Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 24-06-2020 09:24

Płock: zabraknie miejsc na oddziale zakaźnym szpitala wojewódzkiego?

Stanisław Kwiatkowski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku (Mazowieckie) obawia się, że na oddziale zakaźnym placówki może zabraknąć miejsc dla chorych. Przyznał jednak we wtorek (23 czerwca) na konferencji prasowej, że liczba pacjentów zakażonych w szpitalu w ostatniej dobie się nie zwiększyła.

Fot. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

Na oddziale zakaźnym przebywa obecnie 14 pacjentów, w tym trzy osoby z COVID-em, które są tam od weekendu. Dyrektor Kwiatkowski wyraził nadzieję, że więcej zakażeń nie będzie, ale wszystko może się zdarzyć a wolne na oddziale są tylko cztery izolatki. Jeśli więc pacjentów, także tych oczekujących na wyniki, przybędzie, nie będzie gdzie ich położyć.

Powodem jest odgórna decyzja o tym, że „covidowymi” przestały być oddziały płucny i dermatologiczny, ale także… zakaźny mimo, że placówka ma nadal leczyć osoby ze stwierdzonym koronawirusem, tyle że bez dodatkowych środków na to leczenie.

Minionej doby w całym szpitalu pobrano 17 próbek do badań na obecność koronawirusa. W sumie takich pobrań na Winiarach wykonano już 1048. Na SOR zgłosiło się rekordowo dużo ludzi - 181. Z tej liczby 74 osoby zostały skierowane na oddziały. W sumie noc w szpitalu spędziło 457 pacjentów.

Więcej: plock.wyborcza.pl