Porozumienie Zielonogórskie: koronawirus wymusił powołanie koronerów

Autor: MAK/Rynek Zdrowia • • 18 kwietnia 2020 12:21

Powołanie przez wojewodów lekarzy do stwierdzania zgonów osób podejrzanych o zakażenie wirusem SARS-CoV-2 albo zakażonych tym wirusem poza szpitalem przewiduje projekt jednej z ustaw tzw. tarczy antykryzysowej. Sejm uchwalił ustawę 9 kwietnia, a 16 kwietnia przyjął część poprawek senatu. Ustawa właśnie została podpisana przez prezydenta - przypomina Porozumienie Zielonogórskie.

FOT. Shutterstock; zdjęcie ilustracyjne

Chodzi o zmianę art. 72. w ustawie z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Zgodnie z nowelizacją, wojewoda powołuje lekarzy i lekarzy dentystów do stwierdzania zgonów osób podejrzanych o zakażenie wirusem SARS-CoV-2 albo zakażonych tym wirusem poza szpitalem.

Porozumienie Zielonogórskie od wielu lat apeluje do kolejnych ministrów zdrowia o zmiany ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych z 1959 r., której zapisy dotyczące stwierdzania zgonów i wystawiania kart zgonów są przestarzale, nieadekwatne do rzeczywistości i budzące wiele kontrowersji kompetencyjnych. - Na podstawie tych przepisów w wielu sytuacjach nie jest jasne, kto ma stwierdzić zgon - zaznacza Porozumienie Zielonogórskie w informacji prasowej.

- W czasie epidemii ten problem jest jeszcze bardziej palący i wymaga szybkiego rozwiązania - mówi Mariusz Małecki, prezes Porozumienia Podkarpackiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia.

- Liczba osób znajdujących się w kwarantannie z powodu podejrzenia zakażeniem lub stwierdzonym zakażeniem koronawirusem będzie w najbliższych tygodniach rosnąć. Można się także spodziewać wzrostu odsetka zgonów w domach, a wśród nich także osób z podejrzeniem COViD-19. W obecnej sytuacji epidemicznej, gdy nie jest znana rzeczywista liczba zakażeń, a część z nich przebiega bezobjawowo, problem stwierdzania zgonów musi być rozwiązany systemowo - podkreśla Mariusz Małecki.

Porozumienie Podkarpackie Związek Pracodawców Ochrony Zdrowia przed laty zainicjowało akcję zwracania się do starostów powiatowych i burmistrzów miast na prawach powiatów o powoływanie koronerów. Według interpretacji Porozumienia Zielonogórskiego ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych, to oni odpowiadają za stwierdzanie zgonów w sytuacji, gdy z określonych przyczyn nie może tego zrobić lekarz.

- Akcja była powadzona głównie na Podkarpaciu i część samorządowców podeszło do sprawy ze zrozumieniem, powołując kornerów. Jednak w skali kraju było ich niewielu, a Porozumienie Zielonogórskie wielokrotnie zwracało się do ministrów zdrowia o rozwiązanie problemu systemowo, poprzez zmiany ustawowe - przypomina PZ.

Ostatnia propozycja, przedstawiona kilka miesięcy temu przez obecny rząd, została ostro skrytykowana przez Federację PZ, która postulowała odrzucenie projektu w całości i napisanie go od początku. Epidemia zmieniła jednak wszystko. Jedne projekty muszą poczekać, za to trzeba szybko wprowadzać nowe regulacje.

- Dobrze że rząd wprowadził do tzw. tarczy antykryzysowej zapis dotyczący stwierdzania zgonów, zanim jeszcze problem stał się masowy. Można sobie wyobrazić dramatyczną sytuację, w której setki osób umierają w domach, rodziny czekają na stwierdzenie zgonu, a nie wiadomo, kto miałby wykonać tę czynność - mówi - uważa Mariusz Małecki.

I przyznaje: - W mojej ocenie nie ma obecnie znaczenia, że powoływanie koronerów ma być obowiązkiem wojewody, a nie - jak postulowaliśmy - starosty i burmistrza miasta na prawach powiatu. To tylko kwestia techniczna i zapewne w czasie epidemii, gdy trzeba działać szybko, skuteczniejsze od samorządów będą organy państwowe.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum