Piechociński: będę namawiał do zaskarżenia dyrektywy tytoniowej

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 09 czerwca 2014 17:01

Wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński chce namawiać pozostałych ministrów, by poparli zaskarżenie dyrektywy tytoniowej do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Jak twierdzi, sprawa skargi pojawi się na jednym z najbliższych stałych komitetów Rady Ministrów.

Szef resortu gospodarki spotkał się wcześniej z przedstawicielami branży tytoniowej, którzy są zaniepokojeni nowymi regulacjami europejskimi. Według MG podstawą do ich zaskarżenia może być fakt, że dyrektywa narusza zasadę pomocniczości i proporcjonalności, a także prawa podstawowe.

Przyjęta na początku 2014 r. nowelizacja dyrektywy tytoniowej w założeniu ma zniechęcać do sięgania po papierosy, szczególnie przez młodych. Jej przepisy są szczególnie niekorzystne dla naszych producentów, ponieważ Polska jest drugim co do wielkości producentem tytoniu w UE.



Piechociński powiedział, że kwestia skierowania skargi do ETS na dyrektywę rozpatrywana będzie na jednym z najbliższych posiedzeń Komitetu Stałego Rady Ministrów.



Premier Donald Tusk mówił w maju dziennikarzom, że wystąpienia Piechocińskiego ws. zaskarżenia do ETS dyrektywy tytoniowej należy traktować jako demonstrację jego własnych poglądów, ale zastrzegł, że administracja będzie wspierała skargę.



Zgodnie z dyrektywą tytoniową od 2016 r. mają być zakazane papierosy z dodatkami smakowymi; listę tych dodatków opracować ma Komisja Europejska. Wyjątkiem objęto papierosy mentolowe, dla których wprowadzony zostanie 4-letni okres przejściowy. To oznacza, że zakaz wejdzie w życie dopiero latem 2020 r.



Zakazowi mentoli sprzeciwiała się Polska, będąca największym producentem gotowych wyrobów tytoniowych i drugim co do wielkości producentem tytoniu w UE; przoduje też jeśli chodzi o popularność cienkich papierosów typu slim i mentoli.



Pierwotny projekt dyrektywy tytoniowej, zaproponowany przez KE, przewidywał także wprowadzenie zakazu sprzedaży cienkich papierosów, co zostało jednak odrzucone zarówno przez kraje Unii i PE.



Jak szacuje KE, dzięki zmianom w dyrektywie konsumpcja tytoniu może spaść o 2 proc. w ciągu pięciu lat. Liczba palaczy w UE zmniejszyłaby się o 2,4 mln. Według szacunków każdego roku palenie tytoniu zabija 6 mln osób na świecie, w tym 700 tys. w Europie.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum