Pielęgniarki do ministra zdrowia: "Prymitywne próby manipulowania opinią publiczną"

Autor: JPP • Źródło: Rynek Zdrowia/OZZPiP15 lipca 2021 07:00

Pielęgniarki oskarżają Ministerstwo Zdrowia o manipulację i żądają sprostowania. - Jesteśmy zażenowani niskim poziomem merytorycznym pracowników Ministerstwa Zdrowia – pisze Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP.

Pismo do Ministerstwa Zdrowia podpisała Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP/ Fot. PTWP
  • Pielęgniarki z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych skierowały do ministra zdrowia pismo, w którym domagają się "sprostowania manipulacji"
  • Chodzi o wynagrodzenia pielęgniarek. OZZPiP oskarża pracowników Ministerstwo Zdrowia o wprowadzanie opinii publicznej w błąd
  • - Jesteśmy zażenowani niskim poziomem merytorycznym pracowników Ministerstwa Zdrowia – napisała Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP

Krystyna Ptok oskarża MZ o "prymitywne próby manipulowania opinią publiczną"

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych oskarża Ministerstwo Zdrowia o manipulację. W liście skierowanym do ministra zdrowia Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP, domaga się sprostowania. O co chodzi?

- Jesteśmy zażenowani niskim poziomem merytorycznym pracowników Ministerstwa Zdrowia i ich prymitywnymi próbami manipulowania opinią publiczną. Zamiast rzetelnej informacji, udzielanej w oparciu o dokumenty będące w zasobach Ministerstwa, mamy do czynienia z nieudolnymi próbami wprowadzania w błąd środowiska pracowników medycznych oraz opinii publicznej – zarzuca w oficjalnym oświadczeniu związku Krystyna Ptok.

Dalej tłumaczy, że chodzi o informację przedstawioną w piśmie podpisanym przez Jarosława Rybarczyka – głównego specjalistę z Biura Komunikacji Ministerstwo Zdrowia. Pismo była odpowiedzią na pytania portalu pielęgniarki.info.pl, a dotyczyło wynagrodzeń pielęgniarek i położnych oraz różnic w pensjach w zależności od wykształcenia.

- W przytoczonym przez piśmie czytamy: „(…) Trzeba przy tym zauważyć, że zgodnie ze złożonym przez przedstawicieli zawodów medycznych obywatelskim projektem ustawy (zgodnym w zakresie propozycji dotyczących pielęgniarek i położnych ze stanowiskiem OZZPiP) w sprawie warunków zatrudnienia w ochronie zdrowia różnica w wysokości minimalnych wynagrodzeń zasadniczych pomiędzy grupą zawodową: Pielęgniarka i położna z tytułem magistra oraz ze specjalizacją a grupą: Pielęgniarka i położna bez specjalizacji wynosi połowę przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce tj. 2583 zł, natomiast różnica w kwocie gwarantowanego wynagrodzenia zasadniczego w obowiązującej ustawie pomiędzy grupą 7 i grupą 9 wynosi 1705 zł. I jak wskazano wyżej w wyniku opracowanej przez rząd nowelizacji ustawy z maja br. uległa zmniejszeniu.(…)” – cytuje informację z resortu zdrowia przewodnicząca OZZPiP.

Czytaj również: Kaczmarska z OZZPiP: dyrektorzy z oszczędności nie uznają pielęgniarkom kwalifikacji. "Narasta bunt"

Ptok przypomina: OZZPiP proponował inne współczynniki wynagrodzenia pielęgniarek

I odpowiada: projekt ustawy nigdy nie był sygnowany przez OZZPiP. Poza tym – jak wskazuje – projekt pochodzi z 2019 roku.

- Od tego czasu rzeczywistość, a także rzeczywistość prawna, znacznie się zmieniła. Sam fakt, że Ministerstwo Zdrowia powołuje się na tak stary projekt w oficjalnym dokumencie, jest dość absurdalny, aczkolwiek po ostatnich miesiącach wątpliwej jakości „współpracy” z Ministerstwem Zdrowia chyba nic już nas nie powinno dziwić – komentuje.

Ptok przypomina również, że centrala związkowa proponowało inne, niż te przyjęte w ustawie, współczynniki wynagrodzenia.

Jak pisze „stwierdzenie, że różnica w wysokości minimalnych wynagrodzeń zasadniczych proponowanych przez OZZPiP pomiędzy grupą zawodową: Pielęgniarka i położna z tytułem magistra oraz ze specjalizacją a grupą: Pielęgniarka i położna bez specjalizacji wynosi połowę przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce tj. 2 583 zł jest jawnym kłamstwem”.

- Różnica ta bowiem wynosi 1 033,49 zł, czyli jeszcze mniej, niż kwota w obowiązującej ustawie wynosząca 1705 zł, którą obecnie chwali się w mediach Ministerstwo Zdrowia – wylicza.

Polecamy: Pielęgniarki oburzone, a wiceminister broni tezy o 6500 zł. Wylicza kto dostał dodatki covidowe

W piśmie do ministra zdrowia wskazuje również, że współczynniki proponowane przez związki stanowią między innymi jeden z postulatów sporów zbiorowych prowadzonych aktualnie przez Zakładowe i Międzyzakładowe Organizacje Związkowe OZZPiP.

Czytaj więcej: 

Lekarz, pielęgniarka, salowa, farmaceuta. Ile zarabiają? Mniej niż w ustawie być nie może

Burza wokół minimalnych wynagrodzeń: "Różnice wyrównywane stażem i dyżurami"

OZZPiP alarmuje: degradacja płacowa pielęgniarek i położnych w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym

Poniżej załączamy pismo OZZPiP do ministra zdrowia.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum