Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 25-08-2017 11:51

Podwójna praca lekarzy: bez wytchnienia na etacie i kontrakcie

Od lat polscy lekarze łączą pracę etatową z kontraktami, dodatkowymi dyżurami czy własną działalnością. To jednak ma się skończyć. Na jesień zapowiadają protesty, żądając „przyzwoitych” wynagrodzeń i prawa do odpoczynku.

Na jesień lekarze zapowiadają protesty, żądając „przyzwoitych” wynagrodzeń i prawa do odpoczynku. FOT. Fotolia;

Wpisywanie w grafik pracy lekarza jednocześnie w dwóch różnych miejscach nikogo nie dziwi. Takie rozwiązanie pozwala łatać „dziury” etatowe i bilansować się szpitalom. Dlatego też wiceprezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego zaapelował do ministra zdrowia o ustawę, która zalegalizuje ten powszechny obyczaj.

Twierdzi, że bez możliwości zatrudniania własnych lekarzy w dodatkowych godzinach szpitale nie zdołają zapewnić 24-godzinnej opieki i niektóre oddziały trzeba będzie zamykać. Jednakże taka legalizacja byłaby niezgodna z prawem pracy.

Lekarze godzą się na taki proceder, gdyż dyżurami dorabiają do relatywnie niskiej pensji. To się jednak powoli kończy. Do młodych ludzi dociera prawda, że lekarz zarabia dużo tylko wtedy, kiedy pracuje znacznie dłużej i ciężej niż w innych branżach. Tymczasem odpowiedzialność za ewentualne błędy jest ogromna.

Więcej: www.wyborcza.pl