Pałac Prezydencki zaprasza medyków. Rozmowy ostatniej szansy przed protestem 11 września?

Autor: WOK • Źródło: PAP, Radio Zet, Rynek Zdrowia05 września 2021 13:03

Minister w Kancelarii Prezydenta RP Bogna Janke zaapelowała do pracowników ochrony zdrowia, by nie odchodzili od pacjentów. Zaprosiła też przedstawicieli zawodów medycznych na spotkanie w Pałacu Prezydenckim.

Prezydent RP Andrzej Duda z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą FOT. PAP/Radek Pietruszka
  • Komitet Protestacyjno-Strajkowy skupiający przedstawicieli różnych zawodów w ochronie zdrowia organizuje 11 września kilkunastotysięczną manifestację w Warszawie
  • Apeluję o to, żebyśmy usiedli do stołu i porozmawiali - zwróciła się organizatorów protestu Bogna Janke, minister w Kancelarii Prezydenta RP
  • - Przez wiele lat próbowaliśmy rozmawiać z rządzącymi o wprowadzeniu niezbędnych reform w ochronie zdrowia. Niestety, nic z tych rozmów nie wyszło - mówi Wojciech Szaraniec, przewodniczący Porozumienia Rezydentów

„Rząd nie ma fabryki pieniędzy”

- Chciałabym bardzo zaapelować do pracowników ochrony zdrowia, żeby nie odchodzili od pacjentów. Takich sytuacji być nie może, że nie ma karetki, że nie można dojechać do pacjenta, do osoby potrzebującej. Apeluję o to, żebyśmy usiedli do stołu i porozmawiali - powiedziała w Radiu Zet Bogna Janke, minister w Kancelarii Prezydenta RP .

Pytana, czy prezydent Andrzej Duda jest gotowy zorganizować takie spotkanie, odpowiedziała, że jako minister odpowiedzialna za dialog społeczny zaprasza na rozmowę w tej sprawie do Pałacu Prezydenckiego.

- Usiądźmy przy jednym stole i porozmawiajmy o tym. Miejmy na względzie to, że rząd nie ma fabryki pieniędzy, z której dosypuje każdemu, kto tylko wysunie żądania. Musimy się gdzieś spotkać po drodze - stwierdziła Bogna Janke.

Premier też jest zaniepokojony

Z kolei premier Mateusz Morawiecki przyznał w sobotę w RMF FM, że jest bardzo niepokojony trwającym od 1 września protestem ratowników medycznych. - Dlatego zobowiązałem pana ministra zdrowia do do negocjacji, do dialogu. Te rozmowy się toczą. Brałem udział w jednej rundzie tych rozmów parę miesięcy temu i jestem umiarkowanym optymistą - powiedział szef rządu. Dodał, że podwyżki dla ratowników będą, ale sprawa wymaga jeszcze konsultacji.

Przypomnijmy, że w piątek do pacjentów na Mazowszu nie wyjechały 43 na 202 zakontraktowanych zespołów, z czego w samej Warszawie 38 z 80. Protest ratowników medycznych trwa od 1 września w całym kraju. Coraz więcej ratowników nie przychodzi do pracy. - Dzisiaj stan niedysponowania karetkami wynosił mniej więcej 25 procent w skali kraju - podał 3 września minister zdrowia Adam Niedzielski.

“Skala protestu ratowników medycznych robi wrażenie. Mapka została zaktualizowana, kolejne zespoły informują o swoim udziale w strajku. Trzymajcie się!” - napisało na Twitterze Porozumienie Rezydentów. Na profilu zamieszczono pokazującą, jak rozszerza się protest ratowników.

Co się stanie, jeśli pracodawcy nie dojdą do porozumień płacowych z ratownikami medycznymi? - Karetki będą puste - odpowiadał Rynkowi Zdrowia Piotr Dymon, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych (OZZRM). - Z jednej strony pracodawcy mówią nam, że nie mają środków, bo ministerstwo nie przekazuje pieniędzy. Z drugiej resort zapewnia, że przekazuje niezbędne kwoty - dodał.

Czytaj też: Ratownicy medyczni protestują. Niedzielski: eskalacja tego strajku jest zagrożeniem

Dlaczego organizowany jest ten protest?

- Przez wiele lat próbowaliśmy rozmawiać z rządzącymi o wprowadzeniu niezbędnych reform w ochronie zdrowia. Niestety, nic z tych rozmów nie wyszło. My jesteśmy oszukiwani, pacjenci są oszukiwani - stwierdził w sobotniej (4 września) rozmowie z TVN24 Wojciech Szaraniec, przewodniczący Porozumienia Rezydentów.

- Jako Komitet Protestacyjno-Strajkowy mamy gotowe rozwiązania, które już teraz można wprowadzić - dodał.

Wcześniej w rozmowie z Rynkiem Zdrowia szef PR zapowiedział, że po 11 września Komitet Protestacyjno-Strajkowego może przekształcić się w sformalizowany ruch przedstawicieli całego środowiska medycznego, który podejmie dalsze działania dla poprawy sytuacji w ochronie zdrowia.

***

Przypomnijmy, że w proteście 11 września wezmą udział, m.in. przedstawiciele różnych zawodów medycznych, w tym lekarze, pielęgniarki, fizjoterapeuci, diagności, ratownicy medyczni. Manifestacja wystartuje w samo południe i potrwa około pięć godzin. Jednak, jak zapowiadają medycy, na demonstracji protest się nie zakończy. W planach jest również „białe miasteczko”, podobne do tego z 2007 roku, ale w większej skali.

Protestujący domagają się pilnego spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim oraz realizacji pięciu kluczowych postulatów, między innymi: znacznie szybszego od planowanego wzrostu nakładów na system opieki zdrowotnej (do wysokości nie 7%, ale 8% PKB; zwiększenia wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia do poziomów średnich w OECD i UE względem średniej krajowej, celem zahamowania emigracji zewnętrznej (zagranicznej) i wewnętrznej (do sektora prywatnego) pracowników opieki zdrowotnej; zwiększenia liczby świadczeń finansowanych ze środków publicznych oraz poprawy dostępności pacjenta do świadczeń.

Czytaj też:
Protest w ochronie zdrowia. Szef Porozumienia Rezydentów: rządzący oszukują pacjentów i lekarzy

Strajk w ochronie zdrowia. Będzie nowe "białe miasteczko". Pierwsze zrobiły pielęgniarki 14 lat temu

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum