TVN24/Rynek Zdrowia | 13-04-2021 09:53

Pinkas: jako GIS o Covid-19 wypowiadałem się w oparciu o najlepszą wiedzę

Proszę nie robić ze mnie polityka. Mam pewność, że występowałem zawsze jako ekspert, który ma niemałe doświadczenie zawodowe i lekarskie - przekonuje prof. Jarosław Pinkas, były GIS.

Prof. Jaroslaw Pinkas: - jako GIS o Covid-19 wypowiadałem się w oparciu o najlepszą wiedzę. Fot. TT/MZ

  • Prof. Pinkas: - Aby dobrze prognozować rozwój epidemii trzeba mieć długą historię dochodzenia do danych i analizę bardzo wielu czynników
  • - Na każdym etapie, kiedy wypowiadałem się jako GIS posiadałem wiedzę z danego czasu dostępną w istotnych publikacjach naukowych
  • Pinkas o swojej niefortunnej wypowiedzi: - Opozycja zażądała błyskawicznego zakupu leku, o którym było wiadomo, że na koronawirusa nie działa, czyli tamiflu.


- Gdyby mnie pan zapytał czy mam poczucie winy, bo pewnie każdy z nas będzie musiał zrobić sobie rachunek sumienia, to chcę powiedzieć jednoznacznie - mimo iż jestem bardzo krytyczny wobec siebie - że na każdym etapie, kiedy wypowiadałem się 14 miesięcy temu i na początku września na temat Covid-19, robiłem to w oparciu o najlepszą dostępną wiedzę - stwierdził prof. Jarosław Pinkas, dziekan Szkoły Zdrowia Publicznego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, do listopada 2020 roku Główny Inspektor Sanitarny.

Prof. Pinkas był we wtorek (13 kwietnia) gościem Rozmowy Piaseckiego w TVN24.

Pinkas: o Covid-19 mówiliśmy prawdę

Prowadzący program przypomniał byłemu GIS, że jeszcze w końcówce września mówił, że o ile w Polsce będzie II fala koronawirusa, to sięgnie ona dziennie półtora tysiąca zakażeń. Dopytywał skąd GIS czerpał tak optymistyczne prognozy.

- Myśmy mieli oczywiście prognozy z bardzo wielu instytucji, tylko, żeby dobrze prognozować trzeba mieć długą historię dochodzenia do danych i analizę bardzo wielu czynników - odpowiedział prof. Pinkas.

Jego zdaniem skala drugiej fali koronawirusa "nie była do przewidzenia". - Analizowaliśmy co się dzieje w innych krajach i tu my mamy pewne szczęście, gdyż można sięgać do takich danych, bo fale epidemii przybywają do nas z 3-tygodniowym opóźnieniem. Opierając się na otrzymywanych danych z instytucji prognostycznych, które współpracowały z nami wydawało nam się, że możemy tak mówić - uzasadniał swój ówczesny optymizm co do skali zachorowań.

Jak przekonywał prof. Pinkas "mówiliśmy wtedy prawdę i byłem wtedy głęboko przekonany, że nawet jeżeli będziemy mieli więcej zachorowań to i tak powinniśmy sobie z nimi poradzić, ponieważ mamy lepiej funkcjonująe oddziały szpitalne, przeszkolonych lekarzy, szpitale tymczasowe w gotowości".

Kontekst "lodu w majtkach" a sprawa Covid-19

- Na każdym etapie, kiedy wypowiadałem się jako GIS posiadałem wiedzę z danego czasu dostępną w istotnych publikacjach naukowych - stwierdził.

Dopytywany powiedział, że gdyby udało się cofnąć czas, apelowałby bardziej o to, aby koronawirus nie był elementem rozgrywek politycznych.

Prowadzący program przypomniał Pinkasowi, że radził politykom opozycji, żeby zachowali spokój i "wsadzili sobie lód do majtek", ale nadejście kolejnej silnej fali koronawirusa sugeruje raczej, że to oni mieli rację.

- Te słowa dotyczyły jednej konkretnej sytuacji, kiedy opozycja zażądała błyskawicznego zakupu leku, o którym było wiadomo, że na koronawirusa nie działa, czyli tamiflu. To była wypowiedź niezwykle jednoznaczna - skwitowł prof. Pinkas.

Najlepsza jest szczepionka podana najszybciej

Proszony o odniesienie się do słów polityków, z których wynikało, że wirus w wakacje był w odwrocie i świat miał nam tego zazdrościć, odpowiedział: - Proszę nie robić ze mnie polityka, ja zajmuję się czymś naprawdę innym, nie jestem parlamentarzystą, ani członkiem rządu, ale mam pewność, że występowałem zawsze jako ekspert, który ma niemałe doświadczenie zawodowe i lekarskie.

Prof. Pinkas pytany o najistotniejsze obecnie działania w zakresie walki z epidemią Covid-19 powiedział, że są nimi szczepienia i "nie wolno ich  przyhamować". Powiedział, że zgadza się z opinią, że "najlepsza szczepionka to taka, która jest szybko dostępna".

- Nie zastanawiamy się teraz która szczepionka jest lepsza, a która gorsza, bo najskuteczniejszą jest ta szczepionka, która jest podana najszybciej - przekonywał.