Po pandemii COVID-19 czeka nas epidemia zaburzeń odżywiania?

Autor: oprac. JJ • Źródło: Rynek Zdrowia25 listopada 2021 16:30

Polskie nastolatki cechują się jedną z najniższych samoocen na tle nastolatków z przebadanych 45 krajów świata. Sytuacja epidemiologiczna przyczyniła się do zmiany nawyków żywieniowych na niekorzystne u 8 proc. badanych.

Po pandemii czeka nas epidemia zaburzeń odżywiania? Fot. Shutterstock
  • Obostrzenia sanitarne wywołały wiele zmian w zachowaniach ludzkich a zwłaszcza pierwsze fale pandemii przyniosły wiele złego dla zdrowia psychicznego, głównie dzieci w wieku rozwojowym, kiedy kształtuje się ciało, ale również psychika
  • Przyczynami zaburzeń odżywiania są czynniki wynikające z indywidualnego usposobienia, więzi rodzinnych i nacisku społecznego (kultura szczupłości), ale także czynniki wyzwalające i podtrzymujące – wyjaśnia dr Mateusz Grajek
  • Zaburzenia odżywiania to duża grupa zaburzeń psychicznych, które powstają na tle wadliwego sposobu odżywiania, a swoje podłoże mają w psychice

Pandemia ma wpływ na to co i ile jemy

Sytuacja epidemiologiczna związana z COVID-19, a szczególnie obostrzenia sanitarne, które zapewnić miały społeczeństwu zabezpieczenie przed zakażeniem, wywołały wiele zmian w zachowaniach ludzkich – odosobnienie, rozluźnienie więzi rodzinnych, czy też przyjacielskich, a także utrudnienie w budowaniu nowych relacji.

Zwłaszcza pierwsze fale pandemii przyniosły wiele złego dla zdrowia psychicznego. Szczególną grupą osób, które narażone są na destabilizację więzi w wyniku ciągłych lockdownów i przechodzenia na zdalny tryb pracy są uczniowie, głównie dzieci w wieku rozwojowym, kiedy kształtuje się ciało, ale również psychika.

- Przyczynami zaburzeń odżywiania są przede wszystkim czynniki wynikające z indywidualnego usposobienia, trwałości więzi rodzinnych i nacisku społecznego (kultura szczupłości), ale także czynniki wyzwalające i podtrzymujące – mówi dr Mateusz Grajek, z Zakładu Zdrowia Publicznego, Wydziału Nauk o Zdrowiu w Bytomiu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

Efekty braku kontaktu z rówieśnikami

W czynnikach predysponujących i wyzwalających doszukiwać się można efektów pandemii COVID-19. W Z jednej strony dzieci i młodzież narażone zostały na brak bezpośredniego kontaktu z rówieśnikami albo jego mocne ograniczenie, a z drugiej eksponowane zostały na, odbywający się często bez kontroli dorosłych, kontakt z elektronicznymi nośnikami informacji (komputery, telefony komórkowe), gdzie za pośrednictwem sieci można znaleźć wiele wpisów propagujących wspomniany kult szczupłości.

- Pamiętajmy, że zaburzenia odżywiania to duża grupa zaburzeń psychicznych, które powstają na tle wadliwego sposobu odżywiania, a swoje podłoże mają właśnie w psychice. Do tego typu zaburzeń zaliczamy zazwyczaj anoreksję, bulimię, czy też patologiczne objadanie się. Są to zespoły chorobowe, które niejednokrotnie przebiegają w towarzystwie innych zaburzeń takich jak zaburzenia nastroju (np. depresja) lub zaburzenia lękowe. Ponadto istnieje szereg zaburzeń odżywiania, których próżno szukać w oficjalnych klasyfikacjach (np. ortoreksja, bigoreksja) – kontynuuje dr Grajek.

Zbyt mało badań dotyczących odżywania

Niestety w Polsce prowadzi się mało badań dotyczących zaburzeń odżywiania. Zaburzenia odżywiania, te specyficzne jak anoreksja czy bulimia występują według różnych podań u kilku procent populacji (anoreksja 1-2 proc., bulimia, do ok. 4 proc.). Są to zaburzenia dotyczące 10-krotnie częściej płci żeńskiej niż męskiej i występujące głównie w wieku pomiędzy 13-19 r.ż.

Ponadto jak wykazują badania HBSC (Health Behaviour In School-aged Children) polskie nastolatki cechują się jedną z najniższych samoocen na tle nastolatków z innych przebadanych krajów (43 miejsce na 45 krajów) – badania z 2020 roku.

Według HBSC młodzież nie akceptuje siebie, swojego wyglądu i narzeka na kontakty z rodzicami. Ponadto NEDA (National Eating Disorders Association, USA) zaobserwowało blisko 80 proc. wzrost liczby telefonów na wyniku lockdownów. Zmieniły się też nasze nawyki żywieniowe i aktywność fizyczna. Dużo mówiło się o otyłości wynikającej z izolacji i pozbawienia możliwości ruchu na świeżym powietrzu. Mało jednak zwracało się uwagi na fakt, że wiele osób w obawie przed przytyciem zainteresowało się zdrowym odżywianiem i podjęło aktywność fizyczną we własnych czterech ścianach.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie wyniki badań podjętych przez dr Melissę Simone z Uniwersytetu w Minesocie, które pokazały, że sytuacja epidemiologiczna przyczyniła się do zmiany nawyków żywieniowych na niekorzystne u 8 proc. badanych.

Zaburzenia odżywiania rzadko występują w pojedynkę

Wszystkie te dane, choć nie wszystkie odnoszące się do Polski, mogą być alarmujące, szczególnie jeśli uświadomimy sobie, że zaburzenia odżywiania cechują się jedną z najwyższych śmiertelności ze wszystkich schorzeń psychiatrycznych i rzadko występują w pojedynkę.

- Wiąże się je z depresją, nałogami, a także samookaleczeniami i myślami samobójczymi. Ważne jest, aby w porę wychwycić pierwsze sygnały zaburzenia, takie jak np. ograniczanie jedzenia, spożywanie posiłków w samotności, nagłe zainteresowanie zdrową dietą i ćwiczeniami fizycznymi, duży spadek masy ciała, niezadowolenie z wyglądu fizycznego. – dodaje dr Grajek.

Czytaj: Nadwaga u dzieci. Prezes AOTMiT pozytywnie o projekcie programu profilaktyki

Czytaj: Cyberprzemoc i zaburzenia odżywiania. Dzieci ofiarą pandemii koronawirusa. Psychiatra: "Mamy ponad stuprocentowe obłożenie na oddziale"

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum