Poprawka do ustawy 500+ dla niepełnosprawnych: z jakimi kosztami się wiąże - nie wiadomo

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 19 lipca 2019 19:45

Sekretarz stanu w KPRM Łukasz Schreiber przyznał, że to, czy możliwe będzie wejście w życie przepisów ustawy 500 plus dla osób niepełnosprawnych w zmienionym kształcie wymaga "dodatkowych analiz". Zaznaczył, że nie potrafi określić, z jakimi dodatkowymi kosztami mogą się wiązać poprawione regulacje.

Poprawka do ustawy 500+ dla niepełnosprawnych: z jakimi kosztami się wiąże - nie wiadomo
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Sejm uchwalił w piątek (19 lipca) ustawę, która zakłada przyznanie świadczenia uzupełniającego w kwocie 500 zł osobom niezdolnym do samodzielnej egzystencji. Przyjęto poprawkę PO-KO dotyczącą zasad uprawniających do świadczenia.

Według projektu przedstawionego przez rząd o dodatek będą mogły wnioskować osoby, które nie mają prawa do żadnych świadczeń pieniężnych finansowanych ze środków publicznych, lub które otrzymują świadczenia nie przekraczające kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Od marca tego roku wynosi 1100 zł brutto.

Jak wyjaśnił w rozmowie z PAP Sławomir Jan Piechota, w poprawce PO-KO wystąpiło o to, żeby do tej kwoty nie był wliczany m.in. dochód z emerytur, rent z tytułu niezdolności do pracy i rent rodzinnych.

Pytany o tę poprawkę, sekretarz stanu w KPRM Łukasz Schreiber przyznał, że to, czy możliwe będzie wejście w życie przepisów w takim kształcie wymaga jeszcze "dodatkowych analiz". Zaznaczył, że nie potrafi określić, z jakimi dodatkowymi kosztami mogą się wiązać poprawione regulacje.

- Sami wnioskodawcy tej poprawki także nie potrafią na to odpowiedzieć - wskazał minister.

- To jest bardzo poważna zmiana - podkreślił Schreiber.

- Nie ma żadnego podziału (w PiS - PAP). Ta sprawa będzie jeszcze raz przeanalizowana, przemyślana w Senacie, będą podjęte odpowiednie decyzje i ustawa tak czy inaczej wraca do Sejmu - dodał.

Dopytywany o powody, dla których część posłów PiS zagłosowało za poprawką opozycji zamiast zgłosić swoją w Senacie, Schreiber wyjaśnił, że jest to "sygnał i decyzja także pana prezesa (Jarosława Kaczyńskiego - PAP), że trzeba jeszcze raz tę sprawę przemyśleć, czy jesteśmy w stanie zwiększyć to w jakiś sposób".

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
    PARTNERZY SERWISU
    partner serwisu
    partner serwisu

    Najnowsze