Pierwsze informacje ze szpitala w Zagrzebiu po wypadku polskiego autokaru w Chorwacji

Autor: oprac. PW • Źródło: PAP06 sierpnia 2022 12:37

Lekarz ze szpitala klinicznego w Zagrzebiu, do którego trafiły ofiary wypadku polskiego autobusu podał, że szpital przyjął sześciu rannych, dwóch mężczyzn i cztery kobiety. Wszyscy wymagają leczenia chirurgicznego, a jedna z rannych osób już jest operowana. Do tragicznego wypadku polskiego autokaru w Chorwacji doszło w sobotę (6 sierpnia) nad ranem.

Pierwsze informacje ze szpitala w Zagrzebiu po wypadku polskiego autokaru w Chorwacji
Wypadek polskiego autokaru w Chorwacji. Fot. PAP/EPA/IVAN AGNEZOVIC
  • Sześć osób poważnie rannych w wypadku polskiego autokaru w Chorwacji przejdzie operacje w szpitalu klinicznym Dubrava w Zagrzebiu
  • Ofiary wypadku trafiły do kliniki z urazami nóg, miednicy, kręgosłupa, złamanymi żebrami i kośćmi twarzy
  • W wypadku na miejscu zginęło 11 osób, a do szpitali przewieziono 32 ranne osoby, z których jedna zmarła
  • Do tragedii doszło w sobotę ok. godz. 5.40 na autostradzie A4, w położonym na północ od Zagrzebia regionie varażdińskim, między miejscowościami Jarek Bisaszki i Podvorec

Sześć osób rannych wymaga operacji w Zagrzebiu

- Przyjęliśmy sześciu rannych, dwóch mężczyzn i cztery kobiety - powiedział w sobotę telewizji HRT Domagoj Vergles, lekarz szpitala klinicznego Dubrava w Zagrzebiu. Dodał, że wszyscy wymagają leczenia chirurgicznego, a jedna z rannych osób już jest operowana.

Dwoje pacjentów jest w stanie stabilnym, czworo pozostałych - niestabilnym - przekazał lekarz. Dodał, że ich rany są poważne i mogą zagrażać życiu.

- Ofiary wypadku trafiły do kliniki z urazami nóg, miednicy, kręgosłupa, złamanymi żebrami i kośćmi twarzy - wymienił Vergles.

Do tragedii doszło w sobotę ok. godz. 5.40 na autostradzie A4, w położonym na północ od Zagrzebia regionie varażdińskim, między miejscowościami Jarek Bisaszki i Podvorec.

Rzecznik polskiego MSZ Łukasz Jasina przekazał, że wszystkie ofiary były polskimi obywatelami.

12 ofiar wypadku zmarło, 33 osoby są ranne

Bożinović potwierdził podawane już wcześniej przez polskie władze informacje, że autobus jechał spod Warszawy i wiózł pielgrzymów do Medjugorje.

Na Twitterze polskie Ministerstwo Spraw Zagraniczych podało, że "na pokładzie autokaru, który uległ dziś rano wypadkowi w Chorwacji, było 2 kierowców i 42 pielgrzymów, głównie z Sokołowa, Konina i Jedlni k. Radomia. Autokar wyruszył wczoraj z Częstochowy do Medjugorje. Pielgrzymkę zorganizowało Biuro Bractwa św. Józefa".

Według informacji podanych przez chorwackiego ministra spraw wewnętrznych Davora Bożinovici, w wypadku na miejscu zginęło 11 osób, a do szpitali przewieziono 32 ranne osoby, z których jedna zmarła.

Ambasada RP w Zagrzebiu uruchomiła infolinię + 385 148 99 414, pod którą członkowie rodzin ofiar wypadku autokaru w Chorwacji mogą uzyskać informacje.

Na miejsce wypadku i do szpitali, w których hospitalizowane są ofiary wypadku udał się na polecenie premiera minister zdrowia Adam Niedzielski.

"W związku z tragicznym wypadkiem polskiego autokaru w Chorwacji, w wyniku którego zginęło 11 osób a 34 są ranne, we współpracy z chorwackimi służbami ratowniczymi i władzami podejmujemy wszelkie możliwe działania aby pomóc naszym rodakom" - napisał Andrzej Duda na Twitterze. "Rodzinom ofiar składam wyrazy współczucia" - dodał.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum