Politycy i lekarze przed kamerami szczepią się przeciwko COVID-19. Naród pójdzie za nimi?

Autor: Wojciech Kuta/Rynek Zdrowia • • 30 grudnia 2020 05:53

Obecny marszałek Senatu, prof. Tomasz Grodzki (KO) i marszałek Senatu poprzedniej kadencji Stanisław Karczewski (PiS) wspólnie zaszczepili się przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 we wtorek (29 grudnia) w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie. Obaj są z zawodu lekarzami. Czy takie gesty polityków zachęcą Polaków do szczepień?

Politycy i lekarze przed kamerami szczepią się przeciwko COVID-19. Naród pójdzie za nimi?
Tomasz Grodzki i Stanisław Karczewski podczas szczepienia przeciw COVID-19; FOT. Łukasz Kamiński, Kancelaria Senatu

„Na co dzień dzieli nas wiele, prowadzimy ostry spór polityczny. Ale w obliczu pandemii zdrowie i życie Polek i Polaków muszą być ponad politycznymi podziałami. Dlatego zaszczepię się na koronawirusa wraz z ‪@StKarczewski, by w ten sposób zachęcić naszych Rodaków do szczepień” - napisał w poniedziałek na Twitterze Tomasz Grodzki, torakochirurg.

"Tak, to prawda, jutro (29 grudnia - red.) zaszczepimy się wzajemnie z Marszałkiem Tomaszem Grodzkim. Wspólnie będziemy zachęcać do szczepień przeciwko ‪#Covid-19" - odpowiedział także w poniedziałek na Twitterze Stanisław Karczewski, który jest chirurgiem.

Dzień szczepień polityków i znanych lekarzy
Obaj politycy przekonywali we wtorek, że szczepionka jest dobrze opracowana, przebadana i bezpieczna. Zaapelowali też Polaków, by poddali się zabiegowi. - Szczepionki, które w tej chwili przychodzą do Polski, to jest najlepsza, najszybsza droga do powrotu do normalnego życia i zatrzymania biegu tej strasznej pandemii - powiedział po szczepieniu Tomasz Grodzki.

- Jesteśmy tu razem z panem marszałkiem Grodzkim po to, żeby namawiać zachęcać i pokazać również, że szczepionki są pewne, że razem, wspólnie mamy dobre zdanie o szczepionkach, bo bardzo wiele chorób zostało zlikwidowanych, a wiele częściowo, albo prawie w całości wyeliminowanych i to chorób bardzo groźnych - podkreślał Karczewski. Dodał, że szczepionki to największy sukces medycyny XX wieku.

Także we wtorek w szpitalu MSWiA w Warszawie przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 razem zaszczepili się szef PSL, lekarz Władysław Kosiniak-Kamysz oraz wiceminister zdrowia, także lekarz Waldemar Kraska (PiS). Obaj przekonywali, że szczepionka jest dobrze przebadana i bezpieczna; zachęcali Polaków do pójścia w ich ślady. Wydarzenie było relacjonowane w TVN24.

Z kolei byli ministrowie zdrowia, lekarze Konstanty Radziwiłł i Marek Balicki zaszczepili się we wtorek w tymczasowym szpitalu na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Takie gesty sprzyjają zdrowiu Polaków?
Czy tego rodzaju gesty polityków, ale też znanych lekarzy, celebrytów, artystów zachęcą i przekonają Polaków do szczepień? Na razie sondaże wskazują, że nie garniemy się specjalnie do tej formy profilaktyki. Generalnie, bardziej obawiamy się ewentualnych działań niepożądanych po zaszczepieniu, niż samego zakażenia koronawirusem.

Co jest dla Pani/Pana największym źródłem niepokoju jeśli chodzi o przyjęcie szczepionki przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2?" - takie pytanie zadano uczestnikom sondażu SW Research dla "Rzeczpospolitej" w dniach 22-23 grudnia br. Potencjalnymi efektami ubocznymi zaniepokojonych jest 47 proc. respondentów między 25. a 34. rokiem życia i podobny odsetek osób posiadających wykształcenie wyższe.

41,2 proc. przyznało, że największym powodem do niepokoju w związku z przyjęciem szczepionki są dla nich potencjalne efekty uboczne. U 21,8 proc. niepokój budzi to, że szczepionki powstały w szybkim tempie.

11,5 proc. niepokoi się, że szczepionka okaże się nieskuteczna. 9,4 proc. respondentów niepokoi się, że będą musieli długo czekać na swoją kolej na szczepienie. Tylko 8,8 proc. nie odczuwa żadnego niepokoju w związku ze szczepionką. 7,3 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie.

Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy.

Dyskusja w sieci o celebrytyzacji szczepień przeciwko COVID-19
We wtorek w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi jako pierwszemu szczepionkę podano prof. Maciejowi Banachowi, dyrektorowi ICZMP, który jest kardiologiem.

- Decyzja o tym, by się zaszczepić, była podyktowana tym, by dać dobry przykład. Druga rzecz to wiarygodność. Jeżeli mówimy o szczepieniu, a ja mówiłem, to brak szczepienia oznaczałby, że nie jestem wiarygodny. Tak samo jak kardiolog czy diabetolog powinien mieć pod kontrolą czynniki ryzyka, tak my musimy dać społeczeństwu mocny przekaz - szczepimy się, bo wierzymy w tę szczepionkę - zaznaczył prof. Maciej Banach.

Bartosz Fiałek, znany m.in. ze swojej medialnej aktywności lekarz reumatolog napisał we wtorek na Twitterze: „Publiczne szczepienia przeciw COVID-19 wykonywane u najważniejszych osób w państwie, ponad podziałami politycznymi, są niezmiernie istotne w przekonywaniu do poddania się powszechnym szczepieniom ochronnym przeciw COVID-19 większości spolaryzowanego społeczeństwa”.

„A co, jeśli najważniejsze osoby w państwie nie są osobami najwyższego zaufania publicznego? Ile warta jest taka akcja - poza oczywistą korzyścią zaszczepionych?” - pytała Bartosza Fiałka, również na Twitterze, „Gburia Furia”.

Także fragment wypowiedzi prof. Macieja Banacha („szczepimy się, bo wierzymy w tę szczepionkę”) wywołał w mediach społecznościowych falę komentarzy. - Zamiast „zaszczepiłem się zgodnie z wiedzą medyczną i logiką” to zrobiłem to na pokaz. Ktoś chyba nie przemyślał słów - pisze na Facebooku Marek Woźniak.

„Wierzyć to można w Świętego Mikołaja, a nie w szczepionkę. Jesienią premier zwolnił z odpowiedzialności za powikłania producenta, lekarza i państwo... Jak dla mnie, nic więcej nie trzeba. Wszystko jasne” - komentuje także na facebookowym profilu Joanna Mielnicka.

„Wierzymy w szczepionkę? A ja głupi czytam sterty materiałów zamiast wierzyć celebrytom” - tak do wypowiedzi prof. Macieja Banacha odnosi na LinkedInie Sławomir Broda.

Prof. Banach: szczepionka jest przepustką do normalności
- Ta szczepionka to przepustka, by powrócić do normalności, także biorąc pod uwagę wiedzę medyczną (dotyczącą szczepień przeciwko COVID-19 - red.) - tłumaczył zaraz po zaszczepieniu się prof. Maciej Banach.

Dodał, że w internecie jest „kilkadziesiąt razy więcej informacji antyszczepionkowych niż tych, które mówią dobroczynnym wpływie szczepień na nasze zdrowie”.

- Dlatego po pierwsze, potrzebna jest spokojna, rzeczowa publiczna rozmowa o szczepieniach. Po drugie należy namawiać m.in. wszystkich lekarzy, polityków i celebrytów, aby szczepiąc się, dawali społeczeństwu dobry przykład. Nie ma lepszej edukacji dotyczącej bezpieczeństwa i skuteczności szczepień - podkreślał dyrektor „Matki Polki”.

- Jestem również naukowcem. Nie mam wątpliwości, że szczepionka (przeciwko SARS-CoV-2 - przyp. red.) jest bardzo istotna także z punktu widzenia samych badań nad szczepieniami. Stosowanie w nich mRNA - czyli nie samego wirusa, ale jego materiału genetycznego - w celu wzbudzenia naszej odporności, jest przedmiotem badań od 20-30 lat - przypomina prof. Maciej Banach.

Co już wiemy o szczepionce, a czego jeszcze nie?
Zarówno z przytoczonych wyników badania opinii publicznej o szczepieniach, jak i dyskusji na internetowych forach wynika, że rządowa kampania informacyjna, która właśnie ruszyła - aby odniosła oczekiwany przez jej autorów skutek - musi przekonująco, przystępnie i wiarygodnie promować rzetelną wiedzą o szczepionkach przeciwko koronawirusowi.

Przekaz ten powinien jasno uwzględniać także to, czego o tych szczepieniach jeszcze nie wiemy. Wydaje się, że niebagatelna rola przypada w tej kwestii także ekspertom aktywnym w mediach społecznościowych.

Grzegorz Cessak, prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych opublikował 29 grudnia na Twitterze raport Europejskiej Agencji Leków (EMA) oceniający szczepionkę Comirnaty (firm Pfizer/BioNTech) przeciwko COVID-19.

„Dokument zawiera przegląd wiedzy na temat szczepionki Comirnaty i uzasadnienie udzielenia pozwolenia na dopuszczenie do obrotu w UE” - pisze prezes Cessak i zachęca do lektury polskiej wersji raportu:
https://www.ema.europa.eu/en/documents/overview/comirnaty-epar-medicine-overview_pl.pdf

Także w mediach społecznościowych (tym razem m.in. na LinkedInie) możemy znaleźć  stanowisko Zespołu doradczego ds. COVID-19 przy Prezesie Polskiej Akademii Nauk. Gremium składające się m.in. z ze specjalistów z zakresu biochemii, geografii, medycyny, fizyki, wirusologii i socjologii, na podstawie badań naukowych obala mity dotyczące szczepionki, wskazując, co już i czego jeszcze nie wiemy na jej temat.

„‪Szczepienie jest jedynym racjonalnym wyborem, dzięki któremu będziemy mogli szybciej wyjść z pandemii” - piszą w swoim stanowisku członkowie Zespołu przy Prezesie PAN.

 

 

 

 

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum