"Po dyżurze wsiadłem w samochód, po trzech godzinach byłem w Warszawie. Zostaję do jutra" WIDEO

Autor: Paulina Gumowska • Źródło: Rynek Zdrowia13 września 2021 18:36

- To jest inne miasteczko niż 14 lat temu, ale też nie my jesteśmy głównymi organizatorami - mówi pielęgniarz Mariusz Struga. Za nim pierwsza noc w namiocie ustawionym przy Alejach Ujazdowskich.

Mariusz Strug, pielęgniarz, do Warszawy przyjechał z Chorzowa Foto: Rynek Zdrowia/ Paulina Gumowska
  • Białe Miasteczko 2.0, które zostało założone po zakończonej w sobotę manifestacji, to łącznie kilkanaście namiotów.
  • W każdym śpi po kilka osób. Głównie są to młodzi lekarze.
  • Pielęgniarki i pielęgniarze z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych mają swój namiot. 
  • - Jak będzie nas więcej - przybędzie namiotów. Czekamy na Górników, zapraszamy ich i przypominamy, że zawsze ich wspieramy, gdy oni protestują - dodają. 

Noc z niedzieli na poniedziałek w namiocie spędził Mariusz Strug, pielęgniarz, który na protest przyjechał po dyżurze w szpitalu specjalistycznym w Chorzowie. O co walczy, do kiedy zostaje? Zobacz nasze wideo. 

 

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum