dochodziło do "wyprowadzania gigantycznych pieniędzy". - Otóż wszystko może wskazywać na to, że szpital na stadionie był kompletnie niepotrzebny, ponieważ był drogi i nieefektywny. Będziemy więc sprawdzać, czy te pieniądze zostały dobrze wydane, kto podjął decyzję o tym, że ten szpital ma być na stadionie, a nie w jakichś miejscach typu hotele czy sanatoria i też, kto przeprowadzał tę inwestycję"- zaznaczył poseł.

Dodał, że organizacja szpitala na PGE Narodowym pochłonęła olbrzymie koszty. - I trzeba sprawdzić, kto na tym faktycznie zarobił - podkreślił Kropiwnicki.

W czwartek posłowie Joński i Szczerba mają być ponownie w spółce PL2012plus i kontynuować swoją kontrolę.

Piotr Śmiłowicz, Marta Rawicz (PAP)

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum