Posłanka PiS zaleca marszałkowi Grodzkiemu "honorową" dymisję

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 16 stycznia 2020 08:47

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki, wobec pojawiających się informacji o przyjmowaniu przez niego łapówek, honorowo powinien podać się do dymisji - powiedziała w czwartek (16 stycznia) posłanka Joanna Lichocka (PiS).

We wtorek pełnomocnik marszałka Senatu mec. Jacek Dubois poinformował, że zostały złożone prywatne akty oskarżenia, z art. 212 Kk, o zniesławienie marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego. FOT. Wikimedia Commons

Lichocka pytana w TVP Info o to, jak ocenia decyzję marszałka Grodzkiego o pozywaniu dziennikarzy, którzy publikują informacje na temat jego rzekomej korupcji lub osób, które pod nazwiskiem powiedzą, że wręczały mu jako lekarzowi pieniądze, stwierdziła, że jest to "obrona przez atak".

- Zamiast wytłumaczyć, wyjaśnić dokładnie te sytuacje, o których mówią jego byli pacjenci, pan Tomasz Grodzki bardzo się denerwuje, wybiega z konferencji prasowej, obraża dziennikarzy i grozi procesami - mówiła Lichocka. Jak dodała, "jest to próba zamknięcia ust, próba zablokowania informacji, która się panu marszałkowi nie może powieść, ponieważ zbyt dużo pacjentów mówi o tym mechanizmie, zbyt dużo świadków się zgłasza".

Posłanka oceniła, że "jedynym honorowym wyjściem będzie podanie się marszałka Grodzkiego do dymisji i czekanie na wyjaśnienie sprawy przez wymiar sprawiedliwości". - Widać wyraźnie, że on sam (Grodzki - PAP) nie jest w stanie uczciwie stanąć w obronie zarzutów - stwierdziła Lichocka.

We wtorek pełnomocnik marszałka Senatu mec. Jacek Dubois poinformował, że zostały złożone prywatne akty oskarżenia, z art. 212 Kk, o zniesławienie marszałka Grodzkiego. Dotyczą one prof. Agnieszki Popieli oraz dziennikarzy Samuela Pereiry i Tomasza Duklanowskiego. Według wp.pl pozew dotyczy też naczelnego "Gazety Polskiej" Tomasza Sakiewicza, co Dubois potwierdził.

Będę walczył o swoje dobre imię w każdy dopuszczalny prawem sposób; nigdy nie uzależniałem żadnej operacji od wpłaty jakiejkolwiek łapówki na moją rzecz - mówił wcześniej marszałek Senatu Tomasz Grodzki. - To co się dzieje wokół mojej osoby, to nie jest polowanie na Grodzkiego, to polowanie na polski Senat - uznał.

Pytany, czy jego zdaniem jest to "atak polityczny", Grodzki odparł: Jak mam to odbierać? Bardzo łatwo jest zaatakować każdego lekarza w Polsce, za to, że przyjął w sposób nielegalny pieniądze. Zaliczano nas już do kasty, tak jak sędziów. To jest podważanie fundamentów sprawnej organizacji państwa to jest działanie absolutnie niedopuszczalne i nieroztropne, bo demontuje państwo.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum