Ponad 500 zniczy zapłonęło w Białym Miasteczku. "Hołd dla zmarłych medyków"

Autor: oprac. JJ • Źródło: Rynek Zdrowia02 listopada 2021 19:30

We wtorek odbyła się kolejna konferencja prasowa Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego. Jak mówił Gilbert Kolbe, rzecznik Białego Miasteczka, przy okazji Wszystkich Świętych protestujący zdecydowali wystosować nieformalny list do premiera Mateusza Morawieckiego. Odmienny od wcześniejszych. Pełen emocji.

  • Kolejny, tym razem bardzo emocjonalny list protestujących do premiera Morawieckiego o podjęcie rozmów
  • Białe Miasteczko trwa i będzie trwało, dopóki nie zapadnie decyzja o innej formie protestu, jeśli nie zostaną podjęte z medykami rozmowy
  • Zaostrzenie protestu dzieje się samo – stwierdziła Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP

Tragedii nie widać z Miodowej?

Jak mówił Kolbe, z ulicy Miodowej nie widać ogromu tragedii, które spotykają nie tylko pacjentów chorych na Covid-19, ale także pacjentów cierpiących na inne choroby, którzy nie mają dostępu do opieki na takim poziomie na jakim powinna ona być.

- Panie premierze, w ostatnich dnia przybywa tysiące zakażonych koronawirusem. W tej chwili przebywa w szpitalach pod respiratorami już 600 osób i niestety, ponad połowa z nich umrze. Sytuacja jest krytyczna. Przeciążone mamy też oddziały pediatryczne, mamy pandemię RSV. Jest coraz trudniej. Kiedy usiąść do rozmów, kiedy nie teraz panie premierze – apelował Artur Drobniak, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Dodał: - Obiecał pan, że usiądzie z nami do rozmów. Czekamy już tutaj ponad 50 dni. Sytuacja pogarsza się z dnia na dzień.

Jak przekonywali przedstawiciele OKPS, to już jest ostań moment na rozmowy.

Zapłonęły symboliczne znicze

Uczestnicy konferencji zapalili wokół Białego Miasteczka znicze, których było ponad 500, które oddały symbolicznie cześć i pamięć wszystkim medykom, którzy odeszli w czasie ostatniego roku walcząc z pandemią.

- Mamy nadzieję, że pan premier obudzi się z letargu i postanowi jednak z nami porozmawiać, a nie chować za drzwiami KPRM.

Co dalej z Białym Miasteczkiem?

Na pytania, co po kolejnym liście do premiera, czy Białe Miasteczko dalej będzie funkcjonowało, przedstawiciele OKPS stwierdzili – Białe Miasteczko trwa.

- Jesteśmy tutaj i dotychczas nie zapadła decyzja o zakończeniu tej formy protestu. Mieszkańcy Białego Miasteczka tu taj są i dalej będziemy, chyba, że OKPS podejmie inną decyzję. Będzie to związane z tym, że przejdziemy do innego formy protestu – przekazał Gilbert Kolbe.

- Chcieliśmy rozmawiać, dojść do porozumienia i nie zaostrzać konfliktu. Jednak rządzący kierują nas właśnie w tę stronę. O formie dalszych działań nie będziemy decydować tutaj i teraz. Ale zaostrzenie konfliktu dzieje się samo – mówiła Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP.

Czytaj: Protestujący medycy przedstawili swoją wersję porozumienia z resortem zdrowia

Medycy: zaostrzamy protest. W czwartek rozmowy ostatniej szansy z Ministerstwem Zdrowia

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum