Piotr Piotrowski jednak się nie poddał - zakłada Fundację 1 Czerwca

Autor: LJX/Rynek Zdrowia • • 13 maja 2014 14:33

W czerwcu 2014 roku zacznie działać Fundacja 1 Czerwca i będzie kontynuacją Porozumienia 1 Czerwca - zapowiada jej fundator, Piotr Piotrowski. Jako ojciec poważnie chorego dziecka jest znanym szeroko inicjatorem tego niezależnego Porozumienia powstałego w związku z protestem pacjentów przed Ministerstwem Zdrowia, do którego doszło w ubiegłym roku, właśnie 1 czerwca. W październiku 2013 r. Piotrowski zapowiedział, że odchodzi, bo "już nie ma sił".

Piotr Piotrowski jednak się nie poddał - zakłada Fundację 1 Czerwca

Teraz powraca.

"Przez kilkanaście lat choroby dziecka mimowolnie stałem się ekspertem ds. ochrony zdrowia. Pomimo, że nie mam dyplomu renomowanej uczelni mam coś co jest nie mniej warte - doświadczenie. Wiem do czego prowadzą nieprzemyślane i niekonsultowane decyzje" - pisze Piotrowski w liście rozesłanym do mediów.

Zapowiada w nim powstanie Fundacji 1 Czerwca, która będzie kontynuacją Porozumienia 1 Czerwca i "tak jak Porozumienie pozostanie do końca niezależna".

"Nie jestem lekarzem, ale udaje mi się skutecznie walczyć z chorobą syna i omijać przeszkody systemu (...). Rozmawiam, słucham i nie zamykam się na innych. Szukam Porozumienia, które jest wartością i szansą na rozwiązanie problemu - dodaje w liście, w którym zapowiada powstanie Fundacji.

Piotr Piotrowski jest rodzicem Michała od 3 roku życia chorego na młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów. - Nie jestem związany z żadnym ugrupowaniem politycznym, nie współpracuje z żadną firmą farmaceutyczną, jestem po prostu rodzicem chorego dziecka - przedstawia się w liście do mediów.

Piotrowski jest muzykiem, stał się szerzej znany publicznie po ubiegłorocznym proteście przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia, do którego doszło w Dniu Dziecka. Pacjenci obawiali się, że po 1 lipca, wraz z wprowadzeniem programów lekowych, część chorych straci możliwość leczenia. Piotrowski stał się - jak sam nam mówił - mimowolnym organizatorem manifestacji.

Do akcji przyłączyło się wtedy siedem stowarzyszeń pacjenckich (wkrótce potem poparcie dla Porozumienia deklarowała 36 organizacji i stowarzyszeń). Domagano się rzetelnej informacji o wszelkich zmianach dotyczących leczenia i tego, żeby o leczeniu chorych decydowali specjaliści, a nie urzędnicy.

Brak powiązań z lobbystycznymi grupami spowodował, że decydenci - oczywiście, ci którzy byli w stanie przełknąć ostre słowa krytyki - mogli się z nim spotykać.

Piotrowski w październiku minionego roku zapowiedział, że rezygnuje udziału w Porozumieniu 1 Czerwca. "Pisanie konsultacji społecznych, które nic nie dają, szarpanie się z rzeszą wyszkolonych urzędników MZ i NFZ to praca na cały etat przynajmniej dla 100 osób, a nie na jednego człowieka" - podał wtedy powody zakończenia działalności społecznej na rzecz pacjentów.

Czytaj też. Don Kichot przegrał z systemem - powalczy już tylko o zdrowie własnego syna

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum