Palikot o Tusku i proteście lekarzy

Autor: onet.pl/Rynek Zdrowia • • 05 stycznia 2012 11:51

Janusz Palikot, lider Ruchu Palikota, uważa, że lekarze tylko przez protest mogli zmusić rząd do rozmów, o czym pisze na swoim blogu na Onecie. "Jeśli Tuskowi nie uda się zgonić winy na lekarzy, a nie idzie to łatwo, to w ciągu kilku dni będziemy mieli jakąś bombę" - stwierdza.

Zdaniem Palikota ustawa (refundacyjna - dop. red.) jest słaba, "bo wynika ze złych przesłanek! Biurokratycznie nie rozwiąże się żadnych problemów".

"W Polsce konsumuje się największą ilość leków w Unii Europejskiej!! To jest problem o wartości 3 mld złotych minimum, a nie 700 mln. U nas leki zastępują profilaktykę!" - pisze Palikot, który radzi, żeby zamiast na konsumpcji leków skupić się między innymi na zdrowym trybie życia, który spowoduje, że będziemy potrzebowali mniej leków.

Na koniec opozycyjny polityk przewiduje, że jeśli premier Tusk nie rozwiąże problemu z lekarzami, to może dojść do czegoś "dużego". Nie wyjaśnia jednak, co konkretnie ma na myśli, ale dodaje, że zdaje sobie sprawę, że przypadkowo WOŚP bardzo pomoże Tuskowi i przykryje temat recept na chwilę.

Więcej: www.onet.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum