Ponad 50 ratowników na L4. Protest czy choroba? Rzecznik stacji: "Nikt nas nie informował o proteście"

Autor: Katarzyna Mieczkowska • Źródło: Rynek Zdrowia, Facebook14 lipca 2021 14:05

Część ratowników zatrudnianych przez Wojewódzką Stację Ratownictwa Medycznego w Łodzi poszła na zwolnienia lekarskie. Oficjalnie to nie protest. Ratownicy twierdzą, że chcą zadbać o zdrowie i cierpią z powodu przemęczenia fizycznego oraz psychicznego

Ratownicy zgłosili brak gotowości do pracy. Solidaryzują się z chorymi kolegami. Fot. stock.adobe.com
  • Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych we wtorek, 13 lipca, opublikował wiadomość, że 25 ratowników z Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi poszło na zwolnienia lekarskie
  • Powodem zwolnień ma być pogorszenie stanu zdrowia oraz samopoczucia fizycznego i psychicznego. Pozostali ratownicy w geście solidarności nie zgłaszają dyspozycji do pracy
  • Rzecznik prasowy łódzkiej WSRM mówi, że zarządowi stacji nie przedstawiono jakichkolwiek postulatów strajkowych

Ratownicy na L4. "Chcą zadbać o zdrowie"

W środę, 13 lipca, Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych zamieścił na swoim facebookowym profilu wiadomość, jaką miał dostać od osoby związanej z Wojewódzką Stacją Ratownictwa Medycznego. Zgodnie z jej treścią od 8 lipca na zwolnienia lekarskie na okres 5-7 dni poszło tam 25 osób. Celem zwolnień miało być "podratowanie zdrowia". Następnego dnia kolejni ratownicy zgłosili się na badania i również otrzymali zwolnienia lekarskie. 

Jak podaje informator, 7 lipca z bazy nie wyjechało 7 zespołów. Ci, których "stan zdrowia pozwala na pracę", zgłaszają brak gotowości do pracy w geście "solidarności z chorymi kolegami'.

Ratownicy, których stan zdrowia pozwala na pracę solidaryzują się z chorymi kolegami i w godzinach od 7 do 7:20, oraz 19 do 19:20 klikają status niegotowy. Słuchy krążą, że w dniu dzisiejszym kilku Ratowników znów poszło się badać do NPL  - podał Komitet Protestacyjny.

Czytaj również: SOR w Warszawie w tarapatach. Ratownicy nie podpisali umów. Braki kadrowe wypełniają pielęgniarki

WSRM w Łodzi: nie wiadomo, czy to na pewno protest

W rozmowie z Rynkiem Zdrowia rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi Adam Stępka odniósł się do liczby zwolnień lekarskich w ostatnich kilku dniach.

- Nie wiemy, czy to jest protest. Zauważyliśmy zwiększoną liczbę zwolnień lekarskich w ten weekend - poinformował rzecznik i dodał, że zwolnienia już się kończą, a pracownicy wracają do pracy.

Stępka przyznaje, że ich liczba dziwi i zaskakuje.

- Trudno jest wskazać powód. Nikt nas nie poinformował o żadnym proteście, związki zawodowe odcięły się od jakichkolwiek protestów i zorganizowanych akcji, trudno więc tu jest domniemać, co tak naprawdę stanęło za tymi zwolnieniami. Faktycznie, ratownicy mogą być zmęczeni po tylu miesiącach pracy w pandemii - my to rozumiemy, natomiast taka liczba zwolnień jest dla nas pewnym zdziwieniem i zaskoczeniem - ocenia.

Czytaj więcej: SOR we Wrocławiu zamknięty. Przed takim scenariuszem ostrzegali eksperci: "Nie ma medyków, nie ma leczenia"

1000 pracowników, 55 zwolnień lekarskich. Stacja działa, choć nie bez problemów

Początkowa liczba 25 zwolnień wzrosła ponad dwukrotnie. I choć to wciąż zaledwie odsetek wszystkich pracowników łódzkiej WSRM, sytuacja jest kłopotliwa.

- Firma zatrudnia ponad 1000 pracowników, a zwolnień wpłynęło 55, dlatego dokładaliśmy wszelkich starań, żeby te pozostałe osoby przesuwać pomiędzy odcinkami pracy, ewentualnie ściągać na dodatkowe dyżury, żeby karetki jeździły w najbardziej newralgicznym okresie - zaznaczył Stępka i dodał, że "przez pewien czas nie wyjechało 8 karetek, ale sukcesywnie były one uruchamiane i włączane do systemu"

Pracownicy kontraktowi mogą pracować, ile chcą. Stacja za to nie odpowiada

- Jeżeli chodzi o pracownika etatowego, taki pracownik wypracowuje godziny etatowe, natomiast jeżeli jest to pracownik kontraktowy, wówczas taka osoba składa odpowiednią propozycję dyżurową i otrzymuje tyle dyżurów, ile złożyła w propozycji dyżurowej. Trudno mi jest powiedzieć, żeby to było 300 czy 400 godzin, natomiast wątpię, żeby były to godziny idące w takie liczby - mówi Stępka.

Rzecznik zaznacza, że stacja może brać odpowiedzialność wyłącznie za pracę wykonywaną na rzecz WSRM.

- My możemy odpowiadać za pracę w naszej firmie, natomiast ratownik medyczny pracujący na kontrakcie może pracować w kilku miejscach. Niestety, nie mamy możliwości kontrolować, gdzie ta osoba pracuje dodatkowo i ile godzin wypracowuje [poza pracą etatową - red.] w SOR-ze, transporcie sanitarnym czy w innych tego typu miejscach - wskazał.

Jak twierdzi kierownictwo Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi ma świadomość ogólnopolskiego protestu ratowników.

- Do nas nikt nie zwrócił się z konkretnymi postulatami. Nikt nam, jako Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego, nie przedstawił jakichkolwiek postulatów, dlatego trudno jest tutaj mówić o jakichś konkretnych postulatach. Oczywiście wiemy, że jest Ogólnopolski Protest Ratowników Medycznych i wiemy, że ratownicy przedstawiają postulaty - na przykład do wojewody czy Ministerstwa Zdrowia - natomiast nie my jesteśmy tutaj osobami kompetentnymi do zapewnienia realizacji tych żądań i ich zabezpieczenia - zaznaczył Stępka.

Polecamy: Ratownicy o propozycjach Ministerstwa Zdrowia: nie ma porozumienia z NFZ. "Nie poddajemy się, walczymy nadal"

Ogólnopolski Protest Ratowników Medycznych. Czego oczekują?

Jak pisaliśmy 30 czerwca, ratownicy z całej Polski zbierali się pod urzędami wojewódzkimi, a także pod siedzibą resortu zdrowia. To właśnie ta data wyznaczyła początek ogólnopolskiego protestu. Ratownicy oczekują:

  • podniesienia wynagrodzenia zasadniczego o kwotę dodatku MZ, czyli o 1200 zł brutto do podstawy, do wysokości współczynnika co najmniej 0,95 dla wszystkich ratowników zatrudnionych na umowie o pracę (w jednostkach finansowanych ze środków publicznych), z równoczesnym zapewnieniem wzrostu stawek dla ratowników na umowach innych, zgodnie ze stawką godzinową zapewnioną ratownikowi medycznemu zatrudnionemu na umowie o pracę;
  • wprowadzenia do tabeli współczynników osobnego punktu Ratownik medyczny ze współczynnikiem 1,05 do końca 2021 roku;
  • wprowadzenia ustawy o zawodzie i samorządzie ratowników medycznych;
  • rozpoczęcia nowelizacji Ustawy o systemie Państwowe Ratownictwo Medyczne.

Czytaj także: Ratownicy z Jeleniej Góry nie podpisali kontraktów. Apelują do kolegów, by nie zatrudniali się w jeleniogórskim pogotowiu

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum