PiS: premier powinien zdymisjonować Neumanna i Arłukowicza

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 26 lutego 2014 16:04

PiS oczekuje, że premier zdymisjonuje wiceministra zdrowia Sławomira Neumanna i ministra Bartosza Arłukowicza. Powód to doniesienia o działaniu Neumanna na rzecz prywatnej kliniki.

Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS powiedział na konferencji prasowej w Sejmie w środę (26 lutego), że rząd koalicji PO-PSL obejmował władzę m.in. pod hasłem zmian w służbie zdrowia. Tymczasem - kontynuował - "okazało się, że wprowadzono do służby zdrowia czynnik zysku - szpitale, ośrodki zdrowia mają zarabiać pieniądze, leczenie ludzi jest gdzieś w tle". Co więcej - mówił, nawiązując do ostatnich publikacji "Wprost", że Neumann działał w interesie prywatnej kliniki okulistycznej w Warszawie - "do tego biznesu dochodzą nadużycia i afery korupcyjne".

Według Błaszczaka "przyszedł czas, by premier Tusk zdymisjonował wiceministra Neumanna i ministra Arłukowicza". Szef klubu PiS przekonywał, że jeśli szef rządu tego nie zrobi, będzie to oznaczało, że ponosi współodpowiedzialność za patologię w Ministerstwie Zdrowia i NFZ.

Maciej Małecki (PiS) mówił, że minister zdrowia o opisanej przez "Wprost" sprawie wiedział już w styczniu. Jak wyjaśnił, pod koniec stycznia złożył interpelację do ministra zdrowia ws. kontraktu dla Sensor Cliniq, a w Sejmie zarejestrowano ją z datą 23 stycznia.

- Zwróciłem uwagę Arłukowicza, że przyznanie nowego kontraktu nastąpiło zaraz po tym, jak odwołał (prezes NFZ Agnieszkę) Pachciarz. Postawiłem wprost pytanie, czy prawdą jest, że przyznanie nowego kontraktu nastąpiło zaledwie dwie godziny po tym, jak swój gabinet opuściła Agnieszka Pachciarz - mówił Małecki.

Poseł PiS dodał, że do tej pory na żadne postawione pytanie nie otrzymał odpowiedzi, a marszałek Ewa Kopacz do tej pory nie opublikowała na stronie sejmowej treści interpelacji.

- Chcę wiedzieć, co przez te wszystkie tygodnie zrobił pan minister Arłukowicz i kogo wyznaczył do wyjaśnienia tej sprawy, (...) czy czasem nie okaże się nim wiceminister Neumann - zaznaczył.

Zastępca rzecznika PiS Marcin Mastalerek pytał Arłukowicza i Neumanna, czy odwołanie Pachciarz nie było tylko usunięciem przeszkody dla podpisania kontraktu z kliniką.

Sam Neumann zapowiedział w środę, że pozwie autorów artykułu we "Wprost". Dodał, że interweniował ws. wielu szpitali, a chodziło o przestrzeganie procedur.

Według "Wprost" Neumann "walczył o interesy" prywatnej klinki Sensor zajmującej się leczeniem wzroku. Lecznica pobierała od swych klientów dodatkowe opłaty za leczenie, w związku z czym Fundusz we wrześniu 2013 r. wypowiedział jej umowę z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia - od 20 grudnia. Według NFZ pacjenci dopłacali do leczenia refundowanego przez NFZ. Kierownictwo Sensor Cliniq złożyło odwołanie od tej decyzji i wyjaśniało, że "żaden pacjent nie był zmuszany do opłat, a jedynie informowany o możliwości wyboru i dopłaty".

Według "Wprost" Neumann domagał się od ówczesnej prezes NFZ Agnieszki Pachciarz wyjaśnień, na jakim etapie jest rozpatrywanie odwołań prywatnej kliniki. Ostatecznie po odwołaniu Pachciarz 20 grudnia 2013 r. Fundusz aneksował umowę z Sensor Cliniq do końca 2014 r.

We wtorek (25 lutego) premier Donald Tusk zapowiedział, że sprawa zarzutów wobec wiceministra zdrowia w tym tygodniu znajdzie swoje rozstrzygnięcie.
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum