Płace w ochronie zdrowia: grad pytań na komisji, także o los kontraktów

Autor: Jacek Wykowski/Rynek Zdrowia • • 07 czerwca 2017 18:27

Podczas pierwszego czytania rządowego projektu ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia wykonujących zawody medyczne padło mnóstwo pytań. Kontrowersje wzbudziła między innymi rzekomo planowana likwidacja zatrudniania na podstawie kontraktów.

Płace w ochronie zdrowia: grad pytań na komisji, także o los kontraktów
FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

7 czerwca, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia, tuż po tym, jak  odrzucono pomysł wspólnego procedowania dwóch projektów ustaw dotyczących warunków zatrudnienia w ochronie zdrowia - rządowego i obywatelskiego - nastąpiła gorąca dyskusja, którą zdominowały liczne pytania dotyczące projekty. Na wątpliwości starała się odpowiadać wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko.

Pracownicy niemedyczni, ratownicy i pielęgniarki
- Posłanka Elżbieta Gelert (PO) sugeruje, że jest kolizja między tytułem ustawy a artykułem piątym. W artykule nie ustalamy zasad wynagradzania dla pracowników niemedycznych. Tytuł o ustalaniu zasad wynagradzania pracowników medycznych jest więc jak najbardziej właściwy - rozpoczęła Szczurek-Żelazko.

Art. 5 projektu ustawy mówi, że "w porozumieniu albo zarządzeniu określa się również zasady podwyższania wynagrodzenia osoby zatrudnionej w ramach stosunku pracy w podmiocie leczniczym, niewykonującej zawodu medycznego".

- Artykuł piąty mówi tylko o obowiązku przeprowadzenia rozmów przez dyrektora z organizacjami związkowymi w celu ustalenia porozumienia, ale nie ustala zasad - wyjaśniła wiceminister.

Według niej ustawa obejmuje w pełni ratowników medycznych. - Mieszczą się oni w tabeli w punkcie szóstym, gdzie są wymienieni przedstawiciele zawodów medycznych z wyższym wykształceniem, ewentualnie w pozycji dziesiątej jako przedstawiciele zawodów medycznych ze średnim wykształceniem - tłumaczyła.

Szczurek-Żelazko przypomniała, że w projekcie ustawy znajdują się trzy kategorie propozycji wzrostu wynagrodzenia dla pielęgniarek. - Pielęgniarka z wyższym wykształceniem i specjalizacją, ze średnim wykształceniem i specjalizacją oraz z samym wykształceniem średnim - wyliczała.

Podkreśliła, że głównym założeniem projektodawców było to, aby gratyfikacje otrzymywały te osoby, których kompetencje są niezbędne ze względu na pracę na konkretnych stanowiskach. - Dlatego chcielibyśmy docenić pielęgniarki, które posiadają specjalizację - podsumowała.

Kontrakty niezagrożone, ale…
- Czy zmusimy pracowników do powrotu na umowy o pracę? Absolutnie nie jest to celem tej ustawy. Istnieje dowolność w kształtowaniu form współpracy podmiotu leczniczego z pracownikami. Natomiast regulujemy sposób wynagradzania pracowników zatrudnionych na umowę o pracę bądź w oparciu o akt powołania - wiceminister zdrowia odniosła się również do przedstawianych wątpliwości w kwestii form zatrudnienia.

Stanowczo podkreśliła, że „absolutnie nie ma tu związku przyczynowego z jakimkolwiek pomysłem likwidacji innych form współpracy pracowników z pracodawcą”.

Przewodniczący Komisji Zdrowia, poseł Bartosz Arłukowicz (PO), nie dawał jednak za wygraną.

- Czy przewidują państwo jakikolwiek zapis mówiący o tym, że szpitale będące w sieci i pracownicy tych szpitali będą musieli pracować wyłącznie w formule umowy o pracę? Czyli mówiąc wprost - czy zakładają państwo likwidację możliwości pracowania na kontrakcie dla którejkolwiek grupy zawodowej w przypadku wprowadzenia sieci szpitali? - pytał Arłukowicz.

Szczurek- Żelazko odpowiedziała, że założenia do projektu ustawy o Narodowej Służbie Zdrowia nie poruszają tego problemu, natomiast projekt nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym przewiduje, że pracownicy ratownictwa będą zatrudniani na umowę o pracę.

Wypadkowa różnego rodzaju oczekiwań
- Rozumiem, że ma pani na myśli wszystkie ustawy, które państwo "produkują" i według Ministerstwa Zdrowia nie będzie konieczności przechodzenia wszystkich na etaty, bo nie ma takich przepisów? - drążył Arłukowicz.

- Mówimy o projekcie założeń do ustawy, więc nie chciałabym informować o konkretnych rozwiązaniach - odpowiedziała wiceminister zdrowia.

W podsumowaniu przyznała, że projekt jest "wypadkową różnego rodzaju oczekiwań" i resort zdrowia zdaje sobie sprawę, iż nie spełnia on w pełni postulatów strony społecznej i pracodawców.

Czytaj też: Rząd przyjął projekt o wynagrodzeniach pracowników medycznych

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum