Petru o ochronie zdrowia: jak ktoś nie ma pieniędzy i jest słaby, to czeka w kolejce

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 27 sierpnia 2015 17:09

Ubezpieczenie zdrowotne powinno być dobrowolne - przekonywał w czwartek przewodniczący Stowarzyszenia Nowoczesna Ryszard Petru. Mówi się Polakom, że wszystko może być dostępne bezpłatnie i w nieograniczonym zakresie. To nieprawda - dodał.

Petru o ochronie zdrowia: jak ktoś nie ma pieniędzy i jest słaby, to czeka w kolejce
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

W czwartek (27 sierpnia) na konferencji prasowej pod ministerstwem zdrowia Petru ocenił, że "w centrum naszego systemu ochrony zdrowia nie jest dziś pacjent". - Jest to system źle zorganizowany - podkreślił.

- W 1999 r. zostały wprowadzone kasy chorych. Później przyszło SLD i powiedziało, że najgorsze, co może być, to kasy chorych i zamiast tego zrobi jeden wielki fundusz zdrowia. Dzisiaj słyszę, że PiS proponuje powrót do systemu budżetowego. To nie są pomysły na reformy, to jest uciekanie od tematu - ocenił.

Zdaniem przewodniczącego Nowoczesnej pierwszym krokiem powinna być poprawa "rzeczy ewidentnie bezsensownych", wprowadzenie "szybkich, małych zmian, które spowodują, że pacjent zobaczy, że w końcu ktoś o nim pomyślał".

- Uważamy, że można polskie państwo zorganizować znacznie lepiej za te same pieniądze, pod warunkiem, że będziemy wiedzieć, po co robimy poszczególne rzeczy, np. celem polityki zdrowotnej powinno być leczenie pacjentów, a nie księgowe pokazywanie, że system działa - przekonywał Petru.

Lider Nowoczesnej wystosował list, w którym zwrócił się do ministra zdrowia Mariana Zembali o pilne zmiany w systemie ochrony zdrowia. Zaapelował również do ministra o przedstawienie opinii publicznej jego planów dot. polityki lekowej, problemu marnotrawstwa publicznych środków przez nieuzasadnione hospitalizacje, naprawienia krzywd wyrządzonym pacjentom poszkodowanym przez obecny system oraz wyciągnięcia konsekwencji wobec urzędników odpowiedzialnych za ten stan rzeczy.

Pytany, czy jego receptą dla służby zdrowia jest prywatyzacja, przewodniczący Nowoczesnej ocenił, że całkowita prywatyzacja opieki zdrowotnej "nie ma sensu".

- Najwięcej wydatków na ochronę zdrowia idzie w ostatnich latach życia człowieka, i to musi być finansowane z pieniędzy publicznych. Natomiast nie oszukujmy się - dzisiaj, jeśli ktoś ma pieniądze, to leczy się gdzie chce i przeskakuje kolejkę, a jak ktoś nie ma pieniędzy i jest słaby, to czeka w kolejce - podkreślił.

Petru zaznaczył, że już obecnie znaczna część sektora opieki zdrowotnej jest prywatna. Według niego prywatnie wydajemy na zdrowie "drugie tyle, co z naszych podatków, tylko robimy to w sposób niesystemowy, niezorganizowany".

- Uważam, że nie wolno ulegać presji Jarosława Kaczyńskiego, który jak słyszy "prywatne" w okolicach ochrony zdrowia, to od razu strzela. Czym innym jest państwowy system, który obejmuje wszystko to, co podstawowe, co najważniejsze, co dotyczy szczególnie ochrony życia, a czym innym jest to wszystko, co może być dodatkowe, co i tak kupujemy w ten czy w inny sposób, tylko chciałbym to zrobić w sposób usystematyzowany - przekonywał lider Nowoczesnej.

Petru zaznaczył, że ofiarami obecnego systemu są m.in. pielęgniarki.

- Wielokrotnie wskazywałem, że jest grupa pracowników, która w Polsce ewidentnie potrzebuje podwyżek, i to są pielęgniarki. Jeżeli nie podwyższymy dziś wynagrodzeń pielęgniarkom, to będziemy musieli potem doszkalać pielęgniarki z zagranicy, które będziemy musieli tu ściągać, bo naszych będzie za mało - podkreślił. Według niego, pielęgniarki zarabiają mało, ponieważ "prywatna część pieniędzy w ochronie zdrowia do nich nie trafia".

Petru zapowiedział, że w niedzielę w Gliwicach odbędzie się konwencja programowa Nowoczesnej, która poświęcony będzie m.in. problemom ochrony zdrowia.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
    PARTNERZY SERWISU
    partner serwisu
    partner serwisu

    Najnowsze